marca 06, 2015

FIT & FOTO POST - urlop minął w wielkim stylu

Luty zapewnił mi sporą dawkę inspiracji do kolejnych postów. O tym przekonacie sie już w krótce, a dziś "zajawka", czyli przedsmak tego, co bloga czeka wkrótce.

Pisania dziś nie zawiele, gdyż mam niesprawny nadgarstek. W życiu blogerki to zalamujący moment. Kontuzja nadgarstka sprawia ból przy... używaniu. Dopiero teraz dostrzegam w jak wielu sytuachach używam prawej ręki, nawet otwieranie drzwi staje sie wyzwaniem. Chyba zostanę leworęczną...



Nadwyrężenia nadgarstka nabawiłam się na nartach. Jeszcze w ostatnich dniach wyjechałam delektując się ostatkami gramami śniegu w górach i właśnie w Wiśle i Szczyrku spędziam swój urlop. Jeszcze ani resublimujący śnieg nie powstrzymał nas przed szusowaniem na nartach i wymiataniem na snowboardzie. Doczekaliśmy się także opadów śniegu, przez co wymiatania odstokowym stylem było jeszcze przyjemniejsze. O dziwo najlepiej jeździło mi się w deszczu - mogłam ostro ciągnąć  carvingiem, gdyż pogoda odstraszyła wielu narciarzy, zostali tylko ci wytrawni. Jazda na nartach to dobry trening na uda i pośladki. Już czułam pracę mięśni po trzecim dniu. Zwłaszcza jeśli ktoś przez wiele lat nauczył się techniki jazdy carvingiem i wszelkimi odmianami jak body carving. Wtedy szybka jazda na krawędziach przestaje być ryzykowna, a staje się przyjemnością i dobrym treningiem.




Po południu sauna relaksująca mięśnie po wysiłku i możecie się spodziewać kilku słów w tym temacie. W najbliższym czasie skrobnę także conieco o książkach z dziedziny diet, gotowana i fit z Biedronki. Dwie pozycje znalazły się w mojej sportowo- kulinarnej biblioteczce.

16 komentarzy:

  1. oj, to żeby ten nadgarstek się szybko wykurował!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Bardzo przydatne życzenia :)

      Usuń
  2. piękne widoki w górach. Lecz nadgarstek, bo bez niego to ciężko!
    W biedrze zaszaleli teraz z książkami :D (i dobrze)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne widoki. :)
    Kuruj nadgarstek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie sobie uświadomiłam, że przez całą zimę nie dotarłam na saunę. To miałaś fajny zimowego urlop, ja też niedawno zakończyłam swój, ale śniegu na nim nie uświadczyłam, z czego bardzo się cieszę. Może gdybym umiała jeździć na nartach, śpiewalabym inaczej... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. te wszystkie książki z Biedronki kuszą ;)

    ps. życzę szybkiego powrotu do sprawności !

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki z Biedronki rzeczywiście przyciągają, a najbardziej tytułami, okładkami i ładnym wydaniem. Zobaczymy, jak będzie z "wnętrzem" :)

      Usuń
  6. Super urlop! Czekamy na posty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super, że sobie pośmigałaś na nartach ^^ Szkoda nadgarstka! Trzymam kciuki za jego szybki powrót do sprawności! :*
    PS. Widzę na jednym zdjęciu moją rękę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! Stwierdziłam, że to zdjęcie idealnie pasuje do klimatów zimowych popołudni. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe pokazanie światu Twojej cudnej ręki ;)

      Usuń
  8. oj, szkoda że się nie dogadałyśmy bo ja mieszkam za jedną z tych górek, do Szczyrku mam na rzut beretem, wypiłybyśmy jakąś dobrą kawę, całuski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba pomysł!^^ Szkoda, że nie wiedziałam, że tam mieszkasz. Na pewno byśmy się zgadały. Pyszna byłaby kawka :> Ach i jakie pogaduchy! ;)

      Pozdrawiam i ściskam! :D

      Usuń
  9. świetne widoki, mam nadzieję, że nadgarstek szybko wróci do zdrowia!:__

    www.beclassybyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Niech Twoj nadgarstek wraca szybko do pełnej sprawności :)
    A ciekawa jestem czy będzie jakaś notka o książce Konrada Gacy ? :P :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze u mnie w biedronce nie ma takich rarytasów (książek)... Niech raczka szybko wraca do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ja też zrobiłam coś z nadgarstkiem :/

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP