sierpnia 02, 2013

Joga motywująca!

Dziś rano postanowiłam przed śniadaniem oddać się dla jogi. Niezwykle pomocna przy odchudzaniu, w ujędrniającej "grze o piękno" i pozwala zająć się na długi czas. Zaszyłam się w kącie domu i mimo remontu przy powiewie powietrza z otwartego na oścież okna odprężałam się w swoich ulubionych pozycjach.

Tym więcej radości przyniosło mi obcowanie z assanami, im więcej czasu poświęciłam na uprawianie jogi. Cieszę się, że znów wracam do moich dawnych, kilkugodzinnych, długich seansów. Dzisiejszego poranka ćwiczyłam 1,5 h i czuję się jak nowo narodzona. Zupełnie nie czuję, że spaliłam aż 770 kcal. Za to czuję się elastyczna, mam zdwojoną energię do treningu i chyba zaraz pobiegnę na jakieś total body workout, tylko skrobnę ten wciągający post. Dziś będzie króciutko, czyli coś dla tych, którzy tylko słyszeli o jodze.

Co ciekawego daje nam joga?
* Energetyzuje. Koncentruje. Uelastycznia. Joga to nie tylko relaksacja i medytacja, tak jak sądzą laicy. Dzięki różnym ćwiczeniom osiągasz różne efekty - zyskujesz energię do działania, ćwiczysz równowagę, rozciągasz mięśnie, odprężasz się.
* Uwolnienie od bólów. Jedne z pozycji potrafią uwolnić Cię od napięć, na przykład takich, które z powodu stresów kumulują się w szyi, barkach, przez co narzekamy na ból i z grymasem na ustach pragniemy ukojenia. O pozycjach, które pozwalają oddalić stres i uśmierzyć ból menstruacyjny pisałam już TUTAJ . Pozycja Leżącego Ograniczonego Kąta, którą opisywałam jest na prawdę skuteczna. Opisałam ją prostym językiem, więc nawet jeśli nie uprawiasz jogi, zrozumiesz wskazówki ;)
* Masaż organów wewnętrznych. Przypomniała mi o tym Księga Jogi, która prowadzi mnie podczas domowych sesji jogi. Popularny Trójkąt pozwala przyśpieszyć metabolizm. (Faktycznie, po jodze burczy mi w brzuchu i mam ochotę coś dobrego zjeść.) Dla komfortu ciała uprawiam jednak jogę jednak na czczo. Joggini polecają nie jeść przynajmniej 2 h przed treningiem jogi. Pozycja Obróconego Brzucha uciskając organy jamy brzusznej uwalnia zmagazynowane toksyny. Ponadto przykładowo Pozycja Wschodzącego Księżyca tonizuje nerki i wątrobę. Tonizacja mięśni brzucha jest niezbędna dla własciwej postawy i ochrony przed bólem dolnej części pleców.
* Dodatkowy stretching. Rozciąganie nieużywanych mięśni. Czy wiedziałaś o mięśniu iliopsoas? Taki też rozciągniesz podczas jogi. Pozycja Psa z Głową w Dół rozciąga kręgosłup, ścięgna udowe i barki. Osoby mające pracę bardzo statyczną, siedzącą z reguły mięśnie mają bardzo przykurczone i potrzebują ich rozciągnięcia. Dlaczego? Koniecznie się tego dowiedz. O tym pisałam W TYM POŚCIE .
* Poprawia krążenie i prawidłowy przepływ krwi. Uprawianie jogi uspokaja system nerwowy i wpływa korzystnie na jego stabilizację. Pozwala pozbyć się obrzęku zmęczonych kostek, dzięki pozycji, w której opierasz nogi o ścianę czy szafę, leżąc plecami na podłodze. Joga sprzyja leczeniu bezsenności. (Czasem kilka minut w pozycji relaksacyjnej z zamkniętymi oczami, np. Pozycja Martwe Ciało lub Pozycja Trupa równoważy 2 h snu).

Ostatnio o uprawianiu jogi mówiła również Brytney Spears w lipcowym Shape i to ona prezentuje się dla Was na zdjęciach. Pozycja Wojownika i Wielbłąda.

8 komentarzy:

  1. Jak byłam mniejsza chodziłam co tydzień na jogę. Naprawdę wspaniała sprawa. UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo żałuję, ze juz nie chodzę na jogę, moj instruktor wyjechał a samej nie umiem. Wiem, ze mozna korzystać z książek, ale wolałabym filmy instruktarzowe, wtedy lepiej widać co i jak i ile czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. otagowalam Cie! haha :) szczegoly u mnie w obecnym wpisie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba własnie zachęciłaś mnie do jogi, bezdyskusyjnie. Jutro bedzie moje pierwsze podejscie.

    OdpowiedzUsuń
  5. słyszałam same pozytywy, bardzo chętnie bym wypróbowała, masz jakieś rady jak najlepiej zacząć? z płytką może? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najlepiej zacząć? Mnie wciągnęła w liceum pani psycholog na kółku psychologicznym. Zaczęły się rozmowy o jodze, o wszystkim i tak zorganizowała lekcje u mnie w szkole. Chodzili wszyscy - zastępca dyrektora, panie sprzątaczki, pani księgowa, nauczyciel angielskiego, uczniowie i ona sama. Później brakowało mi jogi i ćwiczyłam w domu, ale miałam już podstawy z zajęć.

      Mogę Ci polecić, zajrzyj do klubów fitness, zobacz w klubach tańca i szkołach jogi. W tych trzech miejscach niemal zawsze są zajęcia. Często dwa razy w tygodniu, po minimum 90 minut, bo joga wymaga trochę czasu.

      Joga wymaga, a w szczególności w pierwszych latach obecności przewodnika, dlatego nie polecam zaczynać w domu. Jogginni są bardzo doświadczeni (min. 5 lat uprawiania pod okiem joginina zanim dostaną licencję) i baczą, byś odpowiednio układała ciało i nie doznała kontuzji oraz czerpała najwięcej przyjemności i korzyści oraz wspaniale wykorzystała czas ćwiczeń.

      Usuń
    2. Koniecznie będę musiała czegoś poszukać, dzięki za wskazówki! :)

      Usuń
  6. Wiem z doświadczenia, że joga uzależnia..Sama jak mam czas to chodzę codziennie ( a trzy razy w tygodniu to minimum)... A co mi to daje..Ciężko opisać, to trzeba samemu spróbować, przeżyć.
    Nie polecam ćwiczenia samemu.Trzeba przewodnika, który spojrzy fachowym okiem i odpowiednio skoryguje ciało.
    Osobiście polecam szkołę jogi, a nie zajęcia w klubach fitness. ( ale to moje osobiste doświadczenia)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP