stycznia 06, 2015

Recenzja książki "Zostań swoim osobistym trenerem"

Zostań swoim osobistym trenerem, zarządzaj własnymi treningami, planuj swoje treningi - to przesłanie przyświeca twórcom książki o podobnym tytule "Zostań swoim osobistym trenerem" Roberta i Huberta Roszkiewiczów, o której rozpiszę się w tym poście.

Recenzja sportowej książki? Czemu nie! Przeczytałam dość sporo stron tej pozycji i muszę Wam powiedzieć, że jestem warta kupna. Całkiem spoko. Podoba mi się przystępny język - pochłaniając słowa czuję się, jakbym siedziała na ławce na siłowni pomiędzy dwoma wysportowanymi facetami, którzy opowiadają co niejedno już trenowali i niejedno przeszli. I rzeczywiście, taka cała jest ta książka. 


Pomysły, po drugie! Zawsze staram się spojrzeć na książkę pod kątem: co ona mi daje, jakie pomysły mi podsuwa. Tu w "Zostań swoim osobistym trenerem" całkiem sporo rozwiązań, natomiast wiedzy przekazuje w umiarkowanym wymiarze. To dlatego, że lektura ta ma być uniwersalna - dla początkujących i dla szukających odmiany wieloletnich zapaleńców, którzy czują, że w ich treningach "coś jest nie tak". Bardziej zaliczam się do drugiej grupy, z tym wyjątkiem, że u mnie wszystko gra, jest w porządku a jedynie pragnę jeszcze bardziej się rozwijać i zdobywać wiedzę. I dla takich jak ja, widzę nadaje się jest ta książka.


Dowiedziałam się jak samemu konstruować treningi według odpowiednich zasad, ile kalorii spala się podczas konkretnych aktywności fizycznych i dyscyplin sportowych. Część z metodyką treningu, czyli jak ćwiczyć jest bardzo konkretna. Na stronach "Zostań swoim osobistym trenerem" znalazłam też historię pracy nad sylwetką do zawodów z kulturystyki naturalnej - zdrowo się z tego na zawsze wyleczyłam! :) Atlas ćwiczeń, który się tam znajduje jest bardzo rozbudowany, zarówno w stretchingu, co mnie zaskoczyło, jak i w części ćwiczeń na poszczególne mięśnie. Znalazłam tam wiele porad dotyczących zdrowego trybu życia.

Bardzo spodobała mi się wskazówka, aby nie pić alkoholu, w czasie odchudzania i kiedy się ćwiczy regularnie dążąc do zbudowania formy. Okazuje się, ze organizm do pełnego usunięcia "procentów" i odbudowania formy do treningu potrzebuje nie wcale jednej doby tylko dużo więcej. Aby móc dać 100% siebie podczas treningu i psychicznie czuć się dobrze okazuje się, że najlepiej dać sobie kilka dni odpoczynku, gdyż po libacji organizm nie jest przygotowany na wysiłek.


Z pewnością "Zostań swoim osobistym trenerem" Roszkiewiczów przełamuje mit, że literatura dla sportowców słono kosztuje.  
Książka nie jest droga, wydałam jakieś 26-30 zł.

28 komentarzy:

  1. do tej pory książek o tej tematyce nie czytałam , jestem ciekawa pozycji


    obserwuję i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu nowość! :) Cieszę się, że zaciekawiłam i dziękuję za obserwację :>

      Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  2. ooo super, chętnie bym przeczytała, poszukam może jest na e-booka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest!^^ Widziałam w pdf'ie na merlin.pl i virtualo.pl :D Także jest dostępna w wersji elektronicznej :)

      Usuń
  3. Świetnie, zaraz przejrzę merlina i sobie zakupię- dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) Cieszę się, że zachęciłam! :>

      Usuń
    2. Super recenzja, na pewno kupię, bo do ćwiczeń najtrudniej się zmotywować a może to pomoże ;)

      Usuń
    3. Pomoże, pomoże :) Mnie takie książki zawsze motywują: skoro inni potrafią to ja też ;) :P

      Usuń
  4. Hej cały czas próbuje się zmobilizować do cwiczeń kiedyś cwiczyłam teraz po 2 ciąży kilogramy trzeba zrzucić a ja nadal nie mam motywacji a dzis mija 5 miesiecy po wiec czas najwyższy zacząć.......może książka pomoże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta książka na pewno pomoże. Zwłaszcza, że daje dużo cennych wskazówek jak samemu pomóc sobie w systematyczności, jak jeść i jaką mieć technikę wykonywania ćwiczeń na porządnie. Polecam Ci zacząć od różnorodnej aktywności fizycznej: codzienne spacery, basen, ćwiczenia przy filmikach z Mel B, Kochana, życzę Ci wytrwałości i zadowolenia z ruchu :D Wpadnij tutaj, bo będę jeszcze nie raz sama motywować! :)

      Usuń
    2. przy 2 małych dzieci ciężko o systematyczność ale wpadac na pewno będe , kiedyś miałam naprawdę werwę do ćwiczeń siłownia aerobik filmiki 8min abs ehhhh i była figura a teraz ...........lipa zapraszam też do mnie :)

      Usuń
  5. You have such an interesting blog. Thanks for sharing, I enjoyed reading your posts. All the best for your future blogging journey.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank U. You have also nice blog. I came to see there. Thank you for your best wishes. Keep writting and good luck!

      Usuń
  6. nie czytałam nigdy książek o treningach, jakoś mnie ten temat niestety nie kręci ;p co do sztucznych rzęs - można się wkręcić, na jakieś okazje są super sprawą a klej nakładasz na tą 'tasiemkę' w sztucznych rzęsach, czekasz aż lekko zaschnie i przyklejasz jak najbliżej linii rzęs. początki nie są łatwe ale da się nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się cena tej książki i nawet jestem skłonna ją kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz widzę, ile cena potrafi zmienić...

      Usuń
  8. Cena jest naprawdę niska, tym bardziej, że jest w niej tyle porad. ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od wczoraj od nowa rozpoczęłam treningi, nie jakieś tam skomplikowane albo wysiłkowe- po prostu rozciąganie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Od czegoś przecież trzeba zacząć! ;)

      Usuń
  10. książka na pewno bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej książce, a na pewno rady w niej zawarte są przydatne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie buszowała wśród księgarnianych regałów też pewnie nie natrafiłabym na tę książkę ;P

      Usuń
  12. Przydałaby mi się taka książka, bo przyznam, że mam problemy ze zbudowaniem sobie treningu :) Chociaż przyznam szczerze, że jestem wzrokowcem i lubię rzeczy ładnie wydane, a ta jakoś średnio zachęca :D Od picia alkoholu teraz właśnie się powstrzymuję ze względu na treningi, ciekawe jak mi pójdzie.

    Pytałaś u mnie o bułgary:
    http://i.ytimg.com/vi/dQ-szcaVEjo/maxresdefault.jpg
    jedno z moich ulubionych ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa.. to jednak znam to ćwiczenie, ale jako wykroki i wariacje wykroków ;)

      Usuń
  13. Wpadła mi w ręce ta książka o której piszesz, ale chyba bardziej podpasowała mi ta http://fitness-stylzycia.pl/ebook.html jakoś lżej napisana jest i ten ebook ściśle dla osób po 20 roku życia więc nie ma (jeszcze) zbędnych mi rozdziałów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją, ale niestety książka nie jest dostępna :(

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP