stycznia 07, 2017

Fit postanowienia i wyzwania noworoczne - jak sprawić, by były sukcesem a nie porażką

Zastanawiasz się, co zrobić, by zrealizować postanowienia i wyzwania fitness skuteczniej? Może szukasz sposobów, by w tym roku wreszcie poprawić swój wynik? Podrzucę Ci dziś parę trików, by tegoroczne wyzwania, plany, cele i postanowienia łatwo zrealizujesz. Życzę Ci, by Twoje fit plany zakończyły się sukcesem a nie porażką. Po za życzeniami, mam dla Ciebie oczywiście skuteczne sposoby i wskazówki.



 

Szukaj umiaru

Nie przesadź z ilością swoich postanowień. Spróbuj nie zasypywać się ilością punktów do spełnienia. Ich ilość powinna Cię motywować, że zostało "tylko tyle". Niech będą 3 postanowienia, ale konkretne, poważne w krokach i zamiarach. Coś, co jest dla Ciebie sporym osiągnięciem. Jeśli wolisz mniejsze kroki, możesz ich dołożyć, jednak rozpisz je tak, by na koniec przyszłego roku nie zostało Ci do spełnienia 20. Ułóż je tak, by co jakiś czas skreślać jedno z listy i iść naprzód. Jednak lepiej nie sięgaj w mnożeniu do 500.

Metoda małych kroków

Czasem codzienne zadania wydają nam się na ten moment tylko lekkim wyzwaniem, w życiu pełnym obowiązków i codziennych problemów, realizacja tych zadań graniczy z cudem. Wybierz do swojego fit wyzwania rzeczy na pozór proste, drobne czynności, a potem sięgaj po trudniejsze. Razem dadzą wielki efekt. Będziesz zadowolona, gdy dobrniesz dalej.



 

Określ realny cel

Jak to mówią, mierz siły na zamiary. Oczywiście! Tylko Ty najlepiej znasz siebie i powinnaś zastanowić się, czy przebiegnięcie maratonu, gdy dotychczas siedziałaś na kanapie to najlepszy cel. Jeśli jednak na co dzień biegasz dalekie dystanse szaleństwem nie będzie przebiegnięcie półmaratonu, lecz poprawa czasu na Twoim koronnym dystansie i doskonalenie na innych, które są trudniejsze.

Sprawdzaj, co jakiś czas, swoje postępy

Chcesz schudnąć? Zastanów się zatem, jak możesz zmierzyć swój sukces w zrzuceniu na wadze. Nie ograniczaj się tylko do cotygodniowego ważenia, o którym pisałam we wpisie Kiedy należy się ważyć? Planuj zatem ile zamierzasz mieć w pasie, obwodu w udach i ramionach, ile zjesz w ciągu dnia. Mierz wiele rzeczy. Nie ograniczaj się także do liczenia kalorii. Sprawdzaj, ile białka, węglowodanów i tłuszczów jeszcze w ciągu dnia i ile witamin oraz makroelementów dostarczasz swojemu organizmowi. Rób to na bieżąco, rób cotygodniowe zestawienia. Mierz się raz w tygodniu i zapisuj swoje osiągnięcia.


 

Realnie mierz swoje sukcesy

Zabaw się w naukowca. Wymyśl, sposoby by zbadać, czy na prawdę osiągnąłeś cel. Nie oszukuj się. Bądź ze sobą szczerym. Znajdź realne sposoby, by zmierzyć swój sukces. Nie porównuj się z koleżanką czy aktorką z ekranu telewizyjnego, na to czy jesteś już tak wąska w talii jak ona ani czy je więcej od Ciebie. Spróbuj zmierzyć, zliczyć, zważyć swoje własne osiągnięcia. Tylko siebie i tylko to co jest na prawdę. Wcale się nie oszukuj i nie podkręcaj wagi czy bieżni, która zawyża kalorie spalone przy wysiłku (o już na takiej kiedyś biegłam).

Cudów od siebie nie wymagaj

Jak mawiała pewna mądra kobieta, a dokładniej moja ulubiona nauczycielka z liceum, wypełnij połowę ze swoich planów - to i tak sukces. Rozpisuj w punktach i sprawdzaj, ile zostało Ci w realizacji. Jeśli chcesz poprawić swoją kondycję to wyznacz mierzalny cel - o ile lepszy będziesz mieć czas, lepszy wynik. Jeśli chcesz schudnąć to nie tak, by wyglądać jak aktorka ze zdjęcia, tylko określ ile będziesz wtedy warzyć.


 

Stawiaj sobie wyzwania parę razy w roku

Prawda jest taka, że sukces odnoszą Ci, którzy codziennie, każdego dnia stawiają sobie wyzwania. Zwyciężają Ci, którzy systematycznie stawiają sobie "schody" i w swoim tempie je pokonują. Kto na co dzień czego od siebie wymaga, ten ma łatwiej ze sprostaniem postanowień i realizowaniem fit wyzwań. Te osoby na co dzień, regularnie się rozwijają. Pozwól sobie każdego dnia odnieść sukces!

Znajdź ciekawe sposoby, by wypełnić postanowienia

Może nigdy nie udało Ci się zerwać swojego nałogu ze słodyczami, bo nie miałaś niczego smakowitego i pysznego w zastępstwie? Nie sztuką jest zabrać, przestać, lecz sztuką jest zastąpić czymś zdrowym dla siebie. Może nigdy nie jarałaś się fit wyzwaniami noworocznymi, bo żadne nie było ciekawe? Zerknij na moje wyzwania fitness na 2017 rok.


 

Fit wyzwanie do zdrowego jedzenia 

z superproduktami

Śmiało możesz dołączyć do mojego wyzwania i realizować je w tym nadchodzącym roku. Zbieram ekipę. Jeśli chcesz razem z nami zdrowo się odżywiać to daj znać w komentarzu. Już wypełniłam dwa punkty.



13 komentarzy:

  1. Uważam że każdy zanim podejmie aktywność fizyczną powinien najpierw zrobić sobie badania i dobrze byłoby iść do dietetyka... Dopiero później treningi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... o tym mówiliśmy w jednym, dwóch wpisach temu, np. o tych rzeczach, które trzeba zrobić by być ft i dobrze rozpocząć ten rok https://positivefitlife.blogspot.com/2017/01/7-rzeczy-ktore-powinienes-wiedziec-o.html. Myślę, że wiele osób żyjących aktywnie zrobiło badania już w zeszłym roku. Oczywiście to dobra rada dla tych, którzy dopiero pragną rozpocząć swoją przygodą z fitnessem i ćwiczeniami w domu.

      Usuń
  2. Podzielisz się przepisem na zupę-krem z marchwi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie! :) Już żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia, by móc wrzucić przepis. Przepis na zupę-krem z marchwii:
      1l bulionu,
      6 marchewek
      1 biała część pora
      Przygotowujesz rosół. Wrzucasz pokrojone w plasterki marchewki i por, a następnie gotujesz do miękkości. Potem wystudzasz zupę i miksujesz do gładkości. Przyprawy: imbir, gałka muszkatołowa, carry, pieprz i sól do smaku. Najlepiej smakuje z prażonymi migdałami. :)

      Usuń
  3. Bardzo dobre porady, zdecydowanie warto zaczynać od małych kroków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że swoje noworoczne postanowienia fitness i wyzwania uważasz, że bez metody małych kroków się nie obejdą :)

      Usuń
  4. Teoria małych kroków u mnie się nie sprawdza, ja chcę mieć wszystko na już, a najlepiej na wczoraj :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Metoda małych kroków, zdecydowanie. Kurczę tylko z tym monitorowaniem postępów to tak różnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rok temu przeszłam na zdrowszym tryb życia i nie dość ze schudłam, poprawiłam wyniki laboratoryjne, to czuje się bardziej wypoczęta,zadowolona z życia i mam więcej energii ;)
    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny wpis, małe kroczki testuje w swoim życiu. Ale coś tu cicho u Ciebie, napisz co słychać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku nie robiłam żadnych postanowień i chyba na dobre mi to wyjdzie :) Jestem z tych co się stresują, a niewypełnione postanowienia też pewnie nie wpływały by na mnie dobrze i ciążyły by z tyłu głowy jako "coś do zrobienia" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Grunt to mieć dobry cel i plan działania w moim przypadku się sprawdza ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP