lutego 26, 2016

Moja fitness wish list #1

Wreszcie ukazała się moja wish lista! To nie tylko inspiracje sportowymi stylami, trendy na czasie, lecz także to co mi w duszy gra. Znalazły się tutaj sprzęty do ćwiczeń, o które mam nadzieję wzbogacić moją rosnącą w siłę domową siłownię. Zaszczytne miejsce przypadło też odzieży sportowej, a zwłaszcza na uwagę zasługują ubrania od Jogha oraz ładnie wyglądające na zdjęciach Gym Hero. To tylko skrawek rzeczy, o których myślę i wkrótce pewnie zaskoczę Was kolejną dawką. 

Biustonosze Jogha

Zachwycają mnie kolory i dobór wzorów, jakie oferuje Jogha.com. Odcienie są jak najbardziej na czasie. Znalazłam te inspiracje na Instagramie +Jogha , kiedy moje oko przykuły ładne kompozycje zestawów ubrań o interesujących wzorach. Ubrania przeznaczone są do uprawiania jogi, ale pewnie co zaradniejsi znajdą więcej zastosowań. Widzicie zaledwie próbkę, nie koniecznie mogą interesować Cię biustonosze. W ofercie zauważyłam także legginsy, koszulki, które z pewnością zaspokoją wzorzysty głód niejednej fit-dziewczyny.
Legginsy Gym Hero
To moja inspiracja z bloga Anji Trener "Miejski Fitness", z którą jesteśmy w bardzo fajnym kontakcie wirtualnie. Odległości i napięte grafiki treningów nie pozwalają nam się spotkać, ale inspiracje dzięki Internetowi przepływają ku mojej uciesze. A teraz o legginsach Gym Hero. Opinie są różne, ale fakt jest jeden: to Polska marka, którą zapoczątkowała dziewczyna taka jak my, zapalona w treningach siłowych. Miała podobne uczucia jak ja - brakowało w Polsce kolorowych i wesołych ubrań na fitness, w których z przyjemnością i radością można ćwiczyć. Wyglądają jak legginsy, które z pewnością cieszą oko przy wykonywanych squatach przy lustrze. Oczywiście nie wypowiadam się na temat jakości, bo nie mam nic z ich oferty - w końcu to wish list! Mam zamiar więc to sprawdzić. Słyszałam tylko, że shakery i kubki są niczego sobie...


Książka kucharska Jamiego Oliwiera
Jestem ciekawa, czy książka ta zaskoczy mnie przepisami. Tego właśnie się spodziewam. Od dłuższego czasu rozglądam się za grubą książką kucharską, która wzbogaciłaby moje pomysły na obiad i atrakcyjne kolacje dla mojego mężczyzny. Wybór jest w jakiś sposób ograniczony, gdyż staramy się wybierać zdrowe jedzenie. Pewnie nie będzie to dla Was pierwszyzną, ale omijamy węglowodanowe bomby takie jak naleśniki, pączki na parze, makarony, racuchy. Kierujemy się też zasadą "to co nam smakuje", a fast foody odbijają nam się czkawką... żeby nie powiedzieć, że bólami brzucha.
Źródło: allegro.pl

Kolorowe hantle 2,5 kg i większe
Dotychczasowe podarowane mi hantle zagubiły mi się gdzieś pośród rzeczy po przeprowadzce z pokoju, który z mojej jaskini i magazynu zamienił się w elegancką sypialnię. Pewnie zgubiły się dlatego, że były czarne. No, ale tak na poważnie mówiąc, znów mam nadzieję, że z nieba mi spadną kolorowe hantle, które będą mnie energetyzowały i rozweselały podczas ćwiczeń. Kolor może być odjechany, szalony i zabawny. Bo bardzo lubię się śmiać. Naprawdę.
Źródło: allegro.pl
Tło fotograficzne do zdjęć
Staram się być lepsza z fotografii. W chwili obecnej marzy mi się ogromne tło fotograficzne, które poszerzyłoby moje morze możliwości i pozwoliło lepiej prezentować treści, które chcę Wam przekazać. To takie moje blogerskie marzenie. Może wkrótce je zrealizuję. Poprawiam się z fotografii i bacznie się przykładam do zdjęć. Wiem, że wiele przede mną i wiele brakuje mi do obrazu, jaki mam w myślach. Moja nauka fotografii to niekończąca się droga.

Jako blogerka jednocześnie estetka cenię ładne i atrakcyjne obrazy, które cieszą oko. Dla mnie zdjęcia mają duże znaczenie, mimo że czasem wychodzą mi koszmarne i rzadziej całkiem niezłe. Pewnie nie dla każdej fit- blogerki estetyczne zdjęcia mają jakiekolwiek znaczenie, ale dla mnie ma! Chyba zawsze byłam ambitna w wielu dziedzinach i nieustannie pragnę się rozwijać.


Źródło: flefix.pl
Roller do masażu
Wiecie co mój mężczyzna mówi na takie rzeczy? "Wynalazki dla kaski". Jednak ja jestem głęboko przekonana o tym, że odkryję zastosowanie tegoż przedmiotu w rewolucyjny sposób podczas regeneracji. Ufam, że po pierwszym dotknięciu rollera do masażu skutecznie odpłynę w krainę relaksu. Jestem trochę rozdarta, bo gdyby ktoś podarowałby mi taki roller do masażu, który świetnie by mnie odprężył i zrelaksował moje mięśnie po treningu to... musiałabym zrezygnować z usług ukochanej pary umięśnionych męskich rąk. Może doradzicie mi co wybrać? Choć jak klasyczna kobieta w tym momencie pewnie będę liczyć, że będę mieć i jedno i drugie... Ach, te kobiety.



Źródło: esposport.pl
Skakanka z Reeboka

Jakoś ostatnio mało rzeczy gości u mnie z Reeboka. Figlarnie więc zaproponowałam coś o tym znaczku. Ale wcale nie musi tak być, to tylko skakanka. Tak się składa, że nie mam nic przeciwko tej firmie, nawet ją lubię. Ale Ciii... Nie miałabym też nic przeciwko uprzejmemu podarunkowi, jakim byłaby skakanka. Chętnie przygarnę. Właściwie nie mam preferencji co do firmy, może ktoś z Was mi poleci wypróbowaną skakankę? A gdyby liczyła za mnie skoki to już byłoby bosko! Przypomniałyby mi się stare czasu treningów koszykarskich kiedy to pykałyśmy na zwykłą rozgrzewkę 500 na skakance. Oczywiście już wyobrażam sobie trening - mój pies dostałby szału i euforii na widok "kolejnego sznurka" a moje niskie sufity w domu pewnie zmusiłyby mnie do wyjścia na zewnątrz. Tak czy siak wyjdzie to mi na dobre.


Zobaczymy, czy gra warta jest świeczki, czy jak to mówią póki się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Nie powiem Wam, czy produkty z mojej wish listy są dobre jakościowo, bo przecież tego nie sprawdziłam. Jak będę mogła je wypróbować, to Wam o tym powiem. Chcę po prostu o nich pogadać, a najbardziej o tym, co znalazłoby się na Waszych wish listach. Wielu z nas przecież najpierw rozpoczyna od marzeń, a potem je realizuje...

25 komentarzy:

  1. Biustonosz z Jogha też bym przyjęła z chęcią :D Z gymhero mam legginsy i shaker, są śliczne :-)
    Roller polecam, swojego nie mam korzystam na siłowni (nogi wiecznie w siniakach :D), ale dobrego masażu nic nie zastąpi ;-) ja 3-4 razy w tygodniu "się rolluje", a co 2-3 tygodnie mam jeszcze rehabilitacje i tam to już wszystko naprawdę dokładnie rozbijają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz legginsy z Gym Hero? No już Ci zazdroszczę :) Skoro mówisz, że są śliczne to coraz bardziej się przekonuję do przyjrzenia się im :) A powiedz mi, czy zbiegają się w praniu, albo czy są przykrótkawe? Wiesz, mam długie nogi.
      Fajnie, że masz tyle okazji do rollowania się :)

      Usuń
    2. Nie zbiegają i są długie :-) ja mam 173cm (wzięłam S) i nigdy mi kostki nie wystawały :P

      Usuń
    3. O to, dobrze, że mówisz. Mam 174cm. Właśnie się wahałam, czy bardziej odpowiednia będzie S czy M. Ale widzę, że nie muszę się bać, że S będzie za krótkie ;) Dzięki za odpowiedź.

      Usuń
  2. Roller sobie kupiłam, ale taki BlackRoll. Jest cudowny i działa cuda na zmęczone nogi. Niestety nie jest to miłe i nie raz mocno bolało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, co mówisz :) Zaskakuje mnie, że to boli. Przecież to ma być relaks ;)

      Usuń
  3. ja poproszę skakankę (już ostatnio miałam w sklepie w rękach i nawet wylądowała w koszyku ale odłożyłam stwierdzając że nie będę tupać w domu, w którym wszystko słychać- ale w sumie testu tupania nie robiłam, może zwinę matę x5 i będzie amortyzacja:) rollery bardzo teraz popularne ale mi wystarczy na razie masaż rękawicą, za to przygarnęłabym kettla:) chyba sobe niedługo sprawię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się zdarzają takie "prawie-zakupy" i potem człowiek się sam sobie dziwi, że nie odłożył czy nie wziął do koszyka i nie kupił. :) Oj, tylko uważaj, by ta pięciokrotnie zwinięta mata się nie rozwinęła. Zawsze możesz spróbować "tupać" na parterze. :) Ooo kettlu akurat pisałam post wcześniej, patrz akurat o nim rozmawialiśmy :)

      Usuń
  4. Ja chętnie przygarnęłabym hantelki i legginsy. Marzy mi się też jakiś dobry biustonosz, ale do bardziej dynamicznych ćwiczeń, więc ten z Jogha raczej by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy bardzo podobne upodobania i gust :) Tak, te biustonosze bardziej nadają się do jogi, pilatesu, stretchingu i statycznych ćwiczeń, choć i tak wyglądają na bardziej wzmocnione niż zwykłe, siateczkowe czy jednowarstwowe. :) Akurat taki z wysoką ochroną już mam, więc marzy mi się jakiś designerski...

      Usuń
  5. O tych stanikach nigdy nie słyszałam, a prezentują się naprawdę świetnie :) legginsy Gym Hero marzą się i mnie. Niestety na razie w planach oszczędzanie, a nie fit zachcianki, bo na dniach muszę kupić komputer. Co do zdjęć i estetyki, sama chciałabym się w tym temacie podciągnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mogłam Ci coś nowego pokazać :) Taaak, legginsy Gym Hero też są dla mnie za drogie, a że przede mną ślub, więc też siłą rzeczy odmawiam sobie takich drogich zakupów i wolę zawsze zainwestować w coś do wesela. Może już z obrączką na palcu sobie pozwolę :) Ale marzenia to też fajna rzecz i bardzo miła ;)

      Usuń
  6. Sama staram się robić coraz lepsze zdjęcia na bloga, ale ciężko z tym, mając do dyspozycji jedynie telefon :) Niemniej jednak co jakiś czas czytam posty ze wskazówkami na temat tego, co zrobić, żeby zdjęcie było dobre oraz zwracam uwagę na tło, co kiedyś niekoniecznie miało dla mnie znaczenie. Najlepiej wychodzi mi eksperymentowanie, marzy mi się też chociażby mały aparat cyfrowy, ale najpierw trzeba na niego odłożyć pieniążki :)
    Roller mogę Ci gorąco polecić :) Pierwszy raz zetknęłam się z nim na zajęciach mobility i choć bolało cholernie, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Do tego stopnia, że na urodziny zażyczyłam sobie właśnie ten gadżet :) Już po kilku razach spędzonych z rollerem czułam różnicę, a spięte mięśnie stawały się cudownie rozluźnione. Obecnie nieco się zapuściłam, jeśli chodzi o rollowanie, ale co jakiś czas sesja z masowaniem jest obowiązkowa :)
    Oj, taką skakankę sama chętnie bym przygarnęła, choć i moje mieszkanie zbytnio do skakania się nie nadaje...^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon rzeczywiście ma swoje ograniczenia. O tak, u mnie też sprawdza się w zdjęciach eksperymentowanie i spontaniczność :) Dzięki za bogatą relację z używania rollera. Coraz bardziej się utwierdzam, że to całkiem sensowny wybór :)

      Usuń
  7. Ja na swoją listę chętnie przepisałabym kolekcję biustonoszy Jogha. Strasznie mnie przyciągają te wzory. Legginsy Gym Hero od dłuższego czasu za mną "chodzą". Bardzo jestem ciekawa ich jakości więc koniecznie jeśli tylko będziesz miała okazję sprawdzić to podziel się wiedzą na ten temat :) W przypadku Roller do masażu miałabym chyba tak mieszane uczucia jak Ty. Chociaż zdecydowanie wolę dłonie mojego męża to uważam, że takie rollery mogą okazać się dużo skuteczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za imponująca zgodność jest między nami :) Z pewnością dam znać, gdy będę mogła przetestować legginsy z Gym Hero :)

      Usuń
  8. Ja kupiłąm mężowi zestaw z Nike - skakanka i jakieś 'rozciągacze'. Niestety mój mąż to leniuszek i nie ćwiczy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, Twój mąż ma za to bardzo kochającą i troskliwą żonę ;)

      Usuń
  9. te bustonosze są super, a tło mamy w domu i powiem Ci... przereklamowane, szybko się znudzisz - zdjęcia na białym tle, z lampami etc :Dnie chcę tego jednak na blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że jednak zbyt monotonne są białe tła i dają zbyt mało możliwości?
      Planowałam robić też swoje, tzn. przyczepiać inne elementy, tworzyć swoje papierowe wzory i tworzyć kompozycje, dla których biel byłaby niczym biała ściana. To zaskakujące, co mówisz, choć logiczne.

      Usuń
  10. Świetne zestawienie!

    Ja na swojej liście mam jeszcze zegarek Polar ;)

    http://www.perfection-and-harmony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super lista :) Wszystko takie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najchętniej kupiłabym wszystko. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do Gym Hero to polecam dobrze dobrać rozmiar, ja wziełam S i okazały się trochę za duże, a później oczywiście zaspałam, żeby wymienić na mniejsze ;) ale generalnie są ok. Polecam też kubek (ten czarny) i pudrowy szejker - myjąc w zmywarce nie zmywa się napis, wiec to jest duży plus!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP