września 25, 2015

Jaki sportowy styl mają Francuski?

Jak bardzo sportowy jest codzienny styl Francuzek? Jak wysportowane są ich figury? Bardzo i nie bardzo. 
Tak bym określiła, jak wysportowane są Francuski. Swój ambiwalentny wniosek rozwinę i uzasadnię dalej. Moja podróż do Francji, którą zapowiadałam na Facebooku (Positive Fit Life) i relacjonowałam na Instagramie (@elizabethlawess) była niezwykle bogata w obserwacje i unikalne wnioski. Jako niepoprawna znawczyni wysportowanych sylwetek, poszukiwałam ich wśród kobiet słynnego z mody narodu świata i takim zamiarem udałam się też do Francji. Celowała także w podpatrzenie francuskiego lifestyle'u, zwyczajów i zachowań francuskich kobiet.

Dworzec kolejowy w Marsylii na południu Francji. Reklama czasopisma.

Francuskie sylwetki kobiet są...
Kobiety we Francji, trzeba przyznać, są filigranowe. To chyba najwłaściwsze słowo. Filigranowe. Masowo, tłumnie są drobne i w znakomitej większości smukłe i szczupłe. Wąskie uda, często długie nogi. Brak im boczków, a wszelkie ubrania od obcisłych po obszerne wyglądają na nich wyjątkowo estetycznie. Sama pośród nich czułam się, jak "baby kęs", ze swoimi umięśnionymi pośladkami, udami i łydkami. Tutaj, we Francji do rzadkości należy umięśnione ciało z konkretną definicją mięśni, którą dla mniej wtajemniczonych można określić, ku woli tłumaczenia, jako sylwetkę z zarysowanymi, wyrzeźbionymi lekko mięśniami.

W czym przejawia się ich sportowy look na mieście?
Na ulicach Francji królują sportowe buty. To prawdziwy must have. Niekwestionowany monopol tutaj ma oczywiście Nike. Po pierwsze Nike Air Maxy to podstawa, znajdą się też na francuskich nogach New Balance'y, trzy paski Adidasa. Wśród mężczyzn widziałam różne modele Jordanów. Nike ogólnie rządzi, lecz spotkać też możemy inne marki naśladujące nonszalanckie podejście do tego, co obnosić lubimy po mieście. Myślę, że to sposób noszenia się warty naśladowania - wygodny i pasujący do wielu ubrań. Niech Was nie zwiedzie to, że są to stricte sportowe buty. Bardzo często takie buty zestawiane są z obcisłymi rurkami i miękkimi swetrami. Normą jest, że chodzi się w nich po ulicy w towarzystwie bardziej eleganckich ubrań. Tutaj nikogo to nie dziwi. Tutaj jeśli wystąpisz w takim stroju, jesteś absolutnie jak masa, wszyscy inni dookoła. Francuski wybierają jednak te buty w odcieniach szarości, czerni, bieli i z domieszką świecących, brokatowych akcentów. 

W legginsach Francuski wyglądałyby źle.
Mieszkanki znad Sekwany nie noszą jednak wzorzystych sportowych legginsów. Dlaczego? Pewnie nie tylko z powodu tego, że ich moda lansuje odmienne trendy i wrzuca w schemat biel-czerń-szarość, ale moim zdaniem powodu wyglądu na sylwetce. Francuski natomiast mają nogi szczupłe, smukłe, niektóre jak oglądałam wręcz z tendencją do naśladowania wyglądu modelek. Gdyby ich nogi można porównać do jakiegoś zwierzęcia pewnie byłyby to sarenki. Serio. W Polsce uchodziłyby za niemal chudziutkie. 

Gdy znajdę dogodną okazję idąc na ulicach to sfotografuję trochę kobiecego tłumu i pokażę Wam tu na blogu. Na razie musicie wierzyć mi na słowo. Oczywiście jest trudno uchwycić moment, gdy nadarza się taka okazja, bo zazwyczaj kończy się na: "widziałaś te dziewczyny?! co za nogi!" ...I okazja przechodzi bokiem.

Więc wróćmy do tego, że wyobraź sobie, że jesteś posiadaczką typowych Francuskich kobiecych nóg i masz zamiar się wbić w piękne wzorzyste legginsy z najnowszej kolekcji Addidasa. I co myślisz? W mojej wyobraźni wpadam w popłoch, że na tym skrawku uda wcale nie będzie widać wzoru. W czarnych niemal każdy wygląda dobrze. Wzór na leginsach jest jak tapeta - musi się dobrze układać. Osobiście uważam, że kolorowe wzorzyste legginsy są nie tylko idealne na trening. Świetnie prezentują się na ulicy na umięśnionych nogach dziewczyn o krągłych kształtach.  Stanowią dobrą alternatywę dla jeansów.

Podsumowując słyszałam, że Francuski zawdzięczają swoje filigranowe figury temu, że dużo chodzą, a wieczorami biegają. To na pewno wyszczupla. Daleko im jednak do umięśnionych ud fitnessek. Drugim argumentem, pewnie mniej na serio, byłby fakt, że jakoś trzeba zmieścić się między ciasno ustawionymi stoliczkami we francuskich knajpkach...

15 komentarzy:

  1. Chetnie obejrzałabym zdjecia z sylwetkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post, zawsze z chęcią czytam o francji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo zwłaszcza, że jeszcze się coś o Francji pojawi! ;)
      Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  3. Ehh, chciałabym urodzić się z "francuską sylwetką" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na kolejne posty o Francji i na zdjęcia tych drobniutkich kobietek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, że Francuzki są filigranowe! W dodatku zawsze świetnie ubrane, widziałam na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za poparcie! ;D Widać, że więcej nas to zaobserwowało ;)

      Usuń
  6. Świetny wpis, przeczytałam z ogromna radością :) nie miałam okazji podziwiać tych prawdziwych Francuzek, zawsze ładowałam w ogromnym rejonie turystycznym... Udanego pobytu! I rowniez czekam na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! :) Milo Cię tutaj widzieć ponownie. Dawno Cię tu nie było. :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
    2. jak to dawno :) na wakacjach bylach :)

      Nominowalam Cie do Liebster Award na moim blogu. Bedzie mi milo, jesli wezmiesz udzial w zabawie. W ten sposob blogerzy oraz Twoi czytelnicy moga Cie lepiej poznac, a przy okazje mamy mozliwosc polecenia innych blogow, ktore chetnie czytamy. Zapraszam: http://kingaemigrantka.blogspot.de/2015/09/liebster-award-discover-new-blogs.html#more

      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Rzeczywiście, sportowe buty u nich królują. I wiecie co? Bardzo dobrze :) Po co się męczyć jak idziemy do sklepów? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny argument! Zgadzam się! :) Przybijam Ci piątkę! :>

      Usuń
  8. We Francji nie byłam i jej mieszkanek na żywo nie widziałam, ale tak smukłe nogi sama chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym to zobaczyć. Jeśli chodzi o Włoszki to też przeważnie są niskie i chude (później niektóre robią się grubsze), ale młode dziewczyny są zgrabne. Również nie posiadają sportowych sylwetek, tu raczej Panowie dbają o swoje ciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe to co mówisz. :> Jak uda mi się jakieś zdjęcie zrobić to dam Ci znać ;>

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP