września 04, 2015

Niezwykłe zajęcia z zumby fitness

Niedawno odbyły się zajęcia zumby fitness, które miałam okazję prowadzić z bardzo fajną ekipą. Mimo, że zajęcia zumby odbywały się przed wakacjami, postanowiłam powrócić myślą do tamtych fajnych dni i wreszcie pokazać Wam jedyne zdjęcia, jakie udało się zrobić. Jako, że to blog fitnesski i zarazem blog  instruktorki zumby fitness nie mogło zabraknąć tej obiecanej relacji.

Postanowiłyśmy z zumbą wyjść w plener! Dziewczyny weszły na taneczny parkiet z wielkim hukiem. Za parkiet oczywiście posłużyła nam nawierzchnia nowo otwartego boiska, za światła - rażące po oczach promienie porannego słońca, a za lustra - uśmiechy okolicznych mieszkańców. 


Chcieliśmy przekroczyć granice stereotypowej zumby. Pierwszą przekroczyliśmy wychodząc z czterech ścian sali treningowej tańcząc w plenerze, o czym wspomniałam. Drugą była granica wieku. Na moje zwykłe zajęcia z zumby przychodziły panie w wieku 30+, poruszać się póki mąż nie widzi. Tutaj była zupełnie inna motywacja. Jako, że uczestniczki tych wyjątkowych zajęć są jeszcze bardzo młode, przed nimi niezwykła droga to i tak popisały się odwagą, zapałem i zaangażowaniem w taneczne choreografie. Wiele z nich otwarło się mentalnie, fizycznie i ruchowo, co należy na pewno docenić. 

Zumba to przede wszystkim nowi znajomi i zabawa w świetnym gronie ludzi. Niezapomniana atmosfera, żarty, wygłupy, rozmowy, wspólne dzieło, wyzwania z samym sobą i doskonalenie własnych umiejętności. Szkoda, że nie udało nam się przemycić tego wszystkiego przez drzwi sali treningowej na finał zumby. Mimo to, zrobiły świetną pracę i nieraz było nawet perfekcyjnie równo! Pamiętam z zajęć, jak kilka z dziewczyn prezentowało mi na zajęciach niezwykłe układy z hip-hopu i świetną taneczną formę. Szacun dla wszystkich! Pamiętam też te osoby, dla których zumba stanowiła pierwsze spotkanie z tańcem. Jakież to było urocze! Traktuje to jako wielki plus, bo chcę by zumba docierała jednocześnie do osób, które już gdzieś tańczyły i poszukują środków wyrazu oraz zarazem do osób, które nie znają jeszcze żadnych podstawowych kroków. Powiem wam, że uwielbiałam to, że zumba była dla nich taka nowa. Dziwiły się spoconym skarpetkom, kolorowym koszulkom, możliwościom ruchu swojego ciała ("wow, potrafię!"), naszym tanecznym bitwom, pojedynkom tanecznym na zumbowe kroki.

Nowatorskie było też to, że użyłyśmy pomponów. Stąd czarne ubiory tancerek, które pozwoliły wyeksponować pompony charakterystyczne dla szkoły, w której odbywały się zajęcia. Wreszcie niezwykłe było to, że pozwoliłam dziewczynom bawić się i tańczyć na finale jak same czują, pamiętają z zajęć. By uniknąć nerwowego "odgapiania" ode mnie jako frontmenki postanowiłam się ukryć wśród nich ;)

Elizabeth Lawess spaceruje sobie i motywuje swoją taneczna grupę.
Zaangażowanie w zumbę się budzi!

Energia była!!!
Świeciło nam słońce, więc mamy głupie miny, ale zabawa była przednia! Energia sięgała nieba! Radość z przygody z zumbą była niesamowita! Hity z zumby rozbrzmiewały na całe boisko i jeszcze dalej...

Wyszłyśmy z tanecznego "parkietu" w wielkim stylu
fot. Agata J.

Wszelkie kopiowanie zdjęć jest zabronione i chronione prawem. 

Dziękuję tancerkom zumby i wszystkim uczestnikom finału zumby, a zwłaszcza fotografce i mojemu R. za obecność.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu mnie i moich wszystkich tancerzy :)

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia i te pompony. Sama chętnie tak bym potańczyła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wygląda. Bardzo spodobała mi się Twoja bluza, jakiej jest firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat H&M. Sprzedaż w miarę regularna. To dokładnie mówiąc taka koszulka z długim rękawem i sznurkami przy dekolcie. ;)

      Usuń
  4. Super widowisko to musiało być! :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP