marca 22, 2015

Biustonosz sportowy Adidas Infinite Series Supernova

Edukacja, uświadamianie, czynienie zmian to podstawa, warunek postępu. Inaczej, gdyby ludzie tkwili w tym samym miejscu, wcale by się nie rozwijali, czekałaby ich klęska. Tylko rozmowa, wymiana spostrzeżeń, doświadczeń pozwala człowiekowi na nowo przerabiać pewne sprawy. Na nowo przemyśleć to, co nas dręczy, jak i zarówno i to, co od dawna w głowie zasiedziałe. W rozmowie człowiek widzi, że błądzi albo też odwrotnie - utwierdza się w swojej słuszności i dobrze obranym kierunku. 

Dlatego też postanowiłam przemówić dzisiaj. W ważnej sprawie. Sama utwierdziłam się ostatnio w przekonaniu, że rzeczy, które każda kobieta chodząca na fitness, bieżnię czy siłownię najbardziej potrzebuje, w kwestii ekwipunku są dwie. Dobre buty i dobry biustonosz. Niby tak daleko oddalone, niby na dwóch różnych biegunach ciała, a jakże ważne.

Przemówię dziś o biustonoszu. Przekonałam się ostatnio - kto czyta tego bloga, ten wie - że na zajęciach o wysokiej intensywności jak kardio biust skacze jak szalony. Przeżyłam już sporo zajęć zumby i, jako instruktorka wiem, że w biustonoszu o cienkiej warstwie ochronnej, czyli niskiej ochronie "przed wstrząsami" po prostu jest niezdrowo. Sama na się przekonałam na własnej skórze. O tradycyjnym, codziennym biustonoszu zapomnijmy - prowadziłam już taneczne zajęcia kiedyś z biegu, nie mają sportowego biustonosza i nie zapomnę tamtych obtarć na skórze, a zwłaszcza tej delikatnej w okolicach pach.


Lepiej mieć jeden a dobry biustonosz niż kilka nieodpowiednich
Biustonosze sportowe różnie się zachowują, jedne się rozciągają inne kulkują na biuście, w innych puszczają szwy. Przyszłości biustonosza często nie przewidzimy. Nie wiemy, czy się rozejdzie po praniu czy nie. Mi wprawdzie niczego się nie przydarzyło z biustonoszami sportowymi, gdyż... musiałam je wymienić na te z większą miseczką czy inaczej mówiąc, na obfitszy biust.

Adidas Infinite Series Supernova Bra
Biustonosz, który widzicie całkiem odpowiada moim potrzebom. Dobrze się nosi i dobrze leży. Nigdzie nie uwiera i dobrze zbiera piersi. Rzeczywiście zapewnia wysoką ochronę. To bardzo duży komfort. Komfort podtrzymywanych dobrze piersi jest ważny dla mnie zwłaszcza, kiedy prowadzę zajęcia zumby. Ramiączka nie wpijają się w ciało. Kolor jest ciekawy a dostępny także w wersji fioletowej. Przez zupełny przypadek zakupiłam ten biustonosz z najnowszej kolekcji Adidasa.


Wysoka ochrona
Dopiero jednak teraz zdecydowałam się na taki, który dobrze zabezpiecza przed wstrząsami. Jeśli tak jak ja uprawiasz jogging, trenujesz kardio biorąc udział w zumbie, fitness dance czy intensywnych i dynamicznych ćwiczeniach na pewno bez takiego biustonosza ani rusz. Te z cieniutką warstwą niewiele chronią - nadają się do jogi, pilatesu, ewentualnie do ćwiczeń siłowych. Do bardziej skocznych, biegowych treningów, w których dużo "podróżujemy" po parkiecie, obracamy się, podskakujemy potrzebne są te biustonosze z wyższą ochroną czyli czymś w rodzaju wkładek, podszywek, które bardziej przypominają tradycyjne fiszbinowe biustonosze, ale są skrojone tak, aby nie obcierały i dobrze zabezpieczały przed podskakiwaniem biustu.

Zdrowie
Z piersiami nie ma żartów. Nie warto oszczędzać na zdrowiu dla biustu. Jeśli trenujemy w biustonoszu, który niewystarczająco nas ochrania przed wstrząsami serwujemy sobie dyskomfort. Czuć możemy wtedy "ciążący balast". Ponadto na dłuższą metę wiele mówi się o obwisłych piersiach, które tracą z czasem swój kształt i zdrowie. Biustonosze tradycyjne fiszbinowe, w których chodzimy na co dzień o tyle się nie nadają, że nie przytrzymują biustu do ciała, przy skokach biust może nieznośnie podskakiwać na wszystkie strony świata. W dodatku biustonosze te mogą nas obcierać, a zaczerwienienia mogą przerodzić się w parzące odparzenia, zwłaszcza, jeśli ćwiczymy latem lub w ciepłych, dusznych salach pocąc się intensywnie. Żadna z nas nie chce mieć niekształtnych obwisłych piersi, wiec dbajmy o ich zdrowie.


Mam nadzieję, że żadna z Was nie powie mi, że ćwiczy w tradycyjnym biustonoszu albo chociażby teraz wybierze się w poszukiwaniach za zabezpieczeniem swoich piersi. Mam w szafie nawet te biustonosze z H&Mu z serii sportowej, które przecież ni są drogie a całkiem mi służą. Jeśli więc nie jesteście pewne, czy wytrwacie w ćwiczeniach miesiące czy lata, proponuję się na nie skusić. W przyszłości lub jeśli poważnie zabieracie się do ćwiczeń, albo kiedy przypłynie Wam więcej gotówki, warto wtedy dobrze dopasować swój sportowy biustonosz.

20 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś taki stanik z adidasa, teraz muszę kupić nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ćwiczę w takich z H&m i jestem zadowolona, ale te ze wstawkami są napewno lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam kilka rodzai biustonoszów. Te z H&M, Nike itp. Z adidasa nie posiadam, bo do tej pory cena mnie zniechęcała, ale mnie chyba trochę przekonałaś, bo ten prezentuje się naprawdę bardzo ładnie, a jeśli w dodatku dobrze służy, to już w ogóle super :D Moim zdaniem w wyglądzie szczególnie kolor jest sporym atutem, naprawdę bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak samo mam kilka różnych biustonoszy, każdy do czego innego służy. Mam także z H&M, akurat trafiło, że miałam więcej okazji by nabyć Adidasa, ale te z Nike wydają się także niczego sobie ;)))
      Cieszę się, że Cię zachęciłam i spodobał Ci się mój biustonoszowy wybór ;P

      Usuń
  4. ja nie mogę patrzeć na fitnessie i siłowni jak babki nie noszą odpowiedniego stanika i im wszystko lata... aż mnie sama boli i mam ochotę podejść i powiedzieć im jaką sobie robią krzywdę! moj stanik widzę, że się trochę zaczyna zużywać i właśnie myślę nad czymś nowym, więc obczaję sobie ten z adidasa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog, bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) Zagrzej tutaj miejsce na dłużej ;)) Wpadaj często!

      Usuń
  6. Ja do niedawna ćwiczyłam w zwykłym .... Ale to już przeszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, ze go pokazalas :) zaraz siostrom wyślę linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przyczyniasz się do przekazywania tej wiedzy dalej ;) Grunt to uświadamiać też innych, a nie poprzestawać na samym sobie :D

      Usuń
  8. Niezbędna sprawa przy ćwiczeniach taki biustonosz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie bardzo ciężko dobrać taki biustonosz, a poszukuję czegoś od dłuższego czasu. Każda przymiarka kończy się fiaskiem ,ale teraz już koniecznie muszę coś znaleźć. Właśnie- jeżeli chcemy na takim biustonoszu zaoszczędzić to lepiej go nei kupujmy- już taki zwykły trzyma mój biust lepiej niż te tanie sportowe z sieciówek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto pytać zaufaną koleżankę, która już kupiła swój idealny biustonosz albo ewentualnie nawet sprzedawców. Oczywiście - jak w każdym fachu - bywają tacy, którzy dobrze się znają i takie śnieżynki, które nie mają pojęcia. Ale na pewno warto odwiedzić wtedy następny sklep - może będzie więcej szczęścia. Co do zwykłych biustonoszy to się nie zgodzę - możliwe, że nie ćwiczyłaś jeszcze wystarczająco intensywnie, by mieć naprawdę złe doświadczenia. Biustonosze codzienne podtrzymują biust, ale nie przytrzymują je do ciała, tak by nie podskakiwał, ani nie unosił się do góry - jak napisałam w poście. W dodatku jesteśmy narażone na obtarcia, których sama doświadczyłam. Sama doszłam do takich wniosków po wielu zajęciach tanecznych, fitnessowych, bieganiu i podczas zumby, zarówno jako uczestnik jak i instruktorka.

      Usuń
  10. Swietnie wyglada, ale niestety dla nie jest za drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Po części a propos tematu...
    Czy tylko ja zauważyłam zależność, że instruktorki zumby mają mały biust? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam mały biust?! :O Właśnie kupiłam większy biustonosz niż nosiłam ostatnio. ;))
      Hehe, może i jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zajęcia zumby pozwalają mocno spalić tłuszcz, a instruktorki zazwyczaj należą do właśnie takich szczupłych i drobnych. Kiedy intensywnie spędza się czas na zajęciach kardio a nie wzmacnia piersi następuje naturalny spadek tkanki tłuszczowej. Dlatego często przy redukcji maleją też piersi, dotyczy to także kobiet odchudzających się. Zaś może to wrażenie potęguje fakt, że na sali treningowej nie ćwiczymy w tradycyjnych biustonoszach typu push-up tylko własnie sportowych, więc nasze piersi wyglądają na mniejsze już na starcie. To samo więc dotyczy wszystkich instruktorek fitnessu, trenerek personalnych, które noszą sportowe biustonosze ;D

      Usuń
    2. Hehe, no to inne mogą Ci pozazdrościć ;D
      Może to być też faktycznie takie wrażenie, ale słyszałam jak instruktorki same mówiły, że nie mają czym potrząsać przy szejkach ;D

      Usuń
    3. Jestem ciekawa, ile instruktorek to mówiło ;) To zależy od człowieka. Weźmy kilka kobiet szczupłych i sprawdźmy, ile z nich ma "mały biust" :P A wśród otyłych ile ma "mały biust"? Żadna. :P Punkt widzenia, zależy od punktu widzenia i... od tuszy ;) Heheh :D

      Usuń
  12. Jak oceniasz ten biustonosz z perspektywy czasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) Wciąż jest taki, jak bul od nowości. Nie zbiegł się, ani nie rozciągnął. Przeżył ze mną mnóstwo treningów i wciąż wygląda super oraz wspaniale się nosi ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP