września 14, 2014

Dawno trenowałaś? - musisz przeczytać ten post!

Kiedy ostatni raz byłaś na fitnessie? Kiedy odwiedziłaś siłownie? Kiedy to było, gdy biegałaś? Tak to jest, że kiedy nadmiar obowiązków nas przygwoździ, do tego dochodzi nowa praca, urodziny w rodzinie jedne drugie, tu wypad z kumpelami i tam też i nagle się okazuje, że czas minął jak z bicza strzelił. Pstryk! A Ty się ani spostrzegłaś, odkąd ostatni raz ćwiczyłaś, trenowałaś i biegałaś.

Właśnie mija czas, kiedy Twoje mięśnie zapominają jak się wykonuje trening siłowy, spięcia brzuchem, jak squaty i burpees. Zapominają o tym jak szybko pływałaś i jak wytrzymywałaś długie dystanse na wieczornym joggingu. Zapominają, tak jak fani "Mody na sukces" i "M jak miłość" zapominają akcję z ostatniego odcinka, gdy długo nie emitowano następnego. Tak, tylko że im wystarczy skrót z ostatniego odcinka i już wracają do formy... Tak jak Tobie!

Mięśnie pamiętają jaką aktywność fizyczną uprawiałyśmy tydzień temu, miesiąc, a nawet wieki temu. Uczysz ich techniki squatów, swingów kettelbellem, czy pracy na orbitreku. Ciężko pracują na treningu na formę. Dzięki tym ćwiczeniom Twoje mięśnie pozwalają Ci zyskać prawidłową technikę. Przecież już nie chwiejesz się na stopach wykonując squaty. Pamiętasz, jak to było na początku?

Nawet, gdyby uzbrojony komandos z twarzą kominiarki obudził Cię w nocy i kazał pokazać step-touch z fitnesssu to przecież wskoczysz w rytm mimowolnie. Bułka z masłem. Twój mózg świetnie zapamiętał kroki z fitness dance'u. Mózg uczy się położenia ciała, zawiadywania mięśniami i odbioru bodźców ze ścięgien i włókien mięśniowych. Dzięki temu, że zapamiętałaś kroki układu choreograficznego ze stepu, czy już umiesz prawidłowo wykonywać wykroki łatwiej przyjdzie Ci przypomnieć sobie układ, ćwiczenie, wrócić do formy niż startować zupełnie od początku i uczyć się jako amator.

Jak to działa?
Organizm pamięta ruchy ciała aż do 9 miesięcy wstecz. Dlatego łatwiej będzie wrócić do formy nawet tuż przed upływem tego czasu. Osiągniesz lepsze wyniki i szybciej zeszczuplejesz, bo kiedyś ćwiczyłaś, w porównaniu z laikami, którzy wszystkiego się uczą.

Warto nie przekroczyć tego czasu, bo to, że mięśnie pamiętają do 9 miesięcy to jest też zła wiadomość. Podczas treningu Twoje komórki mięśniowe rozrastają się, a wielkość tkanki tłuszczowej możesz naturalnie spalić. Organizm odbiera tę sytuację za nienaturalną, dlatego walczy by wrócić do stanu poprzedniego, czyli równowagi zapisanej w Twoim kodzie genetycznym DNA. Pewnie wiele osób pamięta, że gdy przestaje ćwiczyć, szybko wracają do poprzedniego rozmiaru.

Magiczne 9 miesięcy
Wiem, że kojarzy się z ciążą. Ale wcale nie musisz się bać. Tutaj pojawia się plus! Rozrastająca się wraz z treningiem komórka potrzebuje 9 miesięcy by uznać, że osiągnęła stan, który powinna zachować. Dlatego warto dać sobie przynajmniej 9 miesięcy w dobrej wadze, w kondycji i formie, aby ciało zapamiętało na dłużej efekt wyszczuplenia i wzmocnienia.

11 komentarzy:

  1. ciekawy wpis - szczególnie dla tych, którzy po wakacjach wracają do uprawiania sportu :-) Fajnie prowadzony blog - zapraszam do jego bezpłatnej promocji na mojej platformie (rejestracja zajmuję chwilę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny wpis. Zawsze kiedy ktoś mówi że nie ma czasu na trening przypomina mi się pewna historia. Kiedyś uczeń powiedział swojemu mistrzowi kung fu że nie może chodzić na treningi bo nie ma czasu. Na to mistrz poradził mu aby jeśli UWAŻA że nie ma czasu zamiast rezygnować z zajęć dobrał sobie jeszcze jedne dodatkowe.

      Jeśli dobierzemy dodatkowe zajęcia jak w historyjce powyżej a po jakimś czasie wrócimy do dawnej ilości to stwierdzimy że mamy BARDZO dużo czasu. Także to tylko nasze subiektywne wrażenie i kwestia priorytetów :-)dbamokregoslup.pl/

      Usuń
    2. Zgadzam się! Świetny przykład. Zawsze tak miałam, gdy jako dziecko co dzień nawał obowiązków: szkoła muzyczna, angielski, kurs szybkiego czytania i zajęcia dodatkowe to jakimś dziwnym trafem wszystko szło mi szybciej i na więcej miałam czas niż bez :D

      Usuń
  2. No niestety ja jak nie pobiegam tydzień lub dwa to jest lipa z systemu 13/3/13 spadam na 8/3/8/3/8.

    Całuski i zapraszam
    TuSiePisze

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie! Ja tez znowu muszę zacząć ćwiczyć po krótkiej wakacyjnej przerwie.
    Zaczynam dziś wyzwanie do Sylwestra...jako forma motywacji! ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy deadline! :) Rozumiem, że chcesz mieć wystrzałową sylwetkę na wystrzałową imprezę :D Tak trzymać!^^

      Usuń
  4. fajny wpisik <3 ja trenuje 5 razy w tyg i nikt mnie nie powstrzyma :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne wskazowki, o tych 9 miesiacach to nie wiedzialam! No wiec do regularnego trenowania
    Kisses
    Aga

    Check my new post:
    Platform sneakers
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post. Lubię ćwiczyć i warto wiedzieć takie rzeczy:)
    http://zycienienabogato.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatni raz biegałam w sierpniu a potem nabawiłam się kontuzji. Wprawdzie nie trenowałam biegów 9 miesięcy, ale tęsknie na wiatrem we włosach i nieziemskim zmęczeniu po 15 km biegu.
    Sport jest dla mnie ważny, ale nie wiedziałam o zasadzie 9 miesięcy, mi mówiono że wystarczą 3 tygodnie aby coś weszło w krew.
    Będę wpadać częściej ;) i zapraszam do siebie http://ederta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny blog. Życzę powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu :)

    Pozdrawiam
    http://myfashionmoods.blogspot.com/2014/10/konkurs-do-wygrania-legginsy-wild-colour.html

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP