maja 06, 2015

Kaptury - czy warto dbać o te mięśnie?

Kaptury to często zapominana partia mięśniowa. Pojęcie mało znane laikom w świecie treningów siłowych. Szkoda, bo ważne dla tych, którzy zbyt często siedzą przy komputerze i wykonują prace siedzące. Nie dbając o kaptury skazujemy się na bolesne garbienie i układanie pleców w "kulkę." Co to takiego mięśnie o wdzięcznej nazwie "kaptury"? Jak je w sobie odkryć?

Gwarantuję, że po przeczytaniu tego postu wyjdziesz bogatszy i bogatsza o świadomość własnych mięśni. Także będziesz wiedzieć jak poprawić swoją sylwetkę i jak pomóc sobie, by się nie garbić i przeciwdziałać zgubnym efektom siedzenia długotrwale przy biurku i zmuszając swoje plecy do pracy przy komputerze. Grunt to zdrowie i dobre samopoczucie!



Co to takiego kaptury?
Mowa o mięśniach czworobocznych, które znajdują się na plecach. Tak, tam z tyłu! Są najszerszą partią mięśniową pokrywającą plecy. Podczas domowych masaży po ciężkiej pracy często masujemy je w ich górnej części, a na dolnej zaś te mięśnie przyczepiają się do łopatki. Takie duże, a tak często o nich zapominamy.

www.kif.pl

Do czego służą nam kaptury?
Teraz się skup! To ostatni akapit z trudnymi słowami. Te mięśnie o wdzięcznej nazwie uczestniczą przy wspomaganiu mięśni naramiennych oraz podczas ruchów ramion. Dokładnie mówiąc kaptury są odpowiedzialne przy unoszeniu barków, w ściąganiu łopatek i opuszczaniu stawu ramiennego. Co ciekawe, zginają też głowę ku tyłowi. Czaisz? Pewnie, pestka! Nie przejmuje się, jeśli nadal nie kumasz - czytaj dalej.



Dlaczego wyjątkowo potrzebujemy kaptury w codziennym życiu?
Często siedząc przy stole czy biurku, garbimy się, opuszczamy ramiona, plecy układamy w tzw. "kulkę", prawda? To współczesna "choroba" ludzi zapracowanych przy biurku, którzy całe dnie spędzają przy komputerze. W efekcie doskwierają nam bóle pleców, problemy z utrzymaniem właściwej postawy nawet, gdy zwyczajnie idziemy. Lekarze niejednokrotnie diagnozują: "zablokowane mięśnie" - to po prostu mięśnie zesztywniałe, nieulegające rozluźnieniu. Kaptury stabilizują kręgosłup. Niećwiczone nie potrafią udźwignąć ciężaru "obowiązków". Wszystko ze stresów i tego, że mamy dużo pracy siedzącej. Kiedy nagle po kilku godzinach przy biurku się prostujemy i prężymy odginając głowę do tyłu... oj, znacie pewnie to uczucie, kiedy całe plecy aż bolą i dziwnie mrowieją.

Nie na darmo babcia mówiła: wyprostuj plecy, pierś do przodu! - przynajmniej moja tak mnie często upominała.

Coś w tym jest, bo kaptury pomagają nam trzymać się prosto. Serio. Pozwalają "wyjść na prostą". Ważne, że mięśnie te stabilizują kręgosłup. Potrzebne nam są w codziennym życiu, abyśmy mieli wyprostowaną sylwetkę. Tak, napisałam wyprostowaną, a dopiero na dalszym planie myślę o wysportowanej.  Chodzi o to, że cofając bark i przyciskając łopatkę do klatki piersiowej za ich pomocą zyskujemy prawidłową postawę i łatwiej nam jest przy biurku przybierać postawę prostych pleców. Im mięśnie czworoboczne są silniejsze tym dłużej wytrzymamy przy biurku.

www.womenshealth.pl
Jak żyć, proszę pani? Czyli o tym, jak ćwiczyć mięśnie czworoboczne?
Okazuje się, że ćwiczenie kapturów wcale nie jest takie łatwe, jeśli chodzi o zaplanowanie ćwiczenia. Aby trenować całą tą partię mięśniową musimy skupić się na 3 zadaniach kapturów: część górna uczestniczy w unoszeniu barków, środkowa - w ściąganiu łopatek, część dolna - w obniżeniu barków. Wprawdzie wykonywać te ćwiczenia powinny i osoby z modelujące sylwetkę na siłowni, jak również te, które ćwiczą w domu wykonując tzw. ćwiczenia dywanowe. Zwłaszcza te osoby ćwiczące w domu powinny o mięśniach czworobocznych pamiętać.

Przykładowe ćwiczenia:
- Przyciąganie gum przodem z dołu do brody (łapiemy gumy podchwytem, z wydechem zginamy przedramiona tak, by uchwyty znalazły się tuż przy brodzie)
- Przyciąganie gryfu z dolnego wyciągu na bramie do brody (ćwiczenie przy maszynie, stajemy twarzą do przyrządu, chwytamy drążek podchwytem przy wyprostowanych ramionach, z wydechem podnosimy drążek tak, by znalazł się przy brodzie)
- wiosłowanie stojąc (unoszenie sztangi w szerokim chwycie)

W treningu nie powinniśmy zapominać o kapturach. Często ćwiczący na siłowni unikają ich twierdząc, że będą mieli zbyt rozbudowaną sylwetkę, albo że cały efekt pracy pójdzie na marne, gdyż rozbudowane kaptury "ściągną" wszystko ku górze. Nic bardziej mylnego. Można jedynie zmniejszyć obciążenie. Nawet jeśli plan treningowy ułożył nam specjalista i zawarł ćwiczenia na kaptury to i bez dwóch zdań powinniśmy je robić.

Źródła pomocnicze: www.kif.pl, i klik .

29 komentarzy:

  1. Ćwiczę kaptury, spotkałam się z opiniami "a po co?" "chcesz mieć sylwetkę męską?"
    Do sylwetki takiej mi daleko a i rozbudowanie kapturów u kobiet nie jest takie łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  2. No skoro już się je "zrobiło" to wypadałoby o nie dbać )
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoje pielęgnuję! I też polecam. Szczególnie tak jak ty pracującym biurowo, w pozycji siedzącej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie punktem pierwszym jest odchudzanie, ale potem jak już plecy będą miały mniej do noszenia zabieram się za kaptury i sylwetka fit będzie moja :D Bardzo przystępnie piszesz :)

    http://fitness-stylzycia.pl/sylwetka-fit.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj raczej mężczyźni zaczynają od masy, a potem rzeźby. Jeśli nie będziesz miał wystarczającej masy to nie wyrzeźbisz mięśni, bo po prostu nie będziesz miał... w czym ;P Spróbuj treningu siłowego - w ten sposób zrzucisz trochę ciała, a zbudujesz mięśnie, które zwiększą wydatkowanie Twojego ciała na energię. Będziesz spalał kalorie, mówiąc w uproszczeniu, nawet między treningami ;)

      Usuń
    2. PS: Dziękuję za komplement ;) Staram się pisać tak, jak najlepiej w mojej mocy. ;)))

      Usuń
  5. Ja na razie będe musiała obyć się bez ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio po treningu pleców miałam w nich straszne zakwasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że udało Ci się tych "zakwasów" szybko pozbyć ;> Jeśli nie, to znam kilka dobrych sposobów :)

      Usuń
  7. ostatnio słyszałam jak trener na siłowni mówił do chłopaka robiącego plecy :
    -chcesz lepiej wyglądać? Prostuj się !
    Tak mnie to rozbawiło :P podczas ćwiczeń oczywiście był wyprostowany, ale w przerwie plecy robiły się w kulkę :)
    Po tych słowach już nawet w przerwach siedział/chodził z prawidłową postawą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaa, biedaczek. Dopadła go "szczera prawda" ;)) Nie no szczerze mu współczuję - szczerość czasem boli^^;D Z drugiej strony, pewnie miał słabe mięśnie pleców, barków i grzbietu, które są odpowiedzialne za stabilizację kręgosłupa i utrzymywanie właściwej postawy ciała. Przed nim pewnie wiele pracy :))

      Usuń
  8. Bardzo przydatny post muszę zacząć ćwiczyć ta partie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc, nie słyszałam o tych partiach mięśni. :). Nauczyłam się dziś czegoś nowego, dzięki tobie. :). Chyba muszę zacząć je ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że potrafię dostarczyć Ci wiedzy, której nie znajdziesz nigdzie indziej niż na moim blogu. Upowszechnianie nowości to moja specjalność! ;) Wpadaj tu częściej. Tutaj trwale pojawiają się takie "perełki" :))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. oj, ja też musiałabym się zabrać za moje plecy

    OdpowiedzUsuń
  11. wlasnie mnie uswiadomilas ze jak wykonuje te cwiczenia z gumami to cwicze kaptury a bylam tego zupelnie nieswiadoma ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wykonuje prace przed komputerem i boli mnie lewy mięsień płatowy szyjny. Masz na to jakieś wskazówki? Ćwiczę regularnie, siłownia, płytki Ewy ch. A jednak dalej mnie boli, raz mniej raz więcej. Nawet jak mam urlop i mało siedzę, nadal odczuwam lekki ból. Cóż tym począć? Będę wdzięczna za jakias wskazówkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, ze jakieś 4 lata temu bolała mnie dolna partia kręgosłupa od siedzenie przy biurku, zaczęłam ćwiczyć i ból przeszedł. Robię przeróżne partie pleców na siłowni. Tylko nie wiem co z ta górna partia w okolicy szyi zrobić :(

      Usuń
    2. To ja Ci odpowiem, że ćwiczenie mięśni płatowych nie ma sensu. Już wyjaśniam. Mięśnie te, podczas pracy przy biurku są w napięciu i - ze względu na niekorzystną dla ciała pozycję - ulegają przeciążeniu. Dlatego wiele osób boryka się z zablokowanymi mięśniami, które bolą, bo należy je nie wzmacniać a ROZLUŹNIĆ. Najlepsze są masaże i wszelkie sposoby na rozluźnienie, jak np. sauna czy ćwiczenia rozluźniające połączone z wizualizacją. Na szybko jednak robię krótkie ćwiczenia rozluźniające: 1) opuszczanie szyi w tył 2) ściskanie tych mięśni całą dłonią położoną na karku raz jedną raz drugą ręką (ćwiczenie typowo relaksacyjne, antystresowe) 3) położenie rąk na biurku i skłon do podłogi z wyciągnięciem tułowia jako przedłużenie stołu :)
      Hmmm... tyle tego napisałam, może o tym post napiszę :P ;P
      Mam nadzieję, że Ci pomogłam :D

      Usuń
    3. hej, bardzo dziekuje za wskazowki :) musze wyprobowac. Tak, napisz moze caly post, mysle, ze wiele osob pracujacych przy biurku ma ten problem.
      pozdrawiam!

      Usuń
    4. Bardzo dziekuje, musze wypróbować .

      Usuń
  13. Ostatnio właśnie zastanawiałam się nad zakupem gum, żeby poprawić kondycję górnych partii ciała, a w szczególności pleców ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak też właśnie się rozglądam. Lecz na raie jestem skazana na ćwiczenie na siłownie :) Ale trudno kupić takie gumy jakie bym chciała. :> Zwłaszcza, że wielu producentów ma na bakier z kolorami i nie wiadomo jaka siła naciągu odpowiada danemu produktowi.

      Usuń
  14. A chłopaki na siłce się dziwili, po co ja ćwiczę kaptury... ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy wpis, bo nawet nie wiedziałam o tych mięśniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bez kapturów ramiona wyglądają mizernie, bo i tam powstają zaokrąglenia. Jak ćwiczy się kilka partii mięśni, to lepiej zadbać o wszystkie, a nie, jak to ma miejsce, wybiera się te, które widać - wszystko na pokaz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo cenne informacje. Każda partia mięśni ma wpływ na to jak wyglądamy, wizualnie jak kolega wyżej pisze, mizernie by to wyglądało. Albo wszystko albo nic.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP