czerwca 28, 2016

6 łatwych nawyków, które pomogą Ci zrzucić na wadze

Każda z nas pragnie mieć szczupłą sylwetkę. Kto marzy o tym by być grubym? Ja akurat nie. Pomocne będą w zrzuceniu na wadze lub utrzymaniu wagi te nawyki, o których dziś masz okazję przeczytać. Są proste, łatwe i nie kosztują wiele. Jestem pewna, że odkryjesz coś nowego!

 

1. Sprawdź swój jogurt

Uwielbiam jogurty! Mam je też w swojej diecie. Jednak nie każdy jest zdrowy, a stojąc przed ogromnym regałem z jogurtami w supermarkecie, łatwo stracić głowę. Przede wszystkim każdorazowo wybieraj te jogurty, które nie mają dodatku cukru. Najczęściej są to jogurty naturalne. Dobrym rozwiązaniem są też od czasu do czasu jogurty probiotyczne. Unikaj jogurtów owocowych, tych z czekoladą i chrupkami. Zwiastuje to wiele szkodliwych dodatków, cukru i konserwantów.

Warto też przy wyborze jogurtu nie sugerować się napisami "0% fat", "bez tłuszczu". Sprawdzaj zawsze te jogurty, które są oznaczone "fit", czy rzeczywiście ich skład mówi Ci, że są zdrowe. Jogurty specjalnie odtłuszczane są sztucznie pozbawiane substancji odżywczych, czyli tego, na czym nam najbardziej zależy jedząc śniadanie. Chcemy przecież się dobrze i zdrowo odżywiać!

Warto też przejrzeć, którzy producenci jogurtów wykorzystują GMO. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Do produkcji jogurtu produkty GMO stosuje także Danone i są one także w Activii, Danonkach i innych jogurtach.



2. Nawyk ćwiczenia

Ćwicz choćby 20 minut dziennie, spaceruj i jeździj na rowerze do sklepu. Nawyk ćwiczenia choćby krótkiego, ale codziennie lub co dwa dni jest lepszy od ćwiczeń napadowych. 2h nie sprawią, że zobaczysz efekty, jeśli odbyłeś ten trening jeden raz w miesiącu.

Jeśli wiesz, że regularność nie jest Twoją mocną stroną, staraj się wykształcić ją w sobie małymi krokami. Poświęć dziennie parę minut na ćwiczenia, stopniowo zwiększaj ten czas. Po pewnym czasie z pewnością łatwiej będzie Ci skusić się na regularne ćwiczenia w dłuższym czasie. I o większym poziomie trudności... :)


3. Sprawdź swoją gumę do żucia

Tu Cię zaskoczę! Kto by pomyślał, że sprawa gumy do żucia jest ważna. A jest! Jeśli już jesteś ich fanem to dobrze dobierz gumę jaką żujesz. Zwykle są w jakiś sposób słodzony, więc dostarczasz tylko węglowodanów, które wcale nie sprzyjają utracie wagi. Bez cukrowe gumy mogą powodować obrzmienie brzucha.

Zaś wiele gum zawiera sorbitol, który otrzymuje się z przetwarzania glukozy, czyli cukru. Wpływa on jednak niekorzystnie na wchłanianie lekarstw i przy większym stosowaniu, powoduje biegunkę. Często jest też zamiast cukru dodawany aspartam, który przez wielu uznawany jest jako rakotwórczy, a przyczyniać może się do bezsenności i poczucia zmęczenia. Efekt? Będziesz mieć większą ochotę by coś zjeść, a mniejszą ochotę na wysiłek fizyczny.

4. Zamień windę na schody (najlepiej nie ruchome!)

Wejście po schodach to już jest dodatkowy ruch dla naszego organizmu i więcej kroków pokonanych w ciągu dnia. Wożenie się windą nie sprzyja zachowaniu świetnej sylwetki. Wchodzić możesz także po ruchomych schodach, lecz w tłoku raczej to trudne. Ja często wbiegam po ruchomych schodach - mają wyższe stopnie, przez co szybciej się męczę.

5. Zrezygnuj z batonów

Kto z nas, którzy pragniemy zrzucić na wadze podjadamy w ciągu dnia? Kto nie oprze się Snickersowi, bo przecież po nim czujemy się sobą, kto nie sięgnie po KitKata? W batonach drzemie wiele czekolady, węglowodanów, które niewątpliwie przeszkadzają nam w dojściu do wymarzonej wagi i szczupłej sylwetki. Wystarczy, że wyeliminujesz batony, a już będziesz do przodu o mnóstwo kalorii!

6. Zamień słodycze na zdrowe przekąski

Pisząc poprzedni punkt, dobrze wiedziałam, że powiesz mi: "ale ja nie wytrzymam bez przekąsek"! No bo ja też tak mam. Szukaj więc zdrowych przekąsek. Jedz orzechy, suszoną żurawinę, przygotowuj sobie owocowe musy, koktajle i smoothies. Jeśli nie masz weny, możesz sięgnąć po książkę, o której pisałam tutaj. Tam znajdziesz wiele pomysłów na fit słodycze, desery i wypieki.

O gumach do żucia możesz poczytać tutaj.

42 komentarze:

  1. Z gumami do żucia to mnie naprawdę zaskoczyłaś. Aż się ciszę, że nigdy nie byłam ich fanką, jakoś stresowałam się tym, gdzie je później niespostrzeżenie wypluć.

    Super blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że Cię zaskoczyłam :) Widzisz, dobrą masz intuicję :)

      Dziękuję za komplement :)

      Usuń
  2. Ze wszystkim sie zgodzę, nawet z gumami. Ja wystarczy, że pożuję gumę z 10 minut i zaraz mam ssanie w żołądku mur beton! także coś w tym jest .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że takie zgodne jesteśmy. Wiesz, ssanie w żołądku dlatego, że przyśpieszają trawienie, ale zazwyczaj także ochotę na zjedzenie czegoś, a wtedy to uzupełniamy kalorie że ho ho... :)

      Usuń
  3. Ja polecam dietę niskowęglowodanową, bardzo skuteczna i zdrowa ;) No i wszelka aktywność jest bardzo ważna :)
    Pozdrawiam, http://przepisnamlodosc.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też ograniczam węglowodany i to jest świetny sposób na zrzucenie paru kilogramów.

      Usuń
  4. Rzucie gumy to dosyć niestandardowa porada, nie spotkałam się z nią wcześniej. Co prawda nie mam problemu z ich nadużywaniem, ale dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się zaskakiwać :) Ciekawe, prawda?

      Usuń
  5. Większość stosuję :P ale u mnie najgorzej jest z gumą non stop miele w buzi jakąś :D ale wpis przydatny :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie kto tutaj, kto żuje gumę! :) No to dałam Ci do myślenia. Sądzisz, że dasz radę to wyeliminować a możesz wcale nie czujesz takiej potrzeby? :)

      Usuń
  6. super rady :) mam nadzieję, że wiele osób się do nich zastosuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :) Chyba skoro tu są, to po to, by odmienić i ulepszyć swoje życie :D

      Usuń
  7. Ja na szczęście wykształciłam u siebie nawyk ćwiczeń i nie wyobrażam sobie bez nich dnia ;) jednak moją wielką słabością są słodycze ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się pozbyć tych słodyczy, nie? :) Punkt dla Ciebie za to, że dbasz o zdrowie ćwicząc i będąc aktywną. To mega zaprocentuje w przyszłości! Będziemy sprawniejsze niż nasze równolatki :)

      Usuń
  8. A jakie jogurty w takim razie najlepiej jeść? Które nie zawierają cukru? Jakieś polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim jogurty naturalne i probiotyki. Te, które nie są "wiśniowe, truskawkowe". Niestety, takie właśnie mają dużo cukru, aby nam smakowały. Warto też spojrzeć na jogurty greckie. Sama wybieram, jak mogę to z Piątnicy, ale w każdym sklepie są zupełnie inne dostępne marki jogurtów. Lepiej więc w swoim ulubionym sklepie poczytać etykietki i porównać skład i wygooglować firmy, które używają GMO do produkcji i tych się wystrzegać.

      Usuń
    2. Dziękuję, muszę dokładniej o tym poczytać, bo do tej pory nie wiedziałam, że i ze zwykłym, naturalnym może coś być nie tak :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę, że mogłam coś podpowiedzieć :)

      Pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń
    4. A jogurty greckie nie zawierają znowu więcej tłuszczu?

      Usuń
    5. Tłuszcz nie jest niczym szkodliwym (oczywiście nieprzetworzony, ten dobry). Tluszcze też są nam potrzebne zwłaszcza, kiedy ograniczamy węglowodany, aby schudnąć.

      Usuń
  9. Zawsze gdy żuję gumę zaczyna mi burczeć w brzuchu :D Produkty które mają w nazwie ,,fit" czy ,,light" często omamiają ludzi. Trzeba na nie uważać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie zauważyłaś. Takie napisy tylko przyciągają nasz wzrok, bo takie przymiotniki jak "fit" mamy właśnie na myśli.

      Usuń
  10. ojeju, a ja tak bardzo uwielbiam batony! :33 kurde szkoda, że nie wiedzialam o tych jogurtach wcześniej, bo wydawąło mi się, że jestem taka fit, a tu dupa -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Rozbawiłaś mnie tym komentarzem! ;D You make my day! Brak mi słów na Twoją autorefleksję o "fit" :) 5+ bym Ci dała! :)

      Usuń
  11. a ja myślałam, że żując gumę to tak jakby oszukuję swój mózg - o myśli, że coś zjadł, więc nie domaga się kolejnego posiłku... a tu takie zaskoczenie :O
    super przygotowany wpis, też genialne zdjęcia *.(
    pozdrawiam i zapraszam ♥

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement. Staram się każdego dnia :)
      Odwiedzę Cię i bez linków ;)

      Usuń
  12. Muszę zrzucić 2 kg i chyba zacznę biegać. Ale najtrudniej zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że początek jest najtrudniejszy. Po kilku treningach z przyzwyczajeniem idzie łatwiej.
      Trzymam kciuki za Twój cel 2 kilo mniej. :)

      Usuń
  13. O tej gumie nie wiedziałam, wiec dzięki

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. O tej gumie nie wiedziałam, wiec dzięki

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo prosze :) Trafię do Ciebie i bez pozostawionego linku ;)

      Usuń
  15. Dla mnie to jak grochem o ściane :/ zbyt bardzo kocham jedzenie! A najgorsze ze tłuszcz zamiast isc w nogi czy dupe to idzie w brzuch i cyce :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dobrze czyta się takie wpisy siedząc wykąpaną po udanym treningu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, już czuję Twoją ulgę :) Dobrze, że dobrze Ci się czyta moj wpis :)

      Usuń
  17. Powoli wprowadzam zdrowe nawyki do swojego życia i widzę pierwsze, choć niewielkie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobre zdjęcie do całosć

    OdpowiedzUsuń
  19. I do tego picie dużej ilości wody ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście największy problem miałam z podjadaniem z powodu nieregularnego spożywania posiłków, obecnie jestem na diecie z dostawą i muszę przyznać, że bardzo mi to pomogło w zachowaniu dyscypliny.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP