października 22, 2015

Buty Nike Revolution na fitness i trening prosto z Francji

Czy warto kupować sportowe buty dobrych marek Nike czy Adidas na wyprzedaży? Sądzę, że tak. Warto czasem się rozejrzeć, a można całkiem okazyjnie kupić niezły okaz, który będzie nam służył przez wiele lat. Zwłaszcza, jeśli kupujemy buty przeznaczone na fitness i trening biegowy, które mamy zamiar wykorzystać, tak jak ja, na swobodne przemarsze po ulicy, spacery w plenerze i szybkie wyskoki na zakupy. 

Zakup był spontaniczny na zasadzie racjonalnego rachunku: nic dwa razy się nie zdarza! Wpadłam na szybko do sportowego sklepu we Francji widząc billboard o butach Nike Revolution za 25 Euro. Potrzebowałam właśnie takich i to był jak prezent z nieba. Czy to drogo czy to tanio? Uważam, że tanio. Bo w Polsce ceny najtańszych Nike'ów zaczynają się od 130 zł. Te same Nike Revolution buty znalazłam w Internecie za 175 zł.


Noszą się rewelacyjnie. Są niewiarygodnie lekkie i wygodne. Stopa czuje się wygodnie i miękko. Na pewno podczas noszenia Nike Revolution czujemy duży komfort. Warto jednak dobrze dopasować rozmiar i kupić nawet o pół większe, by nie uwierały w palec. Stopa czuje się miękko i zdrowo się układa. Ma to oczywiście pierwszorzędne znaczenie. 

Podoba mi się dyskretny akcent kolorystyczny. 
Czerń z miętowym kolorem wspaniale się prezentuje na tych Nike Revolution. Wiem, że wiele z Was wybiera buty ze względu na walory estetyczne. Niewątpliwie kupując Nike możemy śmiało przebierać w kolorach, odcieniach, modelach, gdyż o jakość tych butów nie trzeba się troszczyć. Żadne z tych butów Nike czy nawet Adidas, które mam, są w świetnym stanie, nie straciły swojego wyglądu, wkładki się nie odkleiły i nic się nie postrzępiło. Jedyne z czym wraz z upływającym czasem użytkowania nie wygramy to... zabrudzenie. W czarnych Nike Revolution natomiast nie muszę się martwić o nadmierną widoczność zabrudzeń - wyglądają praktycznie i klasycznie w swej czerni. Trochę na modę francuską, o czym pisałam w poście o modzie we Francji (post o tym, Jaki sportowy styl mają Francuzki?)


Nike Revolution na pewno świetnie nadają się na jesień.  
Wentylacja nie jest oczywiście tak dobra jak w nieocenionych Nike Rosherunach. W nich noga oddycha przez but w każdym miejscu oprócz podeszwy, a kiedy podnosisz nogę do góry to czujesz przyjemny wlot powietrza przepływający przez but tuż stopą a miedzy podeszwą buta. Ale tutaj oczekuję czego innego. Natomiast Nike Evolution dobrze trzymają stopę na miejscu i przylegają odpowiednio. Są dużo grubsze i zapewniają większą izolację od podłoża, dlatego stwierdzam, że świetnie nadają się na chłodną porę roku. Mają bardziej płaską podeszwę, nie tak wygiętą jak moje ekstremalne Air Maxy w wersji do koszykówki, czy choćby wspomniane już Rosheruny.



W kwestiach estetycznych na pewno wygląd Nike Revolution sprawia, że noga wygląda na dłuższą. Jest to jednocześnie zaleta jak i wada. Dobre będą dla posiadaczek krótkich stópek. Właścicielkom długich stóp może natomiast przyprawić trochę zmartwień. Zaś osobom, które mają wąskie stopy i oczekują dobrego dopasowania - może niewątpliwie być świetnym rozwiązaniem. Nike Evolution są bowiem bardzo dopasowane do boków stopy. Sama mam wąską i wierzcie mi, może poszukiwanie pasujących butów przysporzyć wiele trudności. W wielu egzemplarzach czułam się jakbym włożyła nogę do garnka, pudełka po butach zimowych. No, może nie dosłownie...


Czy dobrze nadawałyby się do faktycznego biegania i regularnego joggingu? 
Mają dość dobrą amortyzację i dobrze trzymają stopę na miejscu. Uważam jednak, że kwestia jest dyskusyjna. Tak jak z oliwkami - albo je uwielbiasz, albo nie cierpisz. Dla mnie ważne jest wspomniane wygięcie podeszwy, co pomaga w wybiciu się i przyjemnym pokonywaniu dalekich dystansów. Wielu ludzi też tego oczekuje od butów, inni zaś zupełnie dobrze czują się w butach o bardziej płaskich podeszwach. Oczywiście tak samo jak w koszykówce - wiele koszykarek i koszykarzy wybiera buty, takie jak Jordany - które mają podeszwę płaską i przylegającą od koniuszków palców po tył pięty do podłogi jak trampki, albo kapcie do chodzenia po domu. Zaś ja doceniam wygiętą podeszwę i bardzo dobrą amortyzację, co przydaje mi się przy wybiciach do rzutów do kosza, a dają mi to moje Nike Air Maxy.


Gdzie kupiłam? Wypatrzyłam je na wyprzedaży we Francji w świetnym sklepie Sport 2000. Jak będziecie mieli okazję być we Francji, koniecznie wpadnijcie do tego sklepu. Znajdziecie tam wiele trudno dostępnych artykułów sportowych: m.in. koszulki koszykarskie znanych klubów NBA, które normalnie trzeba zamawiać w Internecie i sprowadzać z zagranicy (jest to ryzykowne, bo często nie dochodzą, a płacimy grube dolary za przesyłkę ze stanów). Mówię też o ubraniach sportowych światowych marek do noszenia na ulicy na co dzień, spodnie z krokiem w kolanach, bluzy z eleganckim szykiem i sportowym luzem. Ponadto w sklepie Sport 2000 znalazłam mnóstwo akcesoriów sportowych na fitness, do boksu, tenisa i wiele wiele innych. Prawdziwy raj! Oczywiście cała kilkudziesięciometrowa ściana sportowych butów. Prawdziwe 7 niebo! :)

10 komentarzy:

  1. bardzo ładne. mam podobne, fioletowe (kolor wzięłam bo nie było wyboru). są lekkie i dość wygodne, chociaż moja stopa potrzebowała trochę czasu, żeby się do nich przyzwyczaić. ale przebiegło to dość szybko i w miarę bezboleśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowe?! Muszą wyglądać ciekawie! :)
      Fajnie, że takie masz wrażenia z noszenia Nike Evolution :) Cieszę się, że podzieliłaś się tutaj swoimi wrażeniami ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładne. ;) Do biegania akurat takich bym raczej nie kupiła, może dlatego, że zakochana jestem w swoich asicsach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonały wpis! Właśnie szukam butów na zajęcia fitness;-)).
    Cenę mają świetną. Zobaczę na wyprzedażach i ZALANDO;-))
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci pomogłam :) Jak będziesz już je miała na nogach to podelij fotkę i powiedz jak wrażenia. Jestem ciekawa, czy Tobie będzie się je nosiło tak wygodnie jak mi. :)
      Życzę szczęścia na Internetowych zakupach. Obyś namierzyła świetną okazję :)

      Usuń
  4. Ciekawie się prezentują. :D może pora poprawić sobie humor zakupami i zmienić obecne buciki? :D hmm :D



    Zapraszam do mnie:
    http://behealthylady.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  5. Buty wyglądają super. Ja mam Nike Revolution, ale w kolorze fioletowym - od razu jak je zobaczyłam w sklepie to wiedziałam, że musze je mieć. Jednak jeśli chodzi o bieganie to biegam w butach Asics.

    Pozdrawiam, Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie wyprzedaże. Ja swoje kupiłam Nike za 130 złotych z 400 :)I jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP