kwietnia 25, 2016

Buty do biegania Crivit PRO profesjonalne z Lidla

Biegać każdy może. Obecnie bieganie stało się tak modne i popularne jak śpiewanie pod prysznicem, czy sadzenie kwiatków w doniczce. Biegają niemal wszyscy. Sprawni, mniej sprawni, zapaleni biegacze i także ci "niedzielni", młodzi czy starzy, bogaci i... mniej zamożni też! Lidl wyszedł naprzeciw tym, którzy chcą zasmakować przyjemności biegania za niewielkie pieniądze i wyprodukował buty, dla tych którzy chcą pobiec dalej niż po muesli rano do sklepu. Seria butów sportowych Crivit PRO z Lidla ma być dla sportowców uprawiających sport wyczynowo, niemal profesjonalnie.

To może być dla Was nowość. Post powstał przy współpracy z Lidlem.
Minęły już te czasy, gdy na profesjonalny sprzęt dla sportowców trzeba było wydawać fortunę, jeździć po sklepach i przymierzać tysiące, aby wybrać te jedyne. Obecnie można mieć każdą parę na inny dzień tygodnia, do innego outfitu, na inną pogodę i oczywiście na inną nawierzchnię. W innych butach biegamy na siłowni po bieżni, a w innych w plenerze za miastem. Dziś zaprezentuję Wam parę biegowych butów do biegania outdoor, czyli w terenie, w plenerze.


Buty do biegania Crivit PRO z Lidla powstały, moim zdaniem, po to by igrać z dotychczasowym stereotypem panującym w świecie sportu i fitnessu, że dobre buty do biegania kosztują wiele pieniędzy. Wersja PRO, to jak twierdzą przedstawiciele Lidla, profesjonalna marka. To coś więcej niż buty biegowe sprzedawane dotychczas w Lidlu - te mają funkcjonalne właściwości i wysokiej jakości materiałów.

Te buty z Lidla w ulepszonej wersji PRO nie są przeznaczone, by służyć tylko podczas naszych pierwszych krów na bieżni lub tylko "od święta". Przewidziane są przede wszystkim jako buty dla profesjonalistów. Sportowe akcesoria dla tych, którzy z pasją i wieloletnim zaangażowaniem trenują i biegają niemal jak szaleni. Również dla tych, którzy od butów wymagają czegoś więcej niż tylko sznurówek i nierozpadającej podeszwy, a oczekują dobrej jakości i wytrzymałości. 



Szmery, bajery
Buty posiadają odblaski, pozwalające, byśmy byli widoczni podczas wieczornego biegania, zwłaszcza w terenie niezabudowanym. Ktoś z Was mieszka na obrzeżach miasta lub w malowniczej wiosce i biega po zmroku? To coś dla Was! A co jeszcze takiego mają buty Crivit PRO z Lidla?

Po czym poznać dobre buty do biegania?
W butach do biegania najważniejsze są 3 rzeczy. Pierwsza to tzw. "poduszeczki" w podeszwie. Mogą znajdować się z tyłu pod piętą lub na jej środku. Jak je rozpoznać? To takie wklęsłe miejsce w podeszwie, które powoduje dobre odbicie w czasie biegu. Podczas gdy robimy krok powietrze w tym miejscu zasysane jest do środka podeszwy i przy odbiciu daje nam uczucie takiego "lekkiego odbicia".

Drugą ważną rzeczą jest przewiew, który jest bardzo istotny zwłaszcza przy bieganiu dłuższych dystansów. Przecież nikt nie chce się mieć spoconej skarpetki i otarć na nogach po długim biegu wiosną czy latem. Siateczka w butach biegowych umożliwia wentylację. Im jej więcej tym lepsze odprowadzanie potu i większy przewiew stopy. Oczywiście po bokach muszą być wzmocnienia, tak, aby but się nie rozpadł po kilkunastu treningach biegowych.W tej parze właśnie takie są.

Po trzecie, but do biegania musi być lekki. Ciężkie buty zmniejszają komfort. Uwielbiam lekkie buty, gdyż ułatwiają ruchy i zwiększają przyjemność ich używania. Te z Lidla profesjonalnej marki, właśnie takie lekkie są!

Lubię, nie lubię?
Tak w gruncie rzeczy buty z Lidla Crivit PRO przypadły mi do gustu. Bardziej lubię desingerski wygląd innych marek, jakieś ombre, ciekawe kolory. Tutaj, dużo jest odblasków, których nie potrzebuję, gdyż dotychczas biegałam zanim na dworze się ściemni. Mimo to kolory z tych butów pasują do nowoczesnych ubrań sportowych.  Siateczka tutaj jest miętowa, uzupełniona o brzoskwiniowe i koralowe wstawki. Cieszę się, że właśnie w takich odcieniach dostałam parę, gdyż będą pasowały do moich ulubionych sportowych ubrań. Oczywiście kolorystyka to rzecz gustu. Są niesamowicie wygodne i mięciutkie w środku. Na pewno więcej będę mogła powiedzieć po większej ilości treningów.

Kiedy mogę je dostać?
Biegnijcie szybko, jeśli buty, interesują Was te buty. Buty Crivit PRO są już w sprzedaży. Dostępne są od 25 kwietnia

Czy za kilka dni też mogę się ich spodziewać?
Wszelkim niedowiarkom powiem, że mi wielokrotnie zdarzyło się kupić sprzęt sportowy w Lidlu kilka dni po starcie promocji. W dodatku miałam jeszcze wybór. Dowodem tego jest choćby posty, które nie powstały by, gdyby nie udało mi się trafić na: taśmy do ćwiczeń z Lidla oraz kettlebell do ćwiczeń również z Lidla.


Przy tworzeniu tego postu zasięgnęłam konsultacji przy omówieniu wymagań względem dobrych butów do treningu biegowego. Poznajcie Weronikę, lat 23. Trenuje bieganie wyczynowo, codziennie stawiając się na treningach. Biega półmaratony od lat, ale przygotowuje się do maratonów. Każdego dnia imponuje mi zapałem, systematycznością i skrupulatnością w przygotowaniach do treningów.

Czy gdyby nadarzyła się okazja, założył(a)byś buty z Lidla w wersji PRO? Chętnię się dowiem, co sądzisz o dotychczas sprzedawanych butach w Lidlu i sprzęcie sportowym? Co uważasz, na temat wzrastającej popularności butów do biegania w sklepach? Czy sądzisz, że w parze z rosnącą konkurencją butów do biegania na rynku wzrasta też jakość? Na co Ty zwracasz uwagę przy kupnie butów sportowych?

42 komentarze:

  1. Jako kobieta muszę przyznać, że wyglądają świetnie, ale w sumie nie o tym chodzi w sprzęcie czy odzieniu do ćwiczeń - najważniejsze to wytrzymałość i wygoda. Osobiście się nie skuszę na tę okazję, ale jestem pewna, że i tym razem będą bitwy jak w przypadku karpia czy torebek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawne masz podejście - również podejrzewam, że mogą mieć miejsce "bitwy" przy sprzedawanych produktach, gdyż takie buty to rzeczywiście okazja. Są wyjątkowe jeszcze bardziej niż sprzedawane wcześniejsze wersje. Nie tylko pod względem ceny. Cieszę się, że tak dobrze oceniasz ich wygląd. Wygodne są, a wytrzymałość pokaże nam czas...

      Usuń
  2. Wyglądają całkiem ok ale jakoś nie przekonują mnie te wklęsłe poduszki. Jak to ma działać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie opisałam w niniejszym poście. Ta część podeszwy jest wymagana w butach biegowych, by w ogóle można było mówić o tym, że dobrze spełniają swoja funkcje, butów do biegania.

      Usuń
  3. fajne ale ja bym wybrała jedne z tych ciemniejszych:) Na razie jestem zadowolona ze swoich reeboczków (kupionych nomen omen za ok 130 zł na promocji więc cena jak dla mnie super:)) i szukam kolejnych okazji. jednak jest coś w tym, że parzy się na firmówki jako na lepsze obuwie. mi jest ciężko dobrać buty ponieważ mam tzw halluksy, szeroką stopę i but to musi być dla mnie na prawdę druga skóra. nie kupuję butów w sieciówkach czy na bazarku bo wiem że bardziej mi zaszkodzą- przekonałam się nie raz. Ale jeśli tylko taka obuwnicza akcja w Lidlu zostaie powtórzona w wakacje, gdy będę w Pl to na pewno polecę mierzyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie miałam wyboru w kolorystyce. Lidl wybrał za mnie :P
      Słuszne uwagi napisałaś. trafiło Ci się z tymi Reebokami. W takiej cenie często sie nie zdarza. Dobrze, że zwróciłaś uwagę, aby nie kupować butów z sieciówek. Zastanawiam się, czy powtórzą taką akcje.

      Usuń
  4. Wyglądają pięknie :) Ja niestety teraz muszę rozglądać się za twardszym butem, więc nie mam co się takimi zachwycać :P
    Co do moich siniaków, trenuję ciężary, czy też inaczej mówiąc dwubój siłowy. Takie siniaki są normalne po zarzutach i przysiadach przednich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa rozumiem, to już inny etap, inna twardość :) Aaaa... To rozumiem teraz te siniaki. Wlasnie myślałam o podrzutach, ale przecież klasycznie w treningu siłowym aż tyle nie ma podrzutów, więc pomyslalam, ze błądzę, a tu jednak tak... :) Szybko Ci znikają te siniaki, czy raczej musisz je troche ponosić? ;)

      Usuń
    2. No własnie widzę, że wiele osób nie kojarzy od razu ciężarów z odpowiednią rzeczą, a to w sumie druga i jak dla mnie przyjemniejsza nazwa dwuboju :P nie najgorzej, zazwyczaj widać jeszcze na drugi dzień, a potem już nie rzucają się w oczy. Z kości schodzi szybciej niż z mięśnia, więc da się pocierpieć :P

      Usuń
    3. Sama, kiedy trenowałam siłowo po prostu nie podrzucałam sztangi, więc stąd te skojarzenia i też nie wszystkie moje koleżanki to robią, więc wiesz skojarzenia były czysto machinalne. Nooo to widzę, że siniaki masz już opanowane ;)

      Usuń
  5. fajne buty, odblaski fajnie że posiadają,ale co za dużo to nie zdrowo i psują wygląd obuwia. Ale prezentują się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mamy podbne wrażenia. Też bardziej lubie odrobinkę odblasków lub gdy ich nawet brak.:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Hahahahahaaa :) Bomba!
      Ps: daj znać, jaki kolor wybrałaś ;)

      Usuń
  7. ładnie wyglądają.

    mój tata zaczynam bieganie od butów z lidla. i był całkiem zadowolony. żadnej kontuzji z powodu tanich butów też się nie dorobił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ciekawa historia. Sama takiego doświadczenia nie mam, bo gdy zaczynałam treningi były tylko zwyczajne Adidasy. :) Opowieść Twojego taty z pewnością zqpamietam! :)

      Usuń
  8. Fajne, zwłaszcza podoba mi się kolor. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :) Coraz bardziej się do tego koloru przekonuję...

      Usuń
  9. Witam. Fajny post. Tak trzymać. Gorące pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :) Dzięki wielkie.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają i świetnie się zapowiadają. Jednak już podczas niedawnej promocji kupiłam w Lidlu buty do biegania , wiec tym razem bym już nie czekała wcześnie rano przed wejściem do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, po co Ci kolejna para :) A widzisz, może troszkę się pospieszyłaś :)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa jest ta oferta lidla, chociaż troszkę uboga, patrząc na poprzednie oferty sportowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe. Przypuszczam, że to z faktu, iż przygotowywali kolejną sportową ofertę w niedługim czasie później.

      Usuń
  12. fajne butku... też poluję na buty z LIDLa. ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, jaki zaszczyt mnie kopnął ;) ;)

      Usuń
  13. Znajoma się na nie zdecydowała i jak narazie bardzo sobie je chwali :)

    U nas też kilka rad na temat wyboru butów do biegania:
    https://100club.pl/artykuly/Jak-dobrac-buty-do-biegania,260.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze wróży na przyszłość. To pewnie i ja w przyszłości też będę z nich zadowolona :)

      Usuń
  14. Wyglądają fajnie :) Ja osobiście uwielbiam buty z New Balance!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też są ładne. Mi zaś trudno jest się do nich przekonać, choć nie mówię "nigdy" - kto wie, jakie modele pojawią się w przyszłości... :)

      Usuń
  15. Lecę zapolować na Civita! Przydadzą się dobre butki do biegania w weekend! I w ogóle. Ciekawe jak się sprawdzą na sali na zajęciach;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, raczej będę używać je outdoor i nie przewiduję biegać w nich na sali. Wolałabym prowadzić zajęcia w butach do fitnessu, a te do biegania zostawić na rekreacyjny jogging po godzinach :)

      Usuń
  16. Fajnie by się to wszystko czytało, gdyby nie np. "na przeciw", "na prawdę" czy "po za" (które pisze się "naprzeciw" "naprawdę" i "poza") i inne tego typu "kwiatki" pojawiające się we wpisach. I jeszcze... cytuję z powyższego wpisu: "(...)by służyć tylko podczas naszych pierwszych krów (?) na bieżni (...)". Nie żebym się czepiała, ale odrobina staranności podczas pisania sprawiłaby, że lepiej by się czytało Twojego bloga, bo jest on naprawdę ciekawy. I jeszcze jedno... czy przypadkiem wpis o ćwiczeniu boso - część 2 nie jest powtórką części pierwszej? Wydaje się lekko tylko przeredagowane. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów na bieżni, na piłce, podczas biegania i skakania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sugestie. Wezmę je pod uwagę :) Ze wszystkimi się zgadzam i cieszę się to dostrzeglaś :) Jeszcze bardziej bym się cieszyła, gdybyś swoje uwagi opatrzyła podpisem.

      Usuń
    2. Po drugie, przed cytatem jest zaprzeczenie, co zmienia znaczenie. Widać ta wiedza jest tylko dla wybramych.
      Co do ostatniej kwestii, to wcale nie jest to wada. Taki mam przywilej autorski, że mogę powtarzać się i dobitnie wyrażać swoje zdanie, kiedy tylko chcę i ile razy chcę. Nawet Freud w swoich książkach powtarzał całe akapity. Czyni to tez jeden z najbardziej znanych blogerów -Tomasz Tomczyk, wcale się z tym nie kryjąc i powtarzając całe rozdziały w książkach.

      Usuń
  17. Buty po wyjęciu z pudełka miesiąc temu do dnia dzisiejszego - miesiąc czasu - zalatują intensywną chińską gumą - jak po odkręceniu słoika z klejem butapren. Do tej pory używałem butów z Lidla ale na coś takiego jeszcze nie trafiłem. Dziwne, że nikt z użytkowników tego nie zauważył. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a nawet przyznam, że wiele butów taki zapach ma. Często po krótkim używaniu ten zapach znika, a czasem pozostaje na dłużej. Aż tak wrażliwego nosa nie mam, by ocenił z którego kraju pochodzi ta guma, ani jak długo utrzyma się ten zapach :)

      Na drugi raz, proszę, podpisz się. Lubię wiedzieć z kim rozmawiam ;)

      Usuń
  18. świetny post dzięki za pomoc
    Zapraszam do wziącia udziału w Biegach dla twardzieli w Gdańsku 28 maja 2016 roku
    Zapowiada się niezapomniana przygoda.
    Uczestnicy będą wykonywali takie zadania, jak kandydaci na członków jednostek specjalnych. Zadania przygotowują byli żołnierze GROM-u oraz weteranami z Afganistanu.
    http://warriorsrun.com.pl/idea-biegu.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Cóż biegałam w butach z lidla w zeszłym roku i szału nie było, ale też bez tragedii. Służyły dobrze dopóki się nie rozpadły ;P. Generalnie jeśli macie mało kasy na buty to wyczekujcie raczej wyprzedaży w sklepach sportowych, bo trafiają się naprawdę niezłe perełki za śmieszne pieniądze. Można też szukać na takich stronach jak http://fitrabaty.com.pl/ Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bez wygodnych butów nie potrafię biegać. Mam swoje ulubione i ich się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP