lipca 08, 2017

Dobre sposoby na zakwasy, ktore musisz znać

Kiedy zaczyna się treningi fitness poszukuje się dobrych sposobów na zakwasy. Wielu ludzi błędnie uważa, że zakwasy istnieją i że w mięśniach gromadzi się mleko. Takich mitów dotyczących "zakwasów" jest sporo. Prawda jest taka, o której dzisiaj opowiem. Obalę więc przynajmniej jeden mit dotyczących zakwasów wśród ćwiczących fitness. Owszem, istnieją dobre sposoby na "zakwasy", które musisz znać. Dziś podrzucę Ci 5 sprawdzonych sposobów na zakwasy. Opowiem, jak prosto radzić sobie z takim uczuciem zmęczenia i bólu w mięśniach po treningach. Dowiesz się, jak zapobiegać powstawaniu "zakwasów" i jak łagodzić takie uczucie po treningu.

 

Zakwasy nie istnieją

Serio? Naprawdę? Jak to? Rozumiem, że mogę teraz poprzewracać niektórym w głowach taką informacją, ale taka jest prawda. Sama kiedyś wierzyłam, że zakwasy powoduje kwas mlekowy, no bo przecież to tak podobnie brzmi! Ok, wierzę, że mogłam zepsuć Wam wizję na świat, ale warto, abyś sobie wreszcie uzmysłowiła lub uzmysłowił, że zakwasów w ogóle nie ma. Niestety, żaden kwas mlekowy nie gromadzi się nam w mięśniach po treningu.

Co to są zakwasy?

Prawda jest taka, że zakwasy to popularna nazwa bólu po treningu, który spowodowany jest mikro uszkodzeniami w mięśniach (ufff, napisałam to jednym tchem z pamięciochy). Powstają z powodu zbyt intensywnego treningu lub przeciążenia, wtedy, gdy mięśnie dostaną za mało tlenu, którym oddychałaś podczas treningu. OK, skończyłam wymądrzanie. Teraz sposoby na zakwasy.

 

1. Prysznic na przemian zimna- ciepła

Weź prysznic po treningu, dostarczając sobie na przemian ciepłej wody a potem zimnej. Woda na przemian zimna - ciepła rozluźnia mięśnie. Dzięki takiemu rozluźnieniu mięśnie łatwiej się regenerują. A o to właśnie chodzi, aby uniknąć bólu potreningowego, czyli "zakwasów".

2. Stretchning, czyli rozciąganie mięśni zaraz po treningu

Rozciąganie jest dla mnie nieodłączną i nierozerwalną częścią treningu. Zawsze po treningu się rozciągam. Patrząc na tle innych osób, które ćwiczą często obok mnie lub w porównaniu do wielu znajomych rozciągam się bardzo długo i poświęcam temu sporo uwagi i precyzji. Wykorzystuję też rozciągające pozycje z jogi. Stretching umożliwia dotlenienie mięśni, przez co unikniesz bólu potreningowego. Dodatkowo, oprócz zapobiegania tzw. "zakwasom", dzięki rozciąganiu unikniesz przykurczów, które często zdarzają się kulturystom, którzy po treningu nie potrafią nawet umyć sobie włosów na głowie, nie wspominając już o podrapaniu się po plecach.

3. Rollowanie

To ostatnio bardzo popularna forma dbania o mięśnie po treningu. Doczekała się także osobnej nazwy i specjalnych zajęć mobility, o których niedawno mówiłam przy okazji modnych zajęć fitness. Rollowanie ma na celu przede wszystkim rozluźnienie mięśni, ale także masowanie, ugniatanie. Rollowanie przyda Ci się po intensywnych treningach i jest dobrym sposobem na ból potreningowy. Potrzebujesz do tego tylko rollera, który bardzo łatwo jest dostępny w popularnych sieciówkach i sklepach z akcesoriami do treningów. Znajdziesz go nawet w TK Maxx i sklepach sportowych jak Martes, czy Intersport.

 

4. Nie przeciążaj się podczas treningów

Ból potreningowy, jak już wiesz, spowodowany jest zbyt intensywną pracą mięśni. Być może Twój trening był za ciężki dla Ciebie lub przeznaczony dla zbyt zaawansowanej grupy. Może został źle skomponowany. Być może ćwiczyłaś tylko jedną partię długi czas nie zachowując odpowiednich zasad. Zerknij, jak ułożyć sobie trening samemu. Przydadzą Ci się te wskazówki, dzięki którym udoskonalisz swój trening i wzbogacisz swoją wiedzę o trenowaniu. Jeśli często doskwiera Ci ból potrneingowy, warto abyś odbywała więcej treningów w tygodniu i odpuściła na intensywności. Czyli? Częściej a lżej.

5. Odpowiedni posiłek

Mikrouszkodzenia po treningu powinien uzupełnić dobry potreningowy posiłek. To na prawdę świetny sposób na "zakwasy". Możesz skorzystać z moich 4 pomysłów na fit przekąski po treningu. Pamiętaj jednak, że to tylko przekąski, a porządny posiłek powinien zawierać dobrej jakości produkty, a wśród nich białko. To właśnie z białka składają się Twoje mięśnie.


A jak Ty radzisz sobie z popularnymi "zakwasami", czyli bólem potreningowym? Ciekawa jestem, czy ktoś z Twoich trenerów personalnych, instruktorów fitness dawał Ci takie wskazówki?

Inne moje wpisy na podobny temat:

Najnowsze trendy w zdrowym odżywianiu 
7 mitów o fitnessie i odchudzaniu, w które lepiej przestań wierzyć 
Przydatne wskazówki przed trenngiem fitness 
3 rzeczy, które powinieneś robić co sezon treningowy 
Tabletki na odchudzanie - czy można bezpiecznie i zdrowo je brać? 
6 oznak przetrenowania i zmęczenia treningami fitness 

28 komentarzy:

  1. Słyszałam że pomaga magnez i odpowiednie nawilżenie poprzez picie odpowiedniej ilości wody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, suplementacja magnezem to podstawa przy dużym wysiłku fizycznym w ciągu tygodnia. Zapobiega głównie drżeniu mięśni i radzeniu sobie ze stresem. Natomiast odpowiedni ilości wody to również podstawa, gdy trenujesz. Nawilżenie organizmu i nawodnienie jest konieczne do większości procesów w organizmie. O tym pisałam już jakiś czas temu we wpisie: http://www.infitness.pl/2016/08/8-trikow-jak-byc-nawodnionym-przez-cay.html

      Usuń
    2. Ja magnez piję regularnie, nie tylko jako wspomaganie po ćwiczeniach, ale jako uzupełnienie, bo piję mocną kawę :)
      Mi bardzo pomaga porządne rozciąganie po ćwiczeniach, czasami ze zmęczenia mam ochotę je odpuścić, ale wtedy na drugi dzień żałuję tego lenistwa :P

      Usuń
    3. Słusznie, że uzupełniasz magnez pijąc kawę. Uważam, że to podstawa. Kiedy piję kawę kilka dni pod rząd już czuję różnicę i szybko muszę uzupełniać niedobory.
      Wspaniale, że stretching skutecznie pomaga Ci uniknąć bólu po treningu :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie najlepszy sposób na zakwasy to - więcej ćwiczeń, po tygodniu od pierwszych ćwiczeń przeszedł mi ból przy wchodzeniu na schody, a tak to zachowywałam się jak pies - na czworaka na pierwsze piętro XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, to prawda. Jednak trzeba to zrobić umiejętnie :) Nie każdy np. początkujący potrafi to odpowiednio wykorzystać i tak ułożyć trening, by się pozbyć bóli potreningowe :)

      Usuń
  3. Ania Kurpiela8 lipca 2017 18:05

    Dobre sposoby na zakwasy przydają się po każdym treningu. Sprawdzone są na wagę złota. Mnie moje bardzo pomagają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, że warto znać i stosować sposoby na "zakwasy" i ból potreningowy. Wiele ułatwia i oczywiście pozwala się pozbyć niedogodności. :) A jakie są Twoje sposoby, jakie stosujesz? :)

      Usuń
  4. lubie czuć zakwasy ;) wtedy czuję, że żyję i trenowałam mocno xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe jednak, że zbyt intensywnie treniwałaś, tak jak pisałam wyżej we wpisie ;)

      Usuń
  5. O tak, ostatnio męczyły mnie strasznie! Ale na szczęście dzisiaj je roztrenowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że sobie z nimi poradziłaś i już nie czujesz dyskomfortu ;)

      Usuń
  6. Fajny blog, cieszę się, że zostawiłaś u mnie ślad w postaci komentarza, bo mogłam tu trafić.
    Wstyd się przyznać, ale od dłuższego czasu ,,siedzę'' na swoich szanownych czterech literach i nic nie ćwiczę! No dobra miałam krótkotrwałe wzloty, ale skończyły się upadkami. Twój blog chyba będzie dla mnie kolejną motywacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie motywacją dla kogoś to odpowiedzialne zadanie. Podejmuję to wyzwanie :) Cieszę się, że mój blog tak Ci się sposobał i że pozostawienie u Ciebie komentarza zapoczątkowało taką miłą relają :) Do kolejnych razów! Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. ja zakwasów nie mam bo nie ćwiczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza odpowiedź ever ;D

      Usuń
    2. Owszem, śmieszne. Ale za parę lat bez ruchu będzie smutno i bardzo poważnie.

      Usuń
    3. To nie jest śmieszne tylko szczere.

      Usuń
  8. Rollowanie jest bardzo przyjemne na obolałe mięśnie mimo, że też sprawia ból :P Taki mały masochizm xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak paskudny lek, który dobrze działa na chorobę :) Tak jak piszesz, podobnie jest z rokowaniem po treningu ;)

      Usuń
  9. Nie wiem czy to prawda, ale kiedy od instruktora tańca usłyszałam, że wzięcie kilku tabletek witaminy C minimalizuje zakwasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O niczym takim dotąd nie słyszałam. :(

      Usuń
  10. Odkąd wprowadziłam rollowanie to zupełnie inaczej czuje się po wysiłku fizycznym :) Super post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Super, że i u Ciebie rolowanie się sprawdza ;)

      Usuń
  11. Myślę, że to dobrze jest poszerzać stale swoją wiedzę i doskonalić się. Nawet jeśli ktoś na coszień nie odczuwa zakwasów to powinien wiedzieć, jak właściwie sobie radzić z zakwasami po treningu, które oczywiście mają inną nazwę, jak nas uczysz. Pouczający post. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem podobnego zdania, że swoją wiedzę z bliskich tematów należy stałe pogłębiać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nam się przyda. Często korzystamy z niej nieświadomie. :) Dziękuję za komplement.

      Usuń
  12. Masaż, kąpiel, rozciąganie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masaż to już takie królewskie rozwiązanie :) Jakbym mogła to chodziłabym na masaż codziennie :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP