lutego 24, 2014

Polecam radę na wyszczuplenie ud!

Jeszcze nie tak dawno przeczytałam ważną radę, która NIEMAL zrewolucjonizowała moje myślenie o rzeźbieniu nóg, którą przeczytałam na blogu Blue SWEATPANTS. Zaczęłam się konsekwentnie i dokładnie rozciągać po każdym treningu, nawet w ciągu dnia i widzę powoli efekty. Piszę "zrewolucjonizowała" - bo jest ważna i daje nadzieję na rozwiązanie rozterek wielu dziewczyn oraz "niemal", gdyż już wcześniej o tym wiedziałam, a rada ta opiera się bardzo mocno na podstawowej  funkcji stretchingu w treningu - mianowicie na: wyciąganiu i rozciąganiu mięśni, dzięki czemu uzyskujemy smukłe nogi, a nie umięśnione. Chodzi, jak już się domyślacie, o częste rozciąganie i nielekceważenie stretchingu po treningu. U mnie widzę pierwsze pozytywne skutki. Pozwolicie, że nieco rozbuduję tę inspirację i opowiem jak sama się rozciągam.

Rada ta najbardziej odnosi się przede wszystkim do nas kobiet o budowie "gruszek", których z reguły uda i biodra mają większe gabaryty od reszty ciała. Faktycznie bywa często tak, że podczas treningów skupiamy się na ćwiczeniu ud, łydek i pośladków sprawiając, że stają się po prostu mocniejsze i masywniejsze. Ćwiczymy przysiady, wykroki, przysiady, wymachy i tak dalej... Przez to nie tracimy na wielkości i nie wyszczuplamy, a jedynie modelujemy i nadajemy nieco innych kształtów.

W celu wyszczuplenia, a nie tylko odchudzenia, czyli utraty wagi, jak poleca autorka bloga, powinnyśmy zacząć przywiązywać większą wagę do rozciągania zwłaszcza mięśni dwugłowych i czworogłowych uda. Mam dla Was jedno zdjęcie bloga BlueSweatpants, resztę znajdziecie pod tym linkiem. Pozostałe zdjęcia dziś publikowane są już dobierane moim okiem.

Pozostałe w poście pozycje zaczerpnięte są z jogi: np. pozycja żaby lub księżyca, wojownika II, dlatego pokazuję Wam dziś jak rozszerzyć ten trening rozciągający i niezwykle korzystny dla łydek i ud. Także dzisiejszy stretching proponuję tylko inspirować się jogą. Wcale nie potrzebujesz super wiedzy i kwalifikacji by się rozciągnąć. Zaczęłam się konsekwentnie i dokładnie rozciągać po każdym treningu, nawet w ciągu dnia i widzę powoli efekty. Jeśli umiesz szpagat - świetnie! Możesz iść dalej, mam też coś dla Ciebie podobnego do pozycji gołębia. Taaa-daaam! Oto propozycje na rozciąganie i dbanie o piękny kształt i szczupłe uda i łydki.

 


Zrzut ekranu z bloga http://fitness-all-day.blogspot.com/2014/02/skuteczny-sposob-na-wysmuklenie-nie.html. Pozostałe obrazy pochodzą z: szkolajogi.com.pl, megapedia.pl, bycidealna.pl, joga-abc.pl

16 komentarzy:

  1. Ja robię ćwiczenia od Agaty od jakichś 2 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rozciągam się, ale mam takie uda, ze nic im nie pomaga, więc albo ćwiczę i mam łądną pupę, ale większe uda, albo nie ćwiczę...a,e tyłek zwisa, a uda mniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś innych ćwiczeń rozciągających? Po prostu je zmienić i rozciągać się częściej? Mi na początku też nic nie pomagały, a potem zauważyłam drobną różnicę jak zaczęłam bardziej... intensywnych ćwiczeń i rozciągania się z pomocą balustrady i szafy :).

      Usuń
  3. Oo, od dzisiaj rozciągam się w takim dwa razy staranniej! Dzięki za radę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę! :) Oby szybko widoczne były efekty :) U mnie na razie ciut ciut tylko widać, lecz dużo jeszcze czasu przede mną ;)

      Usuń
  4. Dziękuje Ci bardzo za taką cenną radę! Nie spodziewałam się, że rozciąganie jest takie ważne.
    Może zajrzysz do mnie i troszkę zmotywujesz? Z góry dziękuje, dopiero zaczynam moją blogową przygodę :)
    http://zwyczajniefit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jako kolejna przekonujesz się do stretchingu xD Z miłą chęcią Cię odwiedzę :)

      Usuń
  5. Na fitnessie nie ma problemu z rozciąganiem, jest zawsze, gorzej jak chodzę na siłownię, ćwiczę aeroby, ćwiczenia siłowe i tak jakoś nie ma albo miejsca na te rozciąganie na siłowni, albo myśle, że ludzie będa głupio patrzyli, bo szczerze mówiąc nie widziałam chyba ani razu, żeby ktoś się rozciągał (oprócz koksów przed pakowaniem :P sorry, za kolokwializm), chyba muszę przestać się przejmować i rozciągać się! dzięki za posta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się Twoja droga dedukcji! Słuszne wnioski ;) Miłego rozciągania!

      Usuń
  6. Gdy zaczynałam ćwiczyć z trwogą obserwowałam swoje uda, na początku trochę urosły, pojawił się lekki zarys mięśni, ale za to znacznie zmniejszył się cellulit :) Porządne rozciąganie wprowadziłam do mojej treningowej rutyny wtedy, kiedy zaczęłam ćwiczyć z Zuzka i mimo że chyba w każdym jej ZWOWie jest jakaś wersja przysiadow, to one się wysmuklily :) Także jest w tym rozciąganiu dużo racji. Dziewczyny, którym nie zależy aż tak na widoczności mięśni bicepsu, czy tricepsu, też powinny je porządnie rozciągać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! Jesteś kolejnym przykładem, że stretching daje efekty :)

      Usuń
  7. Rozciąganie jest u mnie obowiązkowe :) Dużej różnicy w udach nie widzę ale łydki cudownie się wysmukliły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a jak dokładnie łydki rozciągałaś? bo najbardziej mi na nich zależy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci wyjaśniam. Łydki rozciągam na kilka sposobów. Między innymi opiszę tutaj dwa: 1. duży rozkrok w przód (jedna noga z przodu druga z tyłu), ta z przodu zgięta w kolanie, tak aby znajdował się nad kostką i pogłębiam w dół, wytrzymuję tak dość długo. 2. opierając się o ścianę (szafę, stół, whatever) mam jedną nogę podobnie, daleko z tyłu, lecz tułowiem ciągnę do ściany, nad którą się pochylam i brzuchem do niej ciągnę. Przez to znów rozciąga się łydka, a za każdym razem inaczej :)

      Usuń
  9. A ja tak katuje te przysiady i czekam aż mi sie uda zmniejsza :) teraz obowiązkowo przed i po treningu będę się rozciągać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja od przysiadów, wykroków itp rozbudowałam sobie takie uda, że szkoda gadać, ale chociaż tyłek jest... Teraz próbuję to jakoś rozciągnąć- mądry Polak po szkodzie... :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP