kwietnia 17, 2016

Zapachy, które lubię po treningu #Perfumik.pl

Przez pewien czas ostatnio zmuszona byłam posiedzieć w domu, gdyż szalejący wirus dopadł także mnie. Z tej okazji postanowiłam sprawić sobie nieziemską przyjemność. Skoro nie mogłam wyjść z domu tak często jak lubię to postanowiłam sprawić sobie ucztę na nosa. Miałam tę przyjemność sprawić, by przyjemne zapachy zostały ze mną na dłużej. Są ze mną do dzisiaj po treningach i w czasie biegania po mieście. Jakie to zapachy? Wybrałam dwa w gustownych i praktycznych buteleczkach. Testowanie rozpoczęło się z przyjemnością! Zobaczcie rezultaty!

Post powstał dzięki nadesłanym perfumom przez perfumerię internetową Perfumik.pl


Dodaj sobie energii
Wiem, że to post z innej beczki. Jednak nie mogłam się oprzeć z powodu pozytywnej zmiany pogody. Wiosna pachnie tyloma zapachami, że postanowiłam Was też zainspirować do otaczania się pachnącymi aromatami. Pobudzając zmysły pobudzamy także nasz umysł, a przyjemne zapachy wprawiają nas w pozytywny i wesoły nastrój. Warto o tym pomyśleć w czasie chwiejnej wiosennej pogody, gdy raz świeci słońce raz deszcz. Przyjemne i intensywne zapachy to mój sposób na smutek, znużenie i zmęczenie. Dobrze dobrane potrafią dodać nam energii.

Jakie dostałam zapachy?
Otrzymałam dwa zapachy w niedużych buteleczkach. Jeden wciąż towarzyszy mi w torebce, a drugi czeka na swoją kolej. Pierwszy to J'Adore od Diora, a drugi to Coco Mademoiselle.

Jak zdobyć zapach?
Zapachy można zamówić przez Internet, dzięki czemu gdy jesteście zabiegani możecie w każdej chwili sprawić, by zawitała do Waszego domu przesyłka zawierająca pachnącą przyjemność. Na stronie perfumerii Perfumik.pl możecie znaleźć listę zapachów. Każdemu został przyporządkowany numer. Powiem Wam, że wiele zapachów kusi. To genialne rozwiązanie, jeśli jako kobiety często zmieniacie zdanie i lubicie pachnieć inaczej w zależności od okazji. Wtedy przyda się Wam skorzystać z tak dużego asortymentu. Wśród zapachów dostępnych jest wiele wyrafinowanych i ekskluzywnych zapachów kobiecych oraz takich, które możecie sprezentować swoim mężczyznom.
Co mnie urzekło?
Takie nieduże perfumy to świetne rozwiązanie dla tych z Was, którzy nie są pewni, czy dany zapach jest dla Was odpowiedni. Czy będzie energetyzował, pobudzi, zrelaksuje, czy wprowadzi w upojny nastrój? Macie w domu czas wypróbować, jak dany zapach na Was działa. To także dobry sposób, by poczuć luksusową woń na sobie, nie wydając przy tym fortuny. Lubię po treningu  poczuć miły zapach na sobie, a nie czegoś co pachnie "popsikałam się, bo nie chcę byście czuli mój pot". Własny pot, na zmęczonym po ćwiczeniach ciele, jakoś nie należy do najbardziej zachwycających aromatów. Wybieram zwłaszcza perfumy, które mój nos lepiej traktuje od dezodorantów. Te wole przed treningiem. Kiedy wychodzę na miasto wolę pachnieć tak, jakbym dopiero co wyszła z domu, a nie potem.

Otwarłam pudełko. Używam, używam, używam i... pachnę!
Otrzymałam dwa zapachy. Jeden Dior J'Adore oznaczony numerem 50 oraz Coco Mademoiselle, który znajdziecie pod 31. Obydwa zapachy mają pojemność 15 ml, co jest optymalne by włożyć do torebki. Dzięki temu nadają się do każdego rozmiaru torebki. Można zabrać je wkładając do torby na siłownię czy do większej kosmetyczki i zabrać ze sobą na maraton czy na weekend ze znajomymi. Pojemność ta nie jest jednak tak mała, by trzeba było martwić się, że szybko ich braknie.


A teraz trochę o tym, jak te zapachy pachną...
Otóż, warto wiedzieć, że miedzy samymi próbkami, które dostajemy w sklepie, a zapachami jest pewna różnica, tak jak przekonałam się z Chanell No 5. Tak samo między posiadaną moją próbką jest pewna drobna różnica.

Dior J'Adore pachnie bardzo intensywnie i ma w sobie nutę zmysłowości. Gdy czuję jego woń mam na myśli zapach elegancki, upojny i świetnie pasujący do atrakcyjnej kobiety, która pragnie kusić swoim zapachem podczas wieczornej imprezy. Takiego też zapachu potrzebowałam. Dokładnie na wieczór. Wiele razy wąchałam Dior J'Adore w perfumeriach i otrzymałam też małą perfumetkę na wypróbowanie zapachu. Zapewne interesuje Was, czy zapach z Perfumik.pl do złudzenia przypomina ten do kupienia w perfumeriach w większych pojemnościach. Jednak nie jest ona ani na niekorzyść, może nawet na korzyść J'Adore nadesłanego przez Pefumik.pl Mam wrażenie, że bardziej się utrzymuje i jest bardziej wyrazisty a mniej słodki. Jednakże różnica jest prawie nie wyczuwalna.

Drugi zapach to Coco Mademoiselle. Porównania nie mam, bo chciałam ogólnie mieć przyjemność poczuć na sobie taki zapach. Pachnie słodko, lecz zarazem elegancko. Ma intrygującą nutę i pacnie ciekawie. Potrafi wyostrzyć zmysły i wprowadzić radosną aurę. Słodkie zapachy dobrze nadają się na dzień, gdyż lepiej prezentują się na nas, gdy jesteśmy zabiegane i szybko przemykamy wśród ludzi. Nie jest to typowo słodki zapach, na myśl którego wyobrażasz sobie tylko stos pączków i owoców. Całkiem mocno słodkich nie lubię, lecz ten przypadł mi do gustu. Chyba dobrze odzwierciedla nazwę - "mała panna elegantka". To chyba najlepsze określenie tego zapachu.


Czy lubisz takie uczty dla zmysłów? Lubisz zmieniać swoje zapachy? Jak często zmieniasz perfumy? Jakie masz swoje sposoby, by ładnie pachnieć, gdy jesteś zmęczona po treningu? 

18 komentarzy:

  1. mam zapach Chanell n.5 i zapach na pewno się różni, ale plusa daje za to, ze dosyć długo się utrzymują. Mam jeszcze kilka zapachów z tej perfumerii i jestem zadowolona, uwielbiam perfumy i mogłabym ich mieć tysiące :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że Ty już wypróbowałaś i dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoim zdaniem. To na pewno będzie pomocne dla innych Czytelników. Dzięki!

      Usuń
  2. kurcze nie wiedziałam, że można zamówić próbki w tak niskich cenach! myślę, że z chęcią przetestowałabym jedne dla siebie i jedne dla mojego mężczyzny który ostatnio zrobił mi niesamowitą niespodziankę i podarował słynne Ch nr 5:)
    on za t lubi bruno banani które też są w ofercie więc latem jak zjedziemy do Polski zamówię i będziemy pachnieć że hej!:) mam tyko nadzieję, że te próbki nie różnią się jakoś w ogromnym stopniu od oryginałów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, też dostałam od swojego oryginalną Chanel 5 z Francji i zapewne jak mi się skończy, a zatęsknię za tym zapachem to sobie też zamówię. Warto wypróbować też inne zapachy, bo, tak jak mnie, mogą Cię miło zaskoczyć. :)

      Usuń
  3. Chanel mi się już trochę ,,przejadło", natomiast zapach od Dior, super! Jest wspaniały. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który zapach z Diora ta wiernie przypadł Ci do gustu? :)

      Też ostatnio odkrywam nowe zapachy. Dior - to już jest moje drugie podejście. Dostałam też Hypnotic Poison z niesamowicie ciekawą nutą wanilii. Tak intrygujący zapach, że w kołko chodziłam i zastanawiałam się co to jest. Znam wanilię dobrze, a tu takie zaskoczenie - nigdy nie zorientowałabym się sama, gdyby mi ktoś nie powiedział.

      Usuń
  4. Lizi, a czy one są oryginalne? Trochę boję się zamawiać , choć wpadły mi w oka 2 zapachy (ukochane). Porównuję ceny
    15 zł na stronie i od 180 zł za 30 ml do 400 za 100ml. Napisz mi koniecznie czy jest jakieś ryzyko, że przyślą podróbkę. Upatrzyłam sobie już te 2 zapachy. Ceny mają rewelacyjne i jeżeli sa uczciwi naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, tego Ci powiedzieć nie mogę z pewnością. Oczywiście, jak widzisz oryginalnej buteleczki też nie dostaniesz. Oryginalność to też pojęcie względne o czym się przekonałam porównując te same markowe perfumy z Francji do tych sprzedawanych w ekskluzywnych perfumeriach w Polsce. Mimo to, na perfumach z Perfumik.pl nie zawiodłam się na jakości. Na pewno to nie ten przedział, co pozostawiające wiele do życzenia podróbki perfum z bazarku. Dlatego jestem zadowolona. Używam nadal i długo się utrzymują. :)

      Usuń
  5. Opakowania wyglądają bardzo profesjonalnie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, powiem Ci, że to mi się podoba.
      Są także praktyczne - wszędzie się zmieszczą. Dobrze, że są pozbawione kanciastych kształtów i wystających elementów, np. metalowe kokardy, co spotykamy przy opakowaniach innych perfum. :)

      Usuń
  6. Mademoiselle to moja obsesja, ale przyznam, że raczej rozglądałam się za oryginałami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe! ;) Nie wiedziałam, że Mademoiselle to Twój strzał w 10 :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tego jeszcze nie miałam okazji wąchać. Dziękuję za polecenie. Przy najbliższej okazji wypróbuję :)

      Usuń
  8. Chanel Mademoiselle jest tak charakterystycznym zapachem, że rozpoznam go wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowite! Podziwiam Twój zmysł powonienia! :D

      Usuń
  9. Uwielbiam oba zapachy. Zresztą chyba jak każda kobieta uwielbiam ładnie pachnieć. Perfumy to idealny dodatek dla każdej kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, zgadzam! :) Dlatego skoro dbam o kształt ciała to o zapach też trzeba :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP