maja 08, 2016

4 sposoby na fitness i siłownię dla zapracowanych cz. 2

Ostatnio opowiadałam, jak nie stracić głowy dla zapracowania i naszego pośpiechu w pracy, a także trenować i ćwiczyć fitness. A dokładniej... mówiłam, że sama niemal tracę głowę dla tempa swojego życia, choć o wiele bardziej wolałabym stracić głowę tylko dla fitnessu, ćwiczeń i tańczenia zumby. Tak więc stwierdziłam, że "albo rybki albo akwarium", czyli trzeba mieć czas na porządne treningi... albo na życie w pośpiechu. Jednak wiem, że wykonanymi squatami nie napali się w piecu, a spalone kalorie na treningu nie ogrzeją mieszkania. Wiem, że wielu wciąż myśli o kompromisie, dlatego dziś będę opowiadała o pomysłach na fitness, ruch i ćwiczenia dla tych, którzy nie mają czasu, lecz dają bardzo ciekawe efekty.

Pewnie Tobie też jest trudno pogodzić pracę, naukę z obowiązkami w domu, rodziną oraz pasją i uprawianiem sportu. Żyjemy w szybkim tempie poszukujemy coraz szybszych i skuteczniejszych metod na zachowanie szczupłej figury. Idealnie byłoby na dojście do wspaniałej sylwetki mieć sporo czasu. Jednak nie każdy ma taki luksus. I Ty i ja pragniemy efektów swojej sylwetki. Są sposoby, by ćwiczyć mimo pracy i obowiązków. Można oprzeć się o odpowiednie treningi, gdy nie dysponujemy zbyt dużą ilością czasu w trakcie dnia. Postaram się odkryć przed Tobą wiedzę o trenowaniu i w fitnessie, które pozwolą Ci zadbać o sylwetkę, jeśli jesteście zapracowani.

1. Trening HIIT
Opiera się na krótkim treningu, który ma wysoką intensywność. Pozwala budować ładną sylwetkę w krótkim czasie. Trwać może nawet od 5 do 25 minut. Tyle minut pozwala na uzyskanie dobrych efektów. Trening HIIT jest treningiem interwałowym, który pozwala dzięki odpoczynkom na szybką regenerację.

2. Cycling do pracy.
To bardzo modna ostatnio forma treningu wśród tzw. "białych kołnierzyków", pracujących w korporacjach, ale nie tylko. Dojeżdżać można na studia, do sklepu, do znajomych. Korzysta się przy tym odbywając trening i docierając na miejsce. Pamiętajcie, że jazda na rowerze modeluje pośladki i nogi.

3. 6 W.
To typowo trening dla miłośników płaskiego brzucha. Znany jest z tego, że jego twórcą był trener Arnolda Schwarzeneggera, a 6 Wejdera pozwala uzyskać efekt tzw. "sześciopaku". Do wypracowania "kaloryfera" konieczna jest systematyczność i konsekwencja, jednak codziennie nie wymaga zbyt wiele poświęconych minut. Wielu moich znajomych zaczynało ćwiczyć, lecz niewielu ukończyło program do końca. Pewnie dlatego, że to dobry trening dla wytrwałych ludzi dążących do sukcesu, których nie przeraża rosnąca ilość powtórzeń i serii. To niewątpliwy mankament. Poradzą sobie jednak z nim, którzy gdy "nie mogą wejść drzwiami, wchodzą oknem lub kominem."

4. Domowy trening siłowy
To dobry sposób dla tych, którym żal czasu na dojazd, a po treningu lubią wskoczyć pod prysznic we własnej łazience. Czasu nie tracimy na dojście, stanie w kolejkach do recepcji, przebieranie, parkowanie, stanie w korkach. Ćwiczymy tyle ile trzeba, a po stretchingu możemy zająć się domowymi obowiązkami i przygotowywaniem do pracy. Sama ostatnio wybrałam domową siłownię zamiast tej klubowej i jestem bardzo zadowolona. Zgromadzenie potrzebnego sprzętu nie jest wcale drogie, jeśli dobrze się zaplanuje i "rzuci okiem" po sklepach.


Sobą bym nie była, gdybym nie dodała "słowa na niedzielę". Stosowanie tych sposobów wymaga wiele konsekwencji, niegasnącego zapału i systematyczności. Ideą jest: krótko, a często i regularnie. Efekty nie przyjdą po dwóch, czy trzech treningach. Nie oczekuj, że po kilku razach, dotknie Cię boska ręka i taaaa-daaam znalazłeś sposób na szybkie wysmuklenie ciała. O ile w ciągu dnia nie potrzeba na proponowane przeze mnie treningi wiele czasu, lecz w skali tygodnia ma się to różnie. Gdy jesteśmy zapracowani, często walczymy z regularnością. Do systematyczności potrzeba jednak dobrej organizacji, samozaparcia i silnej woli. Ufam, że te cechy prowadzą do sukcesu bez względu na to, czy jest się zapracowanym, czy też ma się wiele wolnego czasu.

Z jakimi problemami masz do czynienia chcąc poświęcić się treningom, gdy jesteś zapracowany/a? Czy znana Ci jest 6 Wejdera? Jakie masz wrażenia po wypróbowaniu 6W? Jakie inne sposoby poleciłbyś komuś kto trenuje?

6 komentarzy:

  1. Kiedyś pisałam posta o tym jak wpleść aktywność fizyczną w codzienne życie. To też jest dobre rozwiązanie i alternatywa dla dni nietreningowych, gdy naprawdę ciężko z czasem, albo po prostu się nie chce. Warto wybrać schody a nie windę, wysiąść przystanek wcześniej z autobusu, podczas wyjścia z dzieckiem na plac zabaw bawić się razem z nim, chodzić w koło, a nie bezczynni siedzieć na ławce itd. Małe kroczki, a też mogą wiele zdziałać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pisałam :) Muszę odgrzebać ten stary post. Gdzieś w gąszczu trzystu postów się zgubił. :)

      Usuń
  2. no właśnie o tę systematyczność chodzi! ale przede wszystkim trzeba ćwiczenia polubić! mnie siłą nie zaciągną do "robienia Chodakowskiej" bo po 3 razach dałam sobie spokój- nie pasuje mi i koniec mimo że programy robiłam od A do Z- albo mówienie że nie ma się czasu a ktoś siedzi przy kompie 2 godziny i przegląda pudelka...wszystkiego trzeba ale i można się nauczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja też miałam podobnie z ćwiczeniami Chodakowskiej. Jakoś mnie nie wzięły i ostatecznie się nie skusiłam ;) Choć jak komuś pomagają i motywują, to czemu nie. A wracając do Twoich rad, zgadzam się w 100% Słusznie, że zwracasz uwagę, że dużo zależy od tego, czego się nauczymy i przyzwyczaimy.

      Usuń
  3. Świetne rady dla każdego kto nie ma zbytnio czasu na trening ze względu na pracę. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dzięki za komplement, Sebastianie :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP