listopada 14, 2016

Odchudzające, zdrowe, wzmacniające odporność i poprawiające humor herbaty

Kiedy jest mi chłodno po treningach najlepiej mi, gdy dostanę trochę ciepła. Dziś przychodzę do Was z ciepłym wpisem i pozytywną energią płynącą z herbat. Wśród nich znajdziecie takie, które pomagają w odchudzaniu, wzmacniają zdrowie i odporność oraz takie, które warto pić na jesienną chandrę. Co przygotował mi Lidl w niespodziance? Zobaczcie sami.



Herbaty mogę od dziś wypić z kubka, po którym można rysować kredą. Kredę też zresztą dostałam dołączoną w pudełku. Kubek do pisania kredą to ciekawy gadżet, który wpisuje się w nurt personalizowanych akcesoriów fit i nowoczesnego designu. Będzie się ciekawie prezentował obok innych motywacyjnych fit kubków, które pomazywałam Wam cichaczem wcześniej na blogu i  Instagramie.

Przy okazji chciałam poruszyć temat herbat odchudzających. Uznaję tylko naturalne, takie które przyśpieszają trawienie jak zielona herbata czy czerwona pu-ehr. Nie polecam Ci specyfików, które są "slim", odchudzają "fast" i z samą herbatą mają niewiele wspólnego. Czujesz bazę? Moim zdaniem odchudzają dopóki się je pije, wcale nie polepszają nam zdrowia, są pełne chemii, a po odstawieniu zgubione kilogramy wracają. Jestem ciekawa, co sądzisz na temat herbatek typowo odchudzających i aptecznych specyfików na spalenie tłuszczu? Czy pijesz je albo wybierasz naturalne herbaty liściaste?





Wśród herbat jakie zawitały u mnie w domu znajduje się lipa z miodem i cytryną, która polecana jest w czasie okresu przeziębień, na wzmocnienie odporności. Mięta z maliną jest cudownie aromatyczna, co uprzyjemnia każde popołudnie. Na prawdę po otwarciu opakowania bosko i mocno pachnie w całej kuchni. W dodatku mięta z maliną pomaga w trawieniu ciężkich posiłków i przy kłopotach z żołądkiem. Trio niebieskich owoców to moc na zdrowie.



Pojawiła się także herbata czarna Assam z Lidla. To skąd pochodzi czarna herbata ma znaczenie, czy jest szlachetna. Uwielbiam w herbatach z indyjskiego stanu Assam zdecydowany i ciekawy smak. Znalazłam wśród herbat także yerba matę, o której pisałam podejmując temat 5 najlepszych herbat na zrzucenie kilogramów. Nie ukrywam, że wolę yerbę w prawdziwym suszu i nie w torebkach, więc te z Lidla kompletnie nie przypadły mi do gustu. Yerba matę warta jest, by ją pić. Ma tę moc, że doskonale pobudza i przyśpiesza perystaltykę jelit, dlatego... szybciej się biegnie do toalety!


Jakie herbaty Wy wybieracie na co dzień i jakie na jesienne wieczory?

12 komentarzy:

  1. Nie lubie herbat lord Nelson - moim zdaniem smakują strasznie :/ ja kupuje sypane herbaty, z ziołowych moja ulubiona to pokrzywowa i miętowa. Czasami pije tez rumianek i herbatkę z kopra włoskiego. Po czarna sięgam sporadycznie a zielona mi sie tak znudziła, ze juz jej prawie pół roku nie piłam :) a owocowych nie pije, podobno jest w nich bardzo dużo metali ciężkich ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że najlepsze są oczywiście liściaste. Wielokrotnie to powtarzałam na blogu. Jednak nie ukrywam, że nie zawsze mamy je pod ręką, czasem najzwyczajniej ich brak lub szukamy miłej odmiany na choćby jedno popołudnie. Chciałam dzisiaj przedstawić coś dla osób, które nie mają zbyt zasobnego portfela, by każdy kubek ich herbaty był zaparzony z liściastej. Dla tych także, którzy szukają przyjemnej odmiany na parę wieczorów z kubkiem przyjemnie pachnącej herbaty. :)

      Usuń
  2. Uwielbiam herbaty! Zwłaszcza zieloną i czerwoną oraz z pokrzywy i czystka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Twoje trafienia są świetnie! :) Zielona i czerwona to pychotka. Czystek dopiero od niedawna u mnie gości. :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju herbaty. Liściaste sama komponuje :) tych akurat nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam herbaty. zieloną piję od dawna. teraz rozsmakowałam się z białej. lubię też yerba mate. do tego piję ziołowe herbatki z czystka, pokrzywy czy skrzypu. ostatnio w biedronce kupiłam herbatkę z lipy z miodem i cytryną. bardzo dobra.

    co do herbatek odchudzających kojarzą mi się z herbatkami przeczyszczającymi. nie wiem, czy w ogóle jeszcze je produkują i sprzedają tak wszędzie jako środki na spadek wagi, ale kiedyś tak właśnie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, co mówisz o herbatkach na odchudzanie. Pokazuje tylko, jak niewiele są warte i jakie to "wynalazki" :)

      Usuń
  5. Uwielbiam herbaty - zwłaszcza zielone czy białe i podobnie jak Ty nie uznaje tych "slim" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się zgadzamy! :) Fajnie, że jesteś kolejną osobą, która sięga po herbaty :)

      Usuń
  6. Mama kupiła właśnie ostatnio coś z tego Lord Nelson i jest obłędnie smaczna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Fajnie, że Ty też smakujesz i korzystasz z tych samych herbat ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP