kwietnia 17, 2014

Co z tym glutenem?

Osłodzę Wam Wielkanocny czas i napiszę dziś o kuchni. Myślę, że to ważny temat. Kiedy przeczytałam artykuł z gazety z glutenem w roli głównej, a raczej jego brakiem, zaczęłam się poważnie zastanawiać nad moim odżywianiem. Czy faktycznie gluten powoduje wiele złego? Czy niektórzy poprzez przeczucie unikając chleba, mąki i płatków kukurydzianych przez taki "przypadek" są dużo zdrowsi? Czy naprawdę jest szansa odmienienia problemów wielu setek tysięcy kobiet? Zapraszam do prześledzenia artykułu tak jak ja i proszę Was o podzielenie się wnioskami.

"Zrezygnuj z glutenu, a wreszcie schudniesz, pozbędziesz się wzdęć i zgagi - twierdzą zwolennicy najmodniejszej obecnie diety. I przekonują, że po wyeliminowaniu z menu zbóż (...) nie tylko lepiej się czują, mają też więcej energii."
Na razie wygląda, że to sposób odżywiania, poprzez który możemy odzyskać zdrową wagę i pozbyć się wzdęć i zgagi. Przyznam się, że sporadycznie męczy mnie zgaga. Jeśli pozbywamy się wzdęć to znaczy, że poprawiamy kondycję jelit i pozwalamy im na dobrą pracę i zdrowe funkcjonowanie. Pewnie każdej z nas babcia skarżyła się na zaparcia. Niech żyje starość! Co do wzdęć. Kiedyś faktycznie doznawałam nieprzyjemnych wzdęć na wszelkich wyjazdach ze znajomymi na biwakowanie i obozy. Jedzenie na mieście, puszki z paprykarzem, dżemy, kromki chleba i śmieciowe jedzenie, pamiętam, błyskawicznie powodowało bóle brzucha, wzdęcia, a nawet kolki jelitowe.

"Problemy ze skórą? To często efekt nadmiaru cukrów prostych w diecie. A są one składnikiem słodkich bułeczek, ciastek, croissantów. Wzdęcia? - Zazwyczaj winny jest nadmiar węglowodanów, które szybko po spożyciu zaczynają się rozkładać i fermentować w żołądku - wyjaśnia dietetyk. Nic dziwnego, że ograniczenie ilości zjadanych codziennie produktów mącznych likwiduje ten problem. Jest też kluczem do sukcesu, jeśli chodzi o utratę wagi. Wiele badań dowodzi, że cukry zawarte w produktach mącznych, zwłaszcza w mace pszennej, szybko odkładają się w talii. Dlatego ich ograniczenie - w połączeniu z regularnym wysiłkiem fizycznym - może w ciągu kilkunastu miesięcy dać efekt w postaci nawet kilku rozmiarów mniej. Są też inne korzyści, jak np. obniżenie stężenia glukozy we krwi i mniejsze ryzyko cukrzycy."
Tiu tiu tiu. Mocne słowa. Węglowodany, które powodują problemy ze skórą i wzdęcia? Węglowodany fermentują i rozkładają się w żołądku? Zapobieganie cukrzycy? Te słowa brzmią jak moje przeczucia, których często doznawałam. Instynktownie unikałam tych rzeczy (chleba, płatków kukurydzianych), a przynajmniej wiedziałam przed czym mam się strzec, a jak już robię odstępstwa - to ku złu i rozpuście. Jestem ciekawa Waszego zdania. Zgadzacie się z tymi słowami, czy nie? Czy jest to rewolucja, czy zawsze unikałyście węglowodanów?

"Gluten to składnik, który nadaje żywności odpowiednią konsystencję, dlatego dodaje się go m.in. do wędlin, ryb w puszkach, dań gotowych, wyrobów garmażeryjnych, sosów. Jest też w czipsach ziemniaczanych, a nawet w jogurtach, lodach czy napojach. Gluten gwarantuje właściwą ich gęstość. Pd postacią słodu jęczmiennego bywa składnikiem płatków kukurydzianych i słodyczy - wyjaśnia dr Anna Wojtasik."
Rozumiem, że może być w słodyczach chipsach, ale obecność glutenu w wędlinach i jogurtach - to mnie przeraża. Ostatnio słyszałam, że gluten jest nawet w cukrze waniliowym i Maggi (płynna przyprawa do zup i potraw). Zatrważające i przerażające. To co możemy jeść macie przedstawione na obrazku obok. Na jogurtach pisze "gluten free". Warto szukać takich produktów?

"Niektórzy po zmianie jadłospisu poprawili nawet wyniki sportowe (tak twierdzi m.in. tenisista Novak Djokovic)."
Moim zdaniem, można z tym dyskutować tak samo jak z tym, czy wegetarianizm jest zdrowy. Zdanie to może jednak przekonywać.

"Czy gluten jest nam potrzebny? Zdaniem dietetyk, jego brak nikomu nie powinien zaszkodzić. (...) Należy jeść kilka porcji produktów naturalnie bezglutenowych, jak kasza jaglana, gryczana, orzechy czy ryż, które są bogate w błonnik i składniki odżywcze. Wysoko przetworzone gotowe zastępniki, czyli np. pieczywo z bezglutenowej skrobi pszennej spożywać z umiarem. Bez pomocy specjalisty zbilansowanie takiej diety nie jest proste, a błędy w odżywianiu mogą zacząć się odbijać na zdrowiu już po paru miesiącach. Dieta bezglutenowa stosowana przez dłuższy czas w sposób nieprzemyślany, może doprowadzić do niedoborów składników odżywczych - błonnika, kwasu foliowego, cynku, żelaza, magnezu zawartych w produktach zbożowych."
Ojoj, wady. Czyli trzeba z rozmysłem podejść do takiego sposobu odżywiania a nie jak do nowości w gazecie, czy gadżetu na sklepowej półce. Swoją drogą, co sądzicie o porywaniu się na pierwsze lepsze diety, bez wcześniejszego zdobycia wiedzy? No i gdzie szukać informacji? Czy jedna książka z księgarni, która nas fascynuje, wystarczy?

Jestem ciekawa bardzo Waszych zdań i opinii, o które proszę koniecznie w komentarzu. Zakończę natomiast kilkoma zdaniami z nadzieją:
"Ile czasu po przejściu na dietę zajmuje powrót do zdrowia? To zależy od zmian, jakie gluten spowodował w organizmie. Dieta najszybciej daje efekty u dzieci. Biegunki, bóle brzucha, wzdęcia ustępują z reguły w ciągu kilku miesięcy. U dorosłych może to zająć nawet dwa lata."
Fragmenty artykułu pochodzą z magazynu "Twój Styl" Luty 2014 (nr 2), "Co z tym glutenem?" autorstwa Magdy Łuków, str. 150 - 153. Obrazy pochodzą z google.com

2 komentarze:

  1. jeśli chodzi o węglowodany to nigdy się ich nie bałam tylko wybieram te "zdrowe" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się wydaje, że najlepiej przed przejściem na jakąkolwiek dietę skonsultować się ze specjalistą. Jeżeli nie z lekarzem, to na pewni z wykwalifikowanym dietetykiem! Wtedy nic nam nie grozi :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP