lipca 17, 2017

Dlaczego uważam, że diety są bez sensu

Diety są bez sensu i tyle. Do chrzanu i do kitu! Doszłam do tego, obserwując ludzi, którzy się odżywiają zgodnie z dietami na topie. To mój własny wniosek. Lepiej szybko się pogódź z tym, bo diety wyszły z mody. Są już passe i mówią o tym nie tylko najnowsze trendy w odżywianiu i fitnessie, ale i głos rozsądku. Dlaczego? Poznaj moje powody, dlaczego nie warto przechodzić na diety i są do kitu. 


Wątek, że diety są bez sensu, zaczęłam już jakiś czas temu, we wpisie Hit: Najnowsze trendy w zdrowym odżywianiu. Tam rozgorzała w komentarzach spora dyskusja, ku mojej uciesze zresztą. W tych właśnie Waszych opiniach odkryłam, że ten post ma sens. Postaram się opowiedzieć Wam w ciekawy sposób o braku sensu diet. Mówię Ci, nie sięgaj po nie, jeśli nawet chcesz schudnąc, wyszczuplić ciało lub po prostu osiągnąć efekt widoczny na swojej sylwetce. 



Mówiłam Ci, że diety nie są już trendy


Doszło do głupiej sytuacji. Już mówię, dlaczego. Wyobraź sobie, że tak jak ja, w kieszeni swojego dresu masz kilka złotych i chcesz sobie kupić gazetę o zdrowym stylu życia i byciu fit. Patrzysz, co proponują. W pierwszej gazecie przeczytałam, że dieta nisko węglowodanowa jest hitem, w drugiej, że niskobiałkowa, trzecia lansuje dietę śródziemnomorską. Kompletnie różne! W kolejnym miesiącu sytuacja się powtarza. Pierwsza gazeta jako trendy proponuje makarony z warzywami, druga - owoce morza, a trzecia kusi Cię na modną dietę opartą tylko na sokach. Wtf? Jak żyć? Ja się wkurzyłam. W każdym miesiącu czytasz sprzeczne rzeczy. Komu wierzyć? Jaka jest prawda? Gazety łapiące się każdego hitu przestały być wiarygodne.

Dlaczego ludzie uwielbiają diety?


Gazety nie tylko, ale też i telewizja, książki lansują co chwilę inne, skrajne i przeciwne sobie diety jako modne i trendy. Raz każą jeść same banany, raz nakazują wyeliminować banany, bla, bla, bla. Dlaczego? Bo kiedy jakiś żywieniowiec mówi, że powinno się jeść z umiarem, wszystkiego po trochu, unikać prostych rozwiązań i przetwożonej żywności to nie przyciąga publiczności. Kasy nie zarobi, emocji nie wzbudzi, nie zrewolucjonizuje życia. Ludzie uwielbiają czytać o tym, co rewolucyjne, co nimi wstrząśnie, co jest skrajne, co pokazuje, że muszą coś zmienić. Diety dają konkretne surowe wskazówki, zakazy i nakazy, a ludzie to kochają. Uwielbiamy przecież sobie życie ułatwiać i wielu ludzi poprzestaje na prostych receptach, a nie dochodzić samemu, skupić się i edukować.


Diety trwają krótko, więc muszą być bez sensu!

Kiedy pewna znajoma mówiła mi, że kupiła nową gazetę, bo tam jest mnóstwo diet (super!) więc właśnie na którąś z nich właśnie przechodzi, to mam ochotę puknąć ją w głowę. Zastanawia się między dietą 1200 kcal, a jakąś monodietą. Mówi, że chce schudnąć, mieć szczupłą sylwetkę oraz być zdrowa, więc na miesiąc sobie przejdzie. Miesiąc? Nawet dwa, albo trzy miesiące nie zastąpią wielu lat zdrowego odżywiania. Diety na chwile są bez sensu - nie zastąpią zdrowych nawyków i zdrowego odżywiania każdego dnia. Zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna są znacznie ważniejsze. To styl życia pozwala naturalnie powrócić do zdrowej wagi. Jeśli będzie się jadło tabletki na odchudzanie, albo głodziło i siedziało na kanapie to wcale zdrową i szczupłą się nie będzie.


 

Dlaczego nie warto przechodzić na diety

Mam ochotę pokazać, takim ludziom chętnym do przejścia na diety, historie kobiet, które przez lata walczyły z wagą za pomocą diet. Głodziły się, odchudzały poprzez detoks sokami, unikały wielu produktów lub jadły tylko banany. Chudły na moment, a potem zmagały się z efektem jojo, złym samopoczuciem i niedoborem witamin. Rozregulowywany metabolizm, z wiekiem zwalniał i trawił jedzenie jeszcze wolniej. Przez to kobiety po latach jadły wprawdzie mniej, ale i tak ważyły sporo. Do tego dochodzi efekt, który widoczny jest po latach sympatyzowania z dietami - kobiety te cierpią na rwą kulszową, problemy z kręgosłupem, osteoporozą (z powodu braku ruchu, obciążenia kilogramami nadwagi i brakiem dostarczania odpowiednich substancji).

Jak żyć? Jakie są nowe trendy w zdrowym odżywianiu?

Z radością ogłaszam, że czasy, w których żeby schudnąć lub żyć zdrowo, przechodziło się na diety, minęły! Diety są passe. Dzięki takim trendom możemy w ogóle porozmawiać na te tematy z szerszym gronem i wreszcie uświadomić niektórych ludzi. Zdrowe ciało i szczupła sylwetka potrzebują zdrowego odżywiania. Cały czas! Nie tylko od święta! Tylko zdrowe jedzenie w codziennym nawyku pozwoli nam o siebie najlepiej zadbać i o wagę. Nie krótkotrwałe diety, na które przechodzi się na miesiąc lub dwa. Mądre zdrowe produkty, bogate w warzywa i superfoods, oparte na dobrych jakościowo produktach i racjonalnym bilansie składników.

Ciekawa jestem, co sądzisz o dietach? Wybierasz diety czy zdrowe odżywianie? Co uważasz o wyjściu diet z mody?


Mam też konto na Facebooku. Sprawdzam, czy Ty nie umarłaś i też masz. Masz? To zalajkuj mój blog. 

24 komentarze:

  1. Ja jestem obecnie na diecie, ale związanej ściśle z leczeniem. Poza tym nie stosuję żadnych konkretnych, odżywiam się według zdrowego rozsądku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - zdrowy rozsądek to podstawa. Nie wszystkie diety zalecane przez lekarzy są dobre, choć wiele z ich zaleceń jest mądrych i powinno się wcielać nie krótkotrwale i radykalnie, lecz jako zdrowe nawyki żywieniowe.

      Usuń
  2. Panna Zuzanna17 lipca 2017 22:04

    Zdrowe odżywianie górą! Moim zdaniem, nic nie zastąpi racjonalnych i zdrowych nawyków żywieniowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że jesteś takiego zdania. W pełni je popieram :)

      Usuń
  3. Dokładnie, ja staram się zdrowo odżywiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale! Twoja postawa jest godna pochwały ;)

      Usuń
  4. Ja nigdy nie kreuje się konkretną dietą bo zwyczajnie nie są one dla mnie! Nie umiem się dostosować na zasadzie dziś jesz to, to i to... a na jutro to i to... jem wszystko w odpowiednich proporcjach według własnych zasad :) na grzeszki też sobie pozwalam ale nie za często, na co dzień jem bardzo zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądre stanowisko. Tak trzymać! ;)

      Usuń
  5. zdrowy rozsadek przede wsyztskim!

    OdpowiedzUsuń
  6. Klasyczny przykład masła i margaryny. Oba te produkty odkąd pamiętam na zmianę były złe, szkodliwe i mega niezdrowe. Najzdrowszy jest zdrowy rozsądek :) (we wszystkim)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Właśnie ten przykład miałam w głowie pisząc powyższy post ;)

      Usuń
  7. A ja jak najbardziej się z tym nie zgadzam.. zwłaszcza, że sama byłam na diecie (ale fakt, że dieta od dietetyka a nie z gazety "fit") i efekt miałam naprawdę zauważalny, szybki i bez efektu jojo :) Zdrowe odżywianie to nawyk i najlepiej żeby tak było. Bo większość osób robi błąd, że są na diecie kilka tygodni/miesięcy a potem powracają do niezdrowego żywienia. Jednak dieta - profesjonalna - jest dobra i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Przechodząc na dietę na krótki czas to tylko szok dla organizmu, który przecież wciąż dąży do poprzedniego stanu i typu odżywiania, do którego się już przyzwyczaił. Dlatego należy zmiany w odżywianiu wprowadzać jak nawyki - powoli, sumiennie i mądrze :)

      Usuń
  8. Jesli chodzi o jedzenie to mi absolutnie brak dyscypliny i dlatego żadna dieta nigdy mi nie wypaliła :( Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że chociaż zdrowe nawyki realizujesz z przyjemnością ;)

      Usuń
  9. Diety całkiem wyszły z mody i to bardzo słusznie z powodów zdrowotnych. Kto tego nie rozumie, szkodzi sobie samemu xD ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, prawda. Najgorsze to szkodzić sobie tkwiąc w błędnym przekonaniu. Podobnie było z margaryną i masłem, które na zmiany zabraniali nam jeść dietetycy.

      Usuń
  10. Cały czas to samo próbujemy uświadomić naszej kuzynce, która dwa miesiące jest na diecie, potem wraca do starego odżywiania - tyje, i znów przechodzi na dietę. Kiedy przyjeżdża do nas i wspólnie jemy np. lody albo jakieś ciasto to się wyżala, że pójdzie jej to znowu w boczki a my to możemy takie rzeczy jeść i nie tyjemy. Szlag jasny człowieka trafia. Nie potrafi zrozumieć, że gdyby stosowała by się do zdrowego odżywiania to raz na jakiś czas ciasto czy lody nie zrobiło by jej żadnej krzywdy. Jednak ona wtedy odpowiada, że za bardzo kocha kebaby żeby się zdrowo odżywiać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, to o prostu słabość ludzi. Prawda jest taka, że zawsze będą grubi i chudzi, tak jak będą wierni i niewierni. Staram się uświadamiać i zachęcać tych, którzy potrzebują wiary w swoje możliwości albo innych sprzyjających warunków czy bodźców, aby zadbać o własne ciało i zdrowie. Niestety trzeba mieć sporo dystansu do wyborów innych ludzi. Też nieraz krew mnie zalewa, ale po prostu nie każdy już doszedł do pewnych wniosków, dojrzałości i mądrości, by działać i coś zmienić.

      Usuń
    2. Wiadomo, że nie każdego będziemy namawiać do upadłego o przejście na zdrowe odżywianie tylko raczej denerwuje nas to, że najlepiej to się wyżalać i innym robić wyrzuty, że są chudzi "z natury" a samemu nic nie zrobić ze swoim życiem :(

      Usuń
  11. Mądrze napisane. Oby więcej takich tekstów w blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, będę robić co w mojej mocy. :)

      Usuń
  12. Są diety głupie i są całkiem mądre, czy nawet lecznicze, tylko że moim zdaniem diety są bez sensu, ponieważ nakładaja zbyt wiele ograniczeń i trudno w nich wytrwać na dłuższą metę, już nie wspomnę o osobach, które żyją od diety do diety a pomiędzy nimi jedzą niezdrowo. Ostatnio przeszłam 6 dni diety dr Dąbrowskiej i ta dieta akurat ma sens, oczyszcza i odchudza, wielu moich znajomych również było na tej diecie i każdy ją chwalił. Być może że również jest coś w diecie zgodnej z grupą krwi, ja np próbowałam być weganka przez 2 miesiące i wiem, że nie mogłabym tak żyć, bo byłam cały czas chora. Mam grupę krwi B Rh- i potrzebuję choć trochę mięsa. Za to po niby zdrowej i fit kaszy jaglanej mam zawsze zgagę:) Ale się rozpisałam, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP