czerwca 11, 2016

11 rzeczy, które pozwolą Ci być bardziej fit

Właśnie masz przed sobą gotową listę rzeczy, by stać się fit. Kilka drobiazgów, które pomogą Ci być bardziej fit. Znajdziesz tu produkty fit oraz akcesoria i sportowe gadżety. Nie potrzeba wiele pieniędzy, są tanie i dostępne dla każdego. Używając tych rzeczy, będziesz bardziej fit, wysportowana i zdrowsza. To tylko drobiazgi, ale bardzo przydatne! Sprawdź, o których jeszcze nie pomyślałaś.


1. Orzechy
Są źródłem witamin i minerałów. Jakich? Zależy od tego, jakie wybierzesz. Orzechy pekan, nerkowca, ziemne, włoskie i migdały. Każde z nich mają inną zawartość witamin, kwasu foliowego pomagającego uporać się ze stresem. Sama zdecyduj, czy potrzebujesz bogatych w witaminę B2, E i magnez migdałów, pełne kwasów omega 3 orzechów włoskich, czy też orzechy laskowe a wraz z nimi kwas foliowy i witaminę E. Mało kto wie, że orzechy pekan zawierają dużo cynku.


2. Aloes do picia
Wzmacnia mnie, gdy przechodzę czas pełen stresów i nerwowych wydarzeń, jak sesja. Uodparnia mnie broniąc od niepokoju i uczucia wyczerpania. Aloes również dba o nasze ciało dostarczając wielu witamin (A, C, E, z grupy B), makroelementów. Piję także aloes, by załagodzić uczucie podrażnionego żołądka. Działanie fit widoczne jest w poprawie trawienia, odchudzaniu, lepszego wyglądu skóry oraz zwłaszcza przy odtruwaniu organizmu.


3.  Obciążniki na nogi.
Martwisz się, że ćwicząc w domu, trenujesz zbyt mało intensywnie? Ten drobiazg pozwoli Ci wycisnąć z treningu o wiele więcej. Obciążniki na nogi zakłada się na rzepy wokół kostek. Można też opcjonalnie ubrać je na ręce. Służą do treningu wzmacniającego. Sprawiają, że nasze nogi lub ręce są ciężkie, więc wykonujemy więcej pracy w czasie treningu. Wystarczy kilka wymachów, by pojawił się pot na czole. Męczymy się szybciej, ale ćwiczymy bardziej efektywniej.


4. Jabłko
Niby zwykłe, a jednak bardzo niedoceniane. Te fit-rzeczy jak najbardziej zaliczają się do grona zdrowych przekąsek, zwłaszcza z własnego ogródka. Warto też zjadać je przy śniadaniu. Jabłko oczyszcza i sprzyja utracie wagi, dzięki zawartości pektyny. Dobrą alternatywą są pieczone plasterki jabłka, które możesz wykonać sama w domu lub kupić w sklepie.


5. Taśmy do ćwiczeń
Niektórzy mówią na to guma gimnastyczna, inni określają to po prostu thubing. Wprowadza miłe urozmaicenie do treningów i sprawia, że wykonanie efektywnego, ciekawego treningu możliwe jest niemal wszędzie. Plaża, taras, pokój dzienny, trawa. Trening z taśmami kształtuje ładnie mięśnie nóg, pośladków, ramion i wybranych części korpusu.



6. Butelka z odpowiednią zawartością
Zawsze kiedy wypadam na miasto, by pozałatwiać parę spraw, mam ze sobą butelkę. Zielona herbata, którą mam w ten sposób przy sobie, ułatwia trawienie i zapewnia świetne samopoczucie, pobudzając oraz dodając witamin B, C i E. Więcej na ten temat rozpisałam się o zielonych herbatach. Jeśli zaś zależy Ci na mocnym pobudzeniu dobra będzie biała herbata. To dobra alternatywa dla kawy.



7. Woda z cytryną
Ten drobiazg może całkowicie odmienić Twoje fit poranki. Najlepiej pić ją lekko ciepłą pól godziny przed posiłkiem. Wtedy pobudza trawienie przed śniadaniem. Wodę z cytryną mam też często w butelce w ciągu dnia. Oczyszcza dzięki cytrynie i świetnie nawadnia dzięki wodzie. Daje także przyjemne uczucie chłodzenia w trakcie upałów. Kiedy potrzebuję odmiany chłodzę w lodówce, dodaję kawałki arbuza albo plastry pomarańczy lub limonki. Jeśli jeszcze nigdy nie przeczytałeś mojego tekstu, dlaczego cytryna z wodą jest na zdrowie, to prędko nadrób zaległości! Woda z cytryną jak i domowa lemoniada jest zaliczana do super produktów.



8. Oddychające skarpetki
Materiał, który oddycha, wchłania pot jest potrzebny w trakcie treningów także na stopach. Moim zdaniem ten zapewniający komfort produkt fit jest bardzo niedoceniany. A to właśnie Twoje stopy odczuwają intensywny trening i nierówny teren po treningu biegowym. Skarpetki sportowe oddychające często mają płaskie szwy i delikatny materiał, dzięki temu nie powoduje obtarć. Po wielu praniach przepoconych skarpetek, materiał takich skarpetek nie sztywnieje. Nadają się typowo do fitnessu, ale powodują też, że stopa mniej się ślizga podczas treningu aerobicu na specjalnych matach pozwalających ćwiczyć bez butów. Przetestowane!



9. Zamień krzesło na piłkę body ball
Piłka szwarzwaldzka, znana jako body ball służy nie tylko do treningu dla kobiet w ciąży, będących przy nadziei. Nadzieję, a raczej pewność możesz mieć, że posłuży Ci świetnie do trenowania w domu. Kosztuje niewiele, a daje sporo możliwości. Nada się do treningu brzuszków, nóg, pośladków i ramion. Pomaga także w nauce prawidłowego wykonywania squatów. Jeśli będziesz siedzieć na niej w domu zamiast krzesła poprawi siłę Twoich mięśni kręgosłupa i zadba o prawidłową Twoją postawę. Po więcej sięgnij tutaj: trening z piłką body ball - czy warto? Bez wymówek będziesz fit.

10. Papryka
Dlaczego papryka jest fit? Bo przyśpiesza trawienie. Dlatego nie powinniśmy jadać jej na noc, gdy wybieramy się spać. Raczej powinniśmy dodawać ją do porannego posiłku, by rozkręcić metabolizm. Dlaczego jeszcze papryka jest świetnym fit-produktem? Po więcej zerknij na wpis o zdrowej papryce.

11. Kasza jaglana
Świetnie podkręca tempo naszego trawienia. Dzięki temu pozwala szybciej spalać kalorie, między treningami. Uwielbiam jeszcze jedną właściwość kaszy jaglanej - dobrze oczyszcza. Pisałam także o innych produktach oczyszczających organizm. Jest niezastąpiona, gdy poprzedniego dnia zjadłam mało zdrowe jedzenie albo byłam u kogoś z wizytą na... jeszcze większej porcji niezdrowego jedzenia. Możesz przygotować kaszę jaglaną na kilka sposobów, a prę z nich już Ci podrzuciłam. Jeśli szukasz książki o kaszy jaglanej, koniecznie sięgnij po książkę "Jaglany detoks". Kasza jaglana dobrze też sprawdza się od czasu do czasu - przywraca mi wtedy lepszy wygląd skóry i lepsze samopoczucie.


W napisaniu pomogły mi źródła: o orzechach, o aloesie. Reszta, czyli prawie wszystko, pochodzi z mojego doświadczenia.

A Ty z których produktów korzystasz? Które z tych dziesięciu są Twoimi ulubionymi?

36 komentarzy:

  1. Dziś w biedronce zastanawiałam się czy nie kupić obciążników, ale w końcu zrezygnowałam. No i teraz żałuję, jednak stwierdzam,że są doskonałe do zwiększenia intensywności treningu. Eh teraz to muszę je kupić :D Orzechy i woda z cytryną - moi ulubieńcy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są teraz w Biedronce? Patrz! Muszę po nie lecieć. O, nie żartuj, że jednak nie kupiłaś i żałujesz... :)

      Usuń
  2. Bardzo pomocne wskazówki, o papryce tego nie wiedziałam.Miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, znów coś nowego :) Dzięki, wzajemnie :)

      Usuń
  3. Kocham orzechy, szkoda tylko, że skubańce są tak kaloryczne ;)
    Do tego każdy dzień rozpoczynam ciepłą wodą z cytryną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zdrowe produkty oraz również korzystam z piłki do ćwiczeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo, brawo! Tak trzymać i do przodu! :)

      Usuń
  5. fajny i pomocny wpis :) ja akurat nie ćwiczę ale zdrowo się odżywiam :) o papryce nie wiedziałam że pobudza metabolizm ale np jak pijemy kawę to powinno się zjeść pół papryki, bo kawa wypłukuje magnez i potas a połowa papryki je uzupełnia :)
    kasze jem prawie wszystkie oprócz jaglanej i kuskus bo mi nie smakują (oczywiście na siłę zjem ale to z strasznym skrzywieniem na buźce )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehe, odlotowy pomysł! :) Zastanawiam się tylko... jak smakuje kawa z papryką?! :D

      O, patrz Ty masz swoje wyjątki. Moimi jest kasza jęczmienna. Choćby mnie za nogi i ręce trzymano - nie przełknę. :>

      Usuń
  6. Świetny wpis!Ładne masz buty, gdzie kupiłaś?:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Właściwie to dostałam je w prezencie, więc nie wiem, gdzie zostały kupione. Przypuszczam, że gdzieś w Interenecie. To mój mężczyzna ma takie oko. Inspirowały go kolory do zumby - pierwotnie tam chciał, bym je używały. Parę razy wprawdzie ubrałam je na trening zumby. Ale to RosheOne, więc to raczej ten pomysł nie wypali na dłuższą metę.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Kochana, nie, Instagram nie jest płatny. :)

      Usuń
  8. Kurczę, a ja prawie żadnej rzeczy nie używam, nie spożywam, nie piję z wymienionych... Pora odrobić, świetne pomysły! Najlepsza rzecz dla mnie to orzechy, zdecydowanie moi ulubieńcy. Obciążniki na nogi to też dla mnie świetna opcja. Muszę koniecznie spróbować kaszy jaglanej, już od jakiegoś czasu za mną chodzi. Bardzo fajne są też sprzęty do ćwiczeń, które wymieniłaś - zakup piłki i taśmy ustawiam jako cel! Super wpis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Świetnie się zgrałyśmy. Ty myślisz, o tym w co wyposażyć domowe zacisze, a ja to napisałam i Ci przypomniałam. :D Powiem Ci, że obrałaś sobie dobrą listę zakupów! Świetną!

      Usuń
  9. Orzechy bardzoo lubię - właśnie się nimi zajadam :) muszę w końcu spróbować aloesu, bo widzę, że to coś idealnie dla mnie. Uwielbiam wodę z cytryną na czczo i nie wyobrażam sobie już bez tego mojego poranka. Kasza jaglana to również mój przysmak i ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusisz się na sok z aloesu? Super! :) Widzisz, mam podobnie z wodą z cytryną o poranku i identycznie z jaglaną :D Miło trafić na kulinarną bratnią duszę :)

      Usuń
  10. Wodę z cytryną pijam od czasu do czasu :), obciążniki i piłka zapisana jest do wish listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przyczyniłam się do poszerzenia Twojej wish listy ;)

      Usuń
  11. Nie mogłabym się przekonać do soku z aloesu... Mam przed oczami tę roślinę i jakoś tak mi... bleh ;)

    gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, liści nikt nie każe Ci jeść ;P

      Usuń
  12. obciążniki na nożki kiedys kupiłam i pozyczyłam w sumie od 3 lat ich nie widziałam, słuch o nich zaginął :) Dziękuje ze przypomnienie mi o wodzie z imbirem i cytryna! jutro rano wstaje i pije cholewa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że mnie przestrzegłaś, by nikomu nie pożyczać obciążników. Nie wiedziałam, że są one tak cenne ;) Przypomnę Ci jeszcze kiedyś, spokojnie ;)

      Usuń
  13. lubię kaszę jaglaną, w szczególności na słodko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Ty też z Tych Słodkolubnych, tak jak ja. Inni zaś wolą kaszę jaglaną na słono. Jakoś to mniej mi pasuje :)

      Usuń
  14. jabłka ssą super zdrowe i pysznei na dodatek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam je wszystkie! :) Uwielbiam orzechy, jabłka, wodę z sokiem z cytryny, aloes, kaszę jaglaną. Na treningu zakładam dodatkowe obciążenia na nogi. Mam jedynie problem z zamianą krzesła na piłkę body ball. U mnie jest to niestety niewykonalne w pracy gdzie spędzam większość swojego dnia, ale ćwiczenia z body ball uwielbiam i od czasu do czasu wybieram właśnie taki trening :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak, to są bardzo trafne wskazówki ! U mnie ostatnio bardzo często jaglanka i woda ! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. jaglana jest pyszna a z piłką świetnie spędza się czas
    zapraszam http://fantastic-brand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dłuższego czas chodzi za mną żeby kupić taśmę do ćwiczeń. Widziałam ze można bardzo ciekawie z nią ćwiczyć

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajniutkie pomysły :)

    Od niedawna piję aloes i czuję się wyśmienicie. Oprócz takiego do picia, hoduję na parapecie - na oparzenia słoneczne jest jak znalazł (wystarczy wycisnąć liść i nałożyć na gazę).

    Co do pomysłów mogę dodać od siebie dwa:

    1) Opaska - chwytak na ramię na smartfona/klucze - idealne jeżeli biegasz np. w legginasch i nie ma kieszeni. Smartfon mamy pod ręką - co jest super jeżeli korzysta się z aplikacji.

    2) Temat herbaty zielonej można rozszerzyć na napój izotoniczny - przetestowałam niedawno i innego nie piję. Herbatę zieloną parzymy na zimno przez całą noc w lodówce w 1,5 l dzbanku, do tego 2 łyżki miodu, ćwierć łyżeczki soli, świeżo wyciśnięty sok z 1/2 limonki, cytryny i pomarańczy. Potem dodajemy też skórkę z pomarańczy i cytryny i limonki. Taki napój smakuje wyśmienicie - doskonale gasi pragnienie, a dzięki goryczce smakuje jak popularne herbaty zielone w butelkach, a jest dużo, dużo zdrowszy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja codziennie rano piję wodę z cytryną. A poza tym w sumie nic specjalnego nie robię. Po prostu dbam o figurę i 0 słodyczy ;)


    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne, ja znalazłam w internecie ćwiczenia na brzuch, które dość mocno zmotywowały mnie do działania :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP