grudnia 01, 2016

Ulubione FIT wpisy na blogu w minionym czasie #2

Listopad był dla mnie szczególnym miesiącem. Zmienił mnie i dał mi wiele do myślenia. Był czasem pełnym emocji i takie chyba były też moje wpisy, które pisałam. Praktyczne, a zarazem dotykały tego, co najbardziej nas frapuje i bulwersuje. Tym razem postanowiłam kultywować tradycję i podrzucić Wam najciekawsze fit wpisy minionego miesiąca. Będzie to zarazem podsumowanie jak i sentymentalne spojrzenie na te blogowe wpisy, które warte są zapamiętania. To wpisy, które budziły niesamowite emocje, pełne kontrowersji rozpoczynały burzliwe dyskusje. Często zaskakiwały i przyczyniały się do zdziwionych min. Taka chyba jest rola blogerki... Mnie, Elizabeth Lawess. Zatem do dzieła!

Tu przyznałam, że codziennie fit styl życia płata mi figle. Jestem zabiegana i by być codziennie fit, muszę się trochę namęczyć. Wymaga to trochę sprytu, kilku trików i codziennych przyzwyczajeń. Zdradzam w tym wpisie parę moich sposobów, jakie codziennie stosuję, by pozostać fit. Opowiadam także, jaką mam zdrową i pyszną rutynę, która dba o moje ciało i pomaga być codziennie fit.

To wpis dla żądnych wiedzy, którzy chcą udoskonalić swoje aktywne życie. W paru prostych krokach podpowiadam, jak ułożyć sobie trening bez pomocy trenerów i móc ćwiczyć w domu. Ważne jest, by ten trening, był prawidłowo ułożony i tego nie zabraknie, jeśli przeczytasz ten wpis. Między 7 wskazówkami ukryłam też parę przydatnych informacji, które przydadzą Ci się w trenowaniu i sprawią, że ze swoimi ćwiczeniami przeniesiesz się na wyższy level.

Każdy gość na weselu i każda panna młoda pragnie dobrze prezentować się w dniu ślubu. Niedawno to przerabiałam. Ważne też, by być w zgodzie ze sobą i zwłaszcza, jeśli jesteś aktywna, to pozostać fit w dzień ślubu, a także podczas przygotowywań. Ten zabawny wpis zawiera wiele rad, które usłyszysz przed ślubem, gdy opowiesz innym, że chcesz być fit. Wiele z tych rad, jest kompletnie nie potrzebnych i lepiej o nich zapomnieć - powiem, Ci które, abyś nie zaprzątała sobie nimi głowy i nie zwariowała. Natomiast podrzucę Ci całkiem sporo, użytecznych i praktycznych rad, które mi się przydały w czasie przygotowywań do mojego ślubu.

Nic dodać nic ująć. Superprodukty ostatnio są na topie i zyskują dużą popularność w gotowaniu. Warto nie tylko o nich wiedzieć, ale także stosować i mieć zawsze w swojej kuchni pod ręką. Wszystkie te super produkty dbają o nasze zdrowie, ale także o spadek wagi, dlatego będą niezastąpione podczas odchudzania.

Ten przewrotny wpis z dawką humoru zyskał dużą popularność. Wiele z Czytelniczek przy okazji tematu żywo opisywało też swoje zmagania z zachęceniem swoich mężczyzn do zdrowszego trybu życia i odżywiania się daniami fit. Wiele z Was osiągnęły spory sukces, nawet o tym nie wiedząc. Wiele także ma długą drogę w motywacji swojego faceta do uprawiania sportu. Podobało mi się co innego - że przez Wasze wypowiedzi przemawiała troska o swoją drugą połówkę, mówiłyście o nich z czułością i bardzo przejmujecie się ich zdrowiem i samopoczuciem. Jak więc wkręcić swojego faceta w styl życia fit oraz sprawić, by stał się Waszą wspólną pasją? Podpowiadam tutaj gorąco.

Długo nie musiałam Was zachęcać, bo wpis "Jak się nie odchudzać", był pozytywnie odebrany i bardzo często czytany na blogu. Cieszył się popularnością i zainteresowaniem. Wiele osób dzięki temu wpisowi dowiedziało się, co robią nie tak i nad czym powinni popracować, aby ich odchudzanie przyniosło więcej efektów. Moje słowa działały czytelników pozytywnie, konstruktywnie i mobilizująco. Mam wrażenie, że kto chce zrzucić na wadze, po przeczytaniu tego wpisu nie jest już taki sam, jak przedtem. A więc, w jaki sposób się nie odchudzać?

Zaskoczyło mnie jak wielką falę emocji wywołał ten wpis. Sądziłam, że po prostu popiszę coś o mitach i faktach w fitnessie, odżywianiu i zdrowiu, które akurat mi się nasuwają na myśl. Okazało się, że wiele osób tych mitów nie zna. Niektórzy znali pojedyncze mity, lecz mieli inny do nich stosunek, niektórzy dalej w nie wierzą. Powstała prawdziwa burza kontrowersji! O japonkach, chyba faktycznie nikt nie słyszał. Podobało mi się też, że wyszło na wierzch wiele, więcej mitów, w które jak widać, gro osób dalej wierzy. Chcesz poznać mity w fitnessie, w które niepotrzebnie wierzymy?

Będę szczera - bez motywacji nie masz szans na udany trening. Często zaniedbujemy ten temat, a w naszym treningowym życiu jest on wyjątkowo ważny. Moim zdaniem bez dobrej motywacji do ćwiczeń ani rusz! Dlatego, jeśli masz chwilę, poświęć ją na ten wpis. Jest konkretny i przystępny, a w dodatku łatwo się go czyta.


Który wpis najbardziej przypadł Twojemu sercu i najbardziej Cię pobudził? Mam nadzieję, że tego miesiąca nie zmarnowałaś i jesteś z siebie dumna. Dumna z tego co osiągnęłaś. Dumna, że dałaś radę tyle ogarnąć. Ja mogę powiedzieć: jestem zadowolona z siebie. Dałam radę. Choć wiele osób nie dałoby rady.


Teraz coś ode mnie... Skoro już tu dotrwałaś.

Kiedy spoglądam wstecz widzę, że ten miesiąc bardzo mnie zmienił. Wydarzyła się taka przykra rzecz, która przyniosła mi mnóstwo cierpienia. Wraz z tym utrata nadziei, energii, a zamiast radości smutek, pustka w sobie, zagubienie i chęć ukrycia się w kącie pod warstwą koców i poduszek. Przypuszczam, że w chwili, gdy ja się dowiedziałam, to samo spotkało wiele kobiet w innych miejscach na całej kuli ziemskiej. Nauczyło mnie to, jak ważne jest wsparcie. I.. zaufanie. 

Życzę Wam więc wiele sił w przezwyciężaniu przeszkód, osiąganiu celów, spokoju wewnętrznego, wsparcia od ludzi i możliwości ufania innym.

13 komentarzy:

  1. Fit-maniaka chętnie bym z własnego męża zrobiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, zabawne :) Jestem ciekawa efektu ;)

      Usuń
  2. Moj juz jest fit maniakiem:)
    https://beslimuk.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdrościć :) Super, że Twój mężczyzna już został wciągnięty prze aktywny i fit styl życia :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł z tymi najlepszymi wpisami. Mam nadzieję, że grudzień będzie dla ciebie szczęśliwszy :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że będzie o wiele lepszy :) Fajnie, że takie przypomnienie najciekawszych wpisów z minionego miesiąca, Ci się podoba.

      Usuń
  4. Mnie prędzej mój facet zmotywuje do ćwiczeń, niż ja jego. Na razie robi masę, ale mam nadzieję, że jak będzie w końcu rzeźbił, to mnie pogoni i też się za siebie wezmę... Fajny post i zaczynam klikać w poszczególne linki, bo wcześniej jakoś nie było okazji.
    Ps. Może masz ochotę wziąć udział w "blogerkim pitu-pitu"? Daj mi znać na blogu, albo na Facebooku ("Mówiąc Słowami").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zaciekawiły Cię pozostałe moje wpisy. Dzięki za odwiedziny.
      Pewnie, że mam ochotę na "blogerskie pitu-pitu". :) Daj znać, co i jak, kiedy i gdzie ;)

      Usuń
  5. Listopad także był dla mnie dość trudnym miesiącem. Trzymaj się cieplutko kochana! Za czytanie wpisów zabiorę się w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wsparcie :) Tobie życzę lepszego grudnia i wiele sił :)

      Usuń
  6. Oby Grudzień był lepszy ;)
    Pozdrawiam Niecoinna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Oby był lepszy :)
      Pozdrawiam Cie serdecznie ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP