lipca 17, 2016

Jak wrócić do zdrowia po imprezie i świętach

Właśnie powracam do równowagi, odsypiam i odzyskuję siły po kolejnej imprezie. Kiedy zabierałam się za pisanie tego wpisu, byłam ledwo wybudzona po wieczorze panieńskim. Jak go spędziłam i czy zdarzyło się coś fit? Dowiecie wraz z jednym z następnych wpisów. Tym razem zdradzę Wam jak szybko i łatwo dojść do siebie po imprezie. Rano czekają mnie moje ulubione rytuały, które pozwalają mi dojść do siebie i sposoby na regenerację. Opowiem, jak wrócić do zdrowia, odzyskać harmonię, witalność i czuć się wypoczętym.



To wpis będący kontynuacją cyklu Wyzwanie 30 dni do świetnej sylwetki do ślubu oraz podsumowaniem tygodnia, 7 dni z wyzwaniem: 30 dni do świetnej sylwetki do ślubu, stąd nawiązanie do wieczoru panieńskiego.

Po moim wieczorze panieńskim zasypiałam z radosnym humorem, lecz także z siniakami, poobijanymi stopami, bólem ramion i potwornym skurczem łydki. Melanż udał się smakowicie, gadatliwie, śmiesznie i przyjemnie głośno. Czułam, że wycisnęłam każdą chwilę z zabawy panieńskiej i... chciałabym jeszcze. Zanim to nastąpi potrzebowałam niezłego detoksu, wyspania się, dobrego nawodnienia i dostarczenia odpowiednich składników. Od żywotności i witalności dzieliły mnie tylko worki pod oczami, wsparcia na kuchennym blacie, trzy nieskumane żarty, wolne kojarzenie i parę kubków odpowiednich napojów.

 

Najlepsza na kaca.... wcale nie jest praca

W radzeniu sobie z efektami ubocznymi i złym samopoczuciem po alkoholu wypitym na przyjęciu pomocna będzie yerba mate. Piję ją rano na dodanie sił i pozbycie się senności. Łagodzi wpływ alkoholu na organizm, uczucie bólu głowy oraz zmęczenie. Taki napar ułatwia koncentrację i pobudza. Yerba mate ma jeszcze jedną pożądaną poimprezową właściwość - ułatwia pójście do toalety na "2". Po zjedzeniu dużej ilości jedzenia, wspomaganie wypróżniania bardzo jest cenna.

W świecie fitnessu i kulturystyki krąży takie stwierdzenie, że jeśli ćwiczysz to po godzinach nie pij alkoholu. Dobrze o tym wiem i staram się, stosuję. Świetnie bawię się na imprezach z i bez alkoholu. No, ale nie każdy jest perfect all day i gdy zdarza się zakrapiana impreza, nie wypada odmówić. Taką niewątpliwie jest wieczór panieński lub kawalerski. Zrobiłam ten wyjątek kolejny raz. Lizzy, jak mogłaś? Stało się. Nie żałuję. I co teraz? Wypiję yerbę mate i zrobię kolejne kroki.


 

Utracone minerały powracajcie!

Zwróć swojemu organizmowi utracone minerały, które utraciłaś wraz z przyjmowanym alkoholem i innymi napojami. Dobrym źródłem białka, witamin i minerałów są orzechy. Możemy je podgryzać w ciągu dnia po zabawie. Makroelementów dostarczają też rośliny strączkowe, które wbrew pozorom, namoczone przez całą noc w zimnej wodzie nie są uciążliwie w trawieniu. Unikniemy w ten sposób gazów i wzdęć. Ciecierzyca, soczewica, groszek, fasola świetnie nadadzą się na lekką zupę krem, którą możemy zjeść na obiad. Moja ulubiona to krem z zielonego groszku. Warzywa zielone zawierają chlorofil, który zawiera magnez. Dobrym rozwiązaniem jest też pić dużo wody, która nawodni organizm i dostarczy mikro i makro elementów. Powinniśmy wybierać tę, która właśnie ma dużo magnezu.



Daj sobie zastrzyk witamin!

W radzeniu sobie ze zmęczeniem pomocny będzie kwas foliowy, który łagodzi uczucie wyczerpania. Znajdziesz go w szpinaku, brukselce, bobie, groszku i kalafiorze. Jakich jeszcze witamin szukać? Witaminę C, która poprawia przyswajanie żelaza, jest przeciwutleniaczem i uczestniczy w metabolizmie tłuszczów. Znajdziesz ją w warzywach i owocach, a najwięcej jest w owocach z dzikiej róży, aronii, czarnej porzeczki, świeżej natki pietruszki, owocach cytrusowych, a także w brokułach i pomidorach. Sięgnij też po produkty zawierające pozostałe witaminy z grupy B obecne w jajkach, mięsie oraz rybach morskich.

Dobrym pomysłem na przywrócenie sobie witalnością są witaminowe koktajle. Wybieraj te zielone warzywne, a jeśli ich nie lubisz, szukaj bogatych w witaminy, owocowe koktajle. Zielone koktajle najlepiej pić rano, na czczo 30-40 minut przed posiłkiem. Wspomniany chlorofil będący w zielonolistnych warzywach, oczyszcza nerki, wątrobę i naczynia krwionośne z toksyn.

Dodaj sobie energii i witalności

Jedzenie przygotowywane w mikrofalówce lub poddawane gotowaniu i smażeniu, co często wykorzystujemy na przyjęciach, pozbawi pożywienia energii życiowej. Mikrofalówka niszczy średnio 30% a nawet 40% witaminy B12 w jedzeniu. Dzień po zabawie zjedz także surowe warzywa, takie jak awokado, sałaty, kiełki. Te ostatnie, kiełki dostarczają dużej porcji enzymów i witamin oraz minerałów (żelazo, magnez, potas, fosfor). Odbudowują także florę bakteryjną jelit i wzmacniają wątrobę oraz trzustkę. Jako alternatywne możesz wybrać gotowane na parze warzywa.


Dlaczego potrzebujesz spokoju?

Wyszumiałam się, wyskakałam, poszalałam, tańczyłam, gadałam i śmiałam się. Alkohol, kawa i nawet herbata powodują zwiększone wydzielanie adrenaliny, hormonu walki i ucieczki. Adrenalina przyśpiesza rytm serca, podnosi zużycie tlenu i powoduje zwiększone wydzielanie glukozy do krwi. Po imprezie nasz organizm potrzebuje wyciszenia. Harmonia to nie tylko poczucie duchowe, że już wszystko jest ok, lecz także pozbycie się negatywnych efektów adrenaliny na nasz organizm.


Po każdej imprezie lubię się oczyszczać

Po zjedzeniu dużej ilości jedzenia w czasie imprezy, nawet zdrowego i fit, warto się pozbyć toksyn buszujących w naszym organizmie. Przyznajcie się, jak wiele osób gotuje na imprezy tylko dania fit? Do porannego detoksu najczęściej wybieram kaszę jaglaną i zieloną herbata. Kasza jaglana dodatkowo zawiera wiele witamin z grupy B, prowitaminę A, wapń, fosfor i potas. Więcej produktów, które możesz wykorzystać następnego dnia, znajdziesz tu: Jak zrobić sobie najlepszy detoks? oraz 4 produkty oczyszczające organizm.

Dlaczego po imprezie się oczyszczam? Aby regulować zakłócone funkcje w naszym organizmie, które odbijają się na naszym samopoczuciu. Także oczyszczam się po to, by wspomóc wątrobę radzącą sobie z toksynami. Walczy ona nie tylko z alkoholem, ale także substancjami szkodzącymi zdrowiu, które zjadamy wraz z jedzeniem w czasie imprez. Konserwanty, glutaminiany sodu i cała ferajna. Często nawet jeśli nie wraz z chipsami, to zjadamy je z żelkami, ciastami, paluszkami, pizzami.


Na ratunek skórze

Kolor skóry następnego dnia po imprezie niewątpliwie się zmienia. Odcień szary, białawy, żółtawy lub brązowawy to sygnał, że skóra jest niedostatecznie ukrwiona. Osoby o różowej karnacji często mają naturalną wysoką energię. Po nocnym szaleństwie wybieram energetyzujące, rewitalizujące maseczki oraz te, które dotleniają skórę twarzy. Idąc spać po imprezie nakładam tłusty krem na dobrze oczyszczoną skórę, który intensywnie odbudowuje.

 

Dlaczego koniecznie powinieneś udać się na spacer?

Załóżmy, że wypiłeś już yerbę mate i z owocowymi koktajlami, warzywami i zupą z roślin strączkowych dostarczyłeś witamin. Udaj się na spacer. Dlaczego? Potrzebujesz tlenu. Jest on potrzebny, by dotlenić zmęczoną skórę w sposób naturalny. Także dlatego, gdyż jest konieczny dla prawidłowego metabolizmu witaminy C, którą dostarczyłeś wraz z ze zdrowym jedzeniem tego dnia.


Książki z jakich korzystałam, opisałam tutaj: Karolina i Maciej Szaciłło "Karolina od Nowa", Marek Zaremba "Jaglany detoks", Ania Lewandowska "Żyj zdrowo i aktywnie".

Czy stosujesz któryś z moich sposobów na odzyskanie witalności i zdrowia po imprezie i przyjęciach? Czy moje pomysły Cię zainspirowały?

19 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze wszystko zaplanowałaś, ja korzystam z gotowego napoju witaminowego i staram się wyspać porządnie. Jakoś tak mam, że sen rozwiązuje zwykle większość moich problemów. Z tą adrenaliną to też prawda. Czasami człowiek wraca tak nabuzowany, że chętnie by już spał, a w głowie ciągle słyszy perkusję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szumi w głowie nieraz i to nie tylko perkusja...! :) To dobrze, ze uzupełniasz witaminy. Rzadko kto o tym myśli :)

      Usuń
  2. Najważniejsze sie wyspac😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Ktos u góry pisze ci że współczuje zycia i post rzekomo z dupy. No Jezus,przecież to ze piszesz o kacu i radzeniu sobie z nim nie znaczy ze pierwszy raz z zyciu byłaś na imprezie. To tak jakbys pisala o tym jak przygotować sie do biegania a ktos zarzucil ci ze pierwszy raz idziesz biegac. No ludzie... pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, bo na imprezach, akurat byłam milion razy i nic chlubnego nie widzę w tym, że piłam różne trunki w roznych ilościach. Wypracowałam więc schematy, sposoby radzenia sobie różnego rodzaju. Wiem co mówię.
      Co poradzę, że po Internecie surfują dzieci...

      Usuń
  4. A ja muszę powiedzieć, że moim Wieczorze nie miałam żadnego kaca. Ale mam nadzieję, że nadrobię za 2 tygodnie na moich 30 urodzinach :D hahaha bo co to za impreza bez kaca? :P no i wtedy chętnie znowu tu zajrzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaa :) Rzeczywiście :) Po tak szalonej imprezie dopiero wtedy przydadzą Ci się te sposoby. To do następnego!

      Usuń
  5. Najlepszy z najlepszych sposobów i sprawdzony przeze mnie to picie czystej wodki która przepijamy zwykłą wodą z plasterkiem cytryny. Na następny dzień czujemy się normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie słyszałam... ja tam muszę mieć porządną zapitkę ;)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe :) Nie słyszałem o tych sposobach, ale muszę przyznać, że rzadko kiedy piję alkohol. A jeżeli już piję, to w takich ilościach, że nie muszę się ratować następnego dnia pobudzaczami ;) Aczkolwiek również lubię dostarczać swojemu ciału organizmy i się oczyszczać, bo nawet mała ilość alkoholu nam szkodzi. Maseczki to raczej nie są dla mnie, ale jakieś koktajle na pewno wypróbuję przy następnej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dostarczyłam Ci nowości. Maseczki rzeczywiście możesz sobie odpuścić. Koktajle jednak to bedzie dla Ciebie świetny zastrzyk zdrowia :)

      Usuń
  7. Cieszę się, że wieczór panieński się udał! Jestem pewna, że ten post zrobi niezłą furorę! Osobiście bardzo mi się podoba i z pewnością będę do niego wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jej, jak miło :) wracaj, wracaj kiedy tylko chcesz :)

      Usuń
  8. P.S Gdzie kupiłaś te piękne spodenki (zdjęcie 3 - białe w czarne wzorki!0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hohoho, kochana, to kolekcja dla instruktorów zumby fitness :) Akurat nowa kolekcja ;)

      Usuń
  9. Kiedyś po wieczorze panieńskim wybraliśmy się z koleżankami na kajaki na Pilicę - oczywiście z mnóstwem wody z cytrnyną - i muszę powiedzieć że taki lekki, rekreacyjny wysiłek zdziałał cuda!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP