lutego 16, 2015

Rada na zmęczone nogi po treningu


Nogi wprawdzie kochają ruch, taniec i fitness, ale kiedy pofolguję sobie za bardzo czuję jak w tętnicach szybko biegnie krew. Zmęczone całym dniem pracy, staniem godzinami, ruchem i siedzeniem nogi nieraz są wykończone. Fitness a po nim zumba albo trening siłowy z intensywnymi ćwiczeniami nóg potrafią nieźle wpłynąć na samopoczucie od pasa w dół. Często też od zbyt wysokich skarpetek czuję wrażenie opuchnięcia. Pragnę wtedy cale nie czuć nóg i żeby wreszcie przestały wołać "pomocy" oraz pulsować od bólu.  Potrzeba wtedy ukojenia, relaksu, odpoczynku. Konieczna jest regeneracja.

Okiem naukowca
Siedząca postawa także źle wpływa na kondycję nóg. Podczas siedzenia płynąca krew tętnicami zostaje zatrzymana w pachwinach. Ponoć godzina siedzenia jest bardziej szkodliwa dla organizmu niż wypalenie papierosa. Palić nie mam zamiaru, a siedzieć... cóż. Takie studia. Jeszcze nie widziałam by pedagodzy uczyli się ustaw o pomocy społecznej na stojąco, albo wykonując burpees.


Jak przynieść ulgę zmęczonym nogom? 
Mi zawsze pomaga uniesienie ich w górę. Opieram je o kanapę, szafę, cokolwiek, ważne (!) by powyżej serca. Wtedy lepiej odprowadzana jest krew, dotleniany jest mózg. Taka postawa relaksu wymusza lepszą pracę krążenia. Organizm musi się nieźle napracować by napompować krew do nóg, tym samym pobudza krążenie i obieg limfy w organizmie. W ten sposób łatwo pozbyć się uczucia zmęczonych nóg i opuchnięcia.

Podzielcie się swoimi sposobami. Jak Wy radzicie sobie w chwilach zmęczonych nóg całodniowa pracą i ćwiczeniami? Może macie różne sposoby na różne zmęczenia?


29 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować tę pozycję, bo dzisiaj pół dnia PRZESIEDZIAŁAM nad książką (sesja wre) niestety. Szczerze mówiąc to nawet nigdy nie zastanawiałam się nad tym, że pozycja siedząca tak źle wpływa na organizm, zdawałam sobie z tego sprawę, ale nigdy nie przykuwałam do tego większej wagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że teraz chcesz to zmienić! :) Naprawdę warto, bo siedzenie zatrzymuje krew i limfę w pachwinach :) Ja się nawet w tej pozycji uczę i tak jak widzisz, czytam gazety ;)

      Usuń
  2. Leżenie z nogami opartymi wyżej od tułowia jest najlepsza metodą;-))
    Drugi sposób to siedzenie w siadzie skrzyżnym(podczas nauki, czytania książki) zamiast klasycznej pozycji. Jest zdrowe dla stawów biodrowych;-)
    Warto kupić ten numer "Womens'a"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też masz rację. Ale mnie kolana bolą w siadzie skrzyżnym. Niestety - spadek po kontuzji :(

      Wiesz, akurat udał się im średni ten numer. Ale to jest styczeń - luty. Teraz w sklepach pojawił się już marcowy, ale jeszcze się nie zasadziłam na kiosk, by sprawdzić czy warto ;)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oooo... masaż też jest OK. Dobry pomysł. Ale najlepiej mieć łóżko do masażu, albo dobrych znajomych, którzy potrafią nieźle masować :D

      Usuń
  4. słyszałam o tym i to zdecydowanie db metoda. Wspólna obs? Odpowiedź napisz u mnie na blogu. http://loveemyydreeam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zwykle kładę nogi na poduszkach jeśli są bardzo przemęczone i zwykle to pomaga :D Więc coś w tym jest na pewno!
    Mój blog o stylu życia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla pobudzenia krążenia polecam też naprzemienne polewanie pod prysznicem zimną i ciepłą wodą. A po intensywnym treningu nóg - wałek do automasażu - wszystkie mięśnie głębokie wymasuje jak ta lala - ALE UWAGA PIEEEEEEEEEEEEEKIELNIE BOLI, gdy są naprawdę spięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że boli. :( Raz miałam okazję wypróbować takie łóżko do masażu z wałkami - nigdy więcej! :O

      Usuń
    2. Ale efekt naprawdę jest niesamowity. A do tego bólu da się przyzwyczaić, poza tym systematycznie masując nie dopuszcza się do aż takich napięć. No i rozciąganie też bardzo dużo daje. Zapraszam do siebie :)

      Usuń
  7. Ja podobnie jak Ty trzymam nogi w górze i sobie leże np. czytając. Dodatkowo przez ok 15 min masuje nogi takim drewnianym masażerem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zawsze czuję zmęczenie tylko w stopach ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fenomen! :) A może jeszcze nie zmęczyłaś się na tyle by to poczuć... :) Hmm... praca 12h na stojąco zmienia wszystko ;)))

      Usuń
  9. Haha to tez moja ulubiona pozycja, zwłaszcza wieczorem po całym dniu biegania za dziećmi :P

    OdpowiedzUsuń
  10. po ciężkim dniu warto potrzymać nogi w górze! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie masaż najlepszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja czasem nalewam sobie chłodnej wody do miski i moczę stópki...lub proszę męża o masaż.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. staram się pamiętać o takiej pozycji, niestety zdarza mi się to zdecydowanie za rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie to praktykuje po ciężkim treningu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo często leżę z nogami uniesionymi w górę. Do tego regularnie je masuję i pilinguję,

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam problem z krążeniem, szczególnie podczas okresu strasznie mnie bolą nogi i muszę brać dih. po bieganiu nie czuję żadnego dyskomfortu, nie trenuję ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Po ostatnim treningu miałam okropnie opuchnięte i zmęczone nogi i taka pozycja jak na zdjęciach i pomogła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! :) Kolejny dowód, że ta rada skutkuje :)

      Usuń
  18. Ja też stosuję tę metodę ,szczególnie po długim bieganiu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja odkryłam inny bardzo fajny sposób na to, żeby szybko się zregenerować po treningu, mianowicie kąpiele solankowe. Przyznam, że solanki są nieocenione jeśli chodzi o wzmocnienie organizmu nawet po intensywnym wysiłku.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP