stycznia 10, 2015

Wyzwanie 1000 km w 2015 roku

Dołączyłam do wyzwania 1000 km w jednym roku. Mamy przebiec, przepłynąć, przespacerować kilometrami, aby w 2015 roku przebić sumę 1000 km. Pomysł padł ze strony bloga Stop wishing, start doing od Kamy. Jak tylko zobaczyłam to wyzwanie, pomyślałam, ze to coś dla mnie! Zobaczymy ile uda mi się przebiegnąć. Wreszcie zmobilizuję się by systematycznie uzupełniać statystyki w moim dzienniku aktywności fizycznej MapMyRun.


Co sądzicie o przebyciu 1000 km w 2015 roku? Czy wyzwania tego typu to dobry pomysł wart realizacji?

12 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za Twoje wyzwanie:) Ja bym nie dała rady, kondycyjnie kiepsko (no ale cóż jestem początkujaca, ot co!) na razie na bieżni na siłce robię 3 km i zdycham:P Do marca chce dojść do 5- 6 bo tyle bede robić w plenerze jak się trochę cieplej zrobi. Ale w przyszłym roku, kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  2. to wymaga mierzenia, więc nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że jest to do zrobienia ... to jest tylko 100km miesięcznie odliczając wakacje i inne łączne święta :)
    Przyjmując że liczy się również rower ... porostu trzeba tylko chcieć ruszyć się z domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się zaczęłam zastanawiać, ile właściwie pokonujemy w ciągu roku kilometrów... Ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam zamiar to sprawdzić. Mnie to też ciekawi :>

      Usuń
  5. Mam zamiar zrobić 1000 km na orbitreku w tym roku ;) Póki co mam 33 km, czyi ponad 3% hahhhhaha. Zobaczymy ;)
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zaczęłam, mam już 9 km na bieżni :D myślę, ze 1000 nie wybiegam, ale nadrobię na rowerze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę, że dla niektórych to pestka :) mój znajomy robi rowerem ok 5 tyś rocznie ;) ja chętnie podejmę się wyzwania, jestem ciekawa z jakim wynikiem ukończę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że wielu ludzi potrafi to zrobić. Dla mnie to jeden z bliższych celów, ale nie mówię, że całkiem łatwy. Chcę się skupić na bardziej kontrolowane bieganie. Choć wiesz, rowerem kilometry szybciej pykają. Co innego biegacze i pływacy ;)

      Usuń
  8. Ja postanowiłam przebiec 1000 km, ze względu, że w tym roku mi się nie udało :) mam nadzieję, że przebiegnę tyle albo i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę że tak, każda forma dbania o siebie jest dobra !

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP