czerwca 13, 2016

Legginsy i top z Gym Queen

 
Zainspirowana wcześniejszymi kolorowymi legginsami, jakie kupiłam do treningu postanowiłam przegrzebać Internet w poszukiwaniu nowych wzorów. Szukałam także nowych firm zajmującymi się dostarczaniem nam, trenującym intensywnie siłowo i na salach fitness, odzieży sportowej przeznaczonej do treningu. Tak znalazłam Gym Queen! Pokażę Wam top i legginsy sportowe, w których wybrałam się już na trening. Legginsy są dedykowane do ćwiczeń siłowych, treningów fitness. Co tu dużo gadać, dajcie tu je!

Zamówiłam legginsy w "dżunglowym" wzorze oraz top pasujący do całości. Co bardzo mi się podoba, w trakcie zakupów, miałam do wyboru dwa różne topy pasujące do kompletu z legginsami. Jeden z paskami z nazwą firmy oraz drugi z prześwitującą siateczką, którą wybrałam. Zwykle firmy sportowe proponują Ci jedną rzecz pasującą do legginsów. Decydujesz się, czy nie i koniec.


Jak się nosi top?
Nosi się go wspaniale! Bez zarzutu. Ideał. Jest wygodny i moje piersi dobrze się w nim mają. Zaletą jest, że ma wkładki, które bardziej trzymają biust w trakcie ćwiczeń. W dodatku nie pozwalają być widocznym spod warstwy materiału, moim dwóm piegom u szczytu moich kobiecych klejnotów! Drobny szczegół, a ma znaczenie. Wiecie, co mam na myśli, prawda?



Z początku obawiałam się wysoko sięgającej siateczki pod szyję. Nawet byłam zdziwiona, że siateczka tak wysoko ani trochę mnie nie podrażniała. Zwykle nawet koszulki potrafią sprawić, że zarumienię się na skórze, a potem mnie to swędzi. Często dzieje się tak z koszulkami nawet wysokiej jakości, które w kontakcie ze spoconą skórą, powodują podrażnienia. Pierwszy krok do koszmarnego treningu. A tutaj, proszę! Wszystko delikatnie.



Jak się noszą legginsy?
Dobrze się noszą. Wzór aż cieszy w oczy, kiedy widzę się w lustrze. Mankamentem jest fakt, całkowicie z mojej winy, że zamówiłam ciut za mały rozmiar (tak, ostatnio często jestem pomiędzy rozmiarówkami i nie wiem, który wybrać). Wzór trochę się rozciąga przy zginaniu nogi, dając na chwilę efekt "wybielania wzoru". Oczywiście generalnie tego nie widać, chyba że ktoś będzie z lupą chodził po sali. Mogłyby też być odrobinę wyższe, gdyż do treningu preferuję wyższy stan niż jeansów biodrówek. Te właśnie kończą się na biodrach. Wystarczy dłuższa koszulka i załatwione! Takich akurat mam pełno. Mimo wszystko, na pewno będę w tych legginsach ćwiczyć jeszcze wiele razy...



Pierwsze imię Gym Qeen powinno brzmieć: "wzorzyście". Ich produkty przede wszystkim są wzorzyste i kolorowe.

Dawno już przejadły mi się grzeczne stroje. Dla mnie, oprócz wygody, liczy się design i zabawne podejście do mody fitnessowej. Lubię się śmiać i pokazywać w odważnych wzorach. Taka już jestem i to najbardziej do mnie pasuje. Po tylu latach trenigów znudziły mi się czarne i szare kolory, których zawsze było pełno. Dziś jestem już nieco bardziej niegrzeczna!

Cena jest wprawdzie znacznie niższa od Gym Hero (swoją drogą, ciekawie bliźniaczo brzmią, prawda?) i przypuszczam, że w jakiś niewyjaśniony sposób te firmy ze sobą konkurują. Konkurencja jednak, często wyzwala nową jakość i różne ceny.

W przyszłości kupię następny top. Z pewnością ubrania z tej firmy trafią do osób mających nieco mniej stówek w portfelu. Różnicę w jakości widziałam tylko w miękkości materiału, jednak gdyby nie obecność konkurencji, nie dostrzegłabym różnicy żadnej. Cena biustonosza jest znacznie niższa, do wspomnianej herosowej firmy. Jak mówiłam, jestem z niego bardzo zadowolona. Legginsy zaś są tylko odrobinę tańsze.

Co sądzisz o Gym Queen? Założyłabyś takie ubrania na swój trening? Co dla Ciebie liczy się najbardziej w sportowych ubraniach? Czym kierujesz się podczas zakupów?

 

37 komentarzy:

  1. Fantastyczny zestaw sobie dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Prawda, że fajnie to razem gra? :)

      Usuń
  2. Super wzór! Podobają mi się bardzo takie botaniczne wzory <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie wiedzieć, że nie tylko mnie podoba się motyw roślinny :) Jest nas już dwie! :D

      Usuń
  3. Idealny zestaw, aż chce się ćwiczyć haha ^ ^ Ja mam swój czarny z Calvin Klein i też jestem bardzo zadowolona :D

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedziała, że aż chce się ćwiczyć! :) Calvin Klein? Widziałam... też są bardzo ładne :)

      Usuń
  4. Mój top jest już znoszony i nie sprawdza się tak jak kiedyś. Zastanawiam się nad zakupem nowego i ten post jest dla mnie sygnałem do realizacji planu. Nigdy nie kupowałam specjalnych legginsów do ćwiczeń. Ja akurat preferuję spodnie z niższym stanem. Muszę zamówić taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak super się złożyło! :) No widzisz, to Tobie będą te legginsy pasowały idealnie, bo właśnie mają bardzo niski stan i gumna jest bardzo nisko. :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny zestaw ;) Nie mam póki co wzorzystych legginsów, a bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej się cieszę, że Ci taki wzór wpadł w oko :)

      Usuń
  6. Legginsy boskie! Topów takich niestety nosić nie mogę -za duży biust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rozumiem Cię doskonale. Odkąd mój się zdecydowanie powiększył, też wiele topów, które w obwodzie pasują powodują, że biust mi się wylewa. Muszę staranniej dobierać. Może niekoniecznie znajdziesz idealny biustonosz w komplecie, ale z pewnością trafisz na dobry biustonosz przytrzymujący Twoje skarby :D

      Usuń
  7. Zestaw extra :) podoba mi się i tp bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny zestaw. ja bym je założyła;-))Też "looknę' na ich stronkę;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihhii, no to jak Ty Aniu być je założyła to już nie mam się niczego wstydzić. :) Ty zawsze dodajesz mi otuchy :D

      Usuń
  9. Super! Fajne na zajęcia jogi... takie close to nature :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie pomyślałam o nich w ten sposób. Świetny pomysł! :) "Close to nature" zapamiętam na pewno w związku z tymi legginsami i topem :D

      Usuń
  10. Ja zauważyłam, że najlepiej czuję się w stonowanych kolorach i najwiecej rzeczy na siłownię mam w czerni i szarościach. Aczkolwiek kwiatowe printy bardzo na czasie ;) U mnie bardzo dobrze sprawdzają się ubrania z Oysho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że też takie podejście rozumiem. Mam koleżankę, która wszystko ma właśnie w skali szarości i tak siebie wyobraża. Taki kolor też najbardziej mi się z nią kojarzy, po prostu pasuje. Ja zaś wyszłabym na smutną w takich barwach. :)
      Oysho? Musze pooglądać. Jeszcze, nic tej firmy nie testowałam. Dzięki za cynk!

      Usuń
  11. Super zestaw! Jak schudnę, to też kupię sobie takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje podejście zawsze mnie rozbraja ;) Pozdrawiam Cię! Trzymam kciuki za Twoje zrzucanie na wadze.

      Usuń
  12. W takim stroju to aż chce się ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hahah piegi u szczytu kobiecych klejnotów- rozwaliłaś mnie tym tekstem:):) oczywiście pozytywnie:)
    ciuszki bardzo fajne- gdzieś już trafiłam na tę firmę. ja ostatnio polowałam na kolorowe legginsy i cena z GH nie trochę odstraszyła (choć byłam gotowa zamówić legginsy moro ale nie pasowała mi dostawa kurierem) w końcu wybrałam połowę tańsze z Paulo Connerti i nie żałuję! Bardzo fajnie się noszą i tez można przebierać w świetnych kolorach. Na razie nowych strojów nie potrzebuję więc będę sobie tylko zerkać w stacjonarnych sklepach ale pewnie te moro legginsy z GH i tak się kiedyś u mnie znajdą xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram sobie życie uprzyjemnić zwariowanymi tekstami ;) Wtedy żyje się ciekawiej :)

      Wiesz, to prawda, że w Gym Hero ceny są szalone. Zakup ma jedynie sens, gdy są przeceny, ale... wtedy jest kompletny rozgardiasz. Akurat udało mi sie upolować te legginsy, o których mówisz. Muszę jednak sporo poczekać, aż legginsy Camo będę mogła założyć na tyłeczek :)

      Usuń
  14. Super zestawik, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mega zestawik, nic tylko zakładać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Legginsy świetnie na Tobie wyglądają, masz zgrabne nogi :D Fajnie ubarwiasz tekst. Ten wpis jest bardzo pozytywny i nieco... szalony? W pozytywnym sensie, dużo energii w Ciebie wstąpiło ostatnio, nie? (jeszcze więcej niż zazwyczaj, jak to w ogóle możliwe?) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeee! Jak miło. Dzięki! Taak, masz rację. Masę energii mam ostatnio, chyba podobnie jak zwykle :) Dzięki za komplementy. Kochana jesteś ;)

      Usuń
  17. Bardzo mi się podoba nadruk! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jednak preferuje legginsy z ultrawysokim stanem (powyżej pępka) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też lubię wyższe. Choć tak odlotowo wysokie to już dla mnie za wiele. Rozumiem, komfort jest inny :)

      Usuń
  19. Bardzo ładny zestaw, niezwykle przypadł mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP