sierpnia 18, 2013

8 pomysłów na zajęcie umysłu podczas odchudzania

Myślisz wciąż o jedzeniu a starasz się ograniczyć jedzenie lub odchudzasz się? 8 nietuzinkowych pomysłów będzie Ci pomocne. Podczas odchudzania najważniejsze to zająć umysł czymś absorbującym i długotrwałym, byś nie zdążyła sięgnąć po jedzenie. Jednocześnie czas ten powinien być jak najbardziej uprzyjemniony, tak aby odchudzanie było miłym czasem, podczas którego czujesz się lekko i zdrowo, a nie zestresowana, sfrustrowana i ciężka.

Wróciłam z wakacji. Przyznam się, że baaaardzo dużo chodziłam, na plażę i z powrotem, z jednego krańca miasteczka, na drugi. Dziennie pokonywałam według MapMyRun kilka kilometrów. Niestety pogoda nie pozwoliła na pływanie, a w tej kwestii lubię tylko ciepłe kąpiele. Wróciłam jednak do domu, przede mną ostre wyzwanie - wolne wakacyjne chwile i tygodniowa wizyta Holenderki.


Oto kolejny post z serii "gra o boskie ciało".  
Przed sobą masz nietuzinkowe pomysły jak zająć umysł.

~ Wpadnij do dużej księgarni. Ostatnio to moje odkrycie. Pozwala mi zniknąć na kilka godzin i zapomnieć o otaczającym świecie. Lubisz czytać? Nawet jeśli nie, to w królestwie książek i gazet zawsze znajdziesz coś ciekawego, choćby o fitnessie lub zdrowiu, jakieś poradniki, psychologia, podróże itd... Takie księgarnie jak Empik i Matras często mają kafejkę, do której, przy filiżance zielonej herbaty, możesz wziąć intrygujące pozycje i przewertować przed zakupem. Oczywiście nie namawiam Cię do spustoszenia portfela i zakupu książek. Często chodzę po prostu poczytać książki i posiedzieć na wygodnej kanapie. Wiele można przeczytać nie gnąc ich, by ładnie wyglądały po odstawieniu na półkę.
~ Prace ogrodnicze. Wyplew rabatkę w przydomowym ogródku albo skoś trawnik. Naukowcy dowiedli, że takie czynności są niezwykle odprężające i łagodzą stres. Jeśli świeci słońce opalisz się i dodatkowo będąc w ruchu spalisz kilka kalorii.
~ Udaj się nad jezioro. Leżenie plackiem dla leniwych i pływanie dla aktywnych? Pamiętasz, że nad morzem zawsze szybko mijał czas? Jeśli nie mieszkasz na wybrzeżu pewnie bliżej masz nad jezioro. Efekt podobny do ogrodniczego pomysłu powyżej - opalenizna i spalone kalorie gwarantowane ;)
~ Uprawiaj jogę. Wypróbowany sposób. Joga potrafi pochłonąć na 2 a nawet 3 godziny. Jeśli chcesz poczytać trochę o właściwościach jogi, zapraszam TUTAJ, a dla leniwych pragnących odstresowania TUTAJ.
~ Krzyżówki. Łamigłówki. Zagadki. To ćwiczenie umysłu niewątpliwie angażuje umysł. Wystarczy wybrać wciągającą cię łamigłówkę i już gotowe! Szachy? Jolki? Sama ostatnio rozwiązuję już kolejny zeszycik krzyżówek, że chyba w następnym miesiącu wyślę rozwiązane hasła - a nóż coś wygram ;P Uwaga! To uzależnia.
~ Wieczór karciany. Jedna z czytelniczek, tego bloga, której własny możesz odwiedzić POD TYM ADRESEM , niejaka Meg, w komentarzu kiedyś zasugerowała, że "karty w doborowym towarzystwie są świetnym sposobem na wyćwiczenie mięśni brzucha".
~ Umów się na randkę. Koniecznie! Czego kobieta nie zrobi by ładnie i szczupło wyglądać? W trosce o ładną prezencję i podczas rozmowy z Wybrankiem Tego Wieczoru jedzenie nie będzie Ci w głowie ;) W dodatku ponoć podczas randkowych posiłków z mężczyznami o 15 % częściej my, kobiety sięgamy po owoce w porównaniu z innymi potrawami. Taki wieczór wyjdzie Ci na zdrowie!
~ Zabawy z dziećmi. Tego pomysłu chyba nie trzeba objaśniać. Po prostu NIE ZDĄŻYSZ pomyśleć o jedzeniu ;)

6 komentarzy:

  1. Hahaha :D "niejaka Meg"? dzięęki :P
    Ostatni punkt to tak w nawiązaniu do naszego biznesplanu? Chyba sporo dzięki niemu schudniemy :D

    megshandmade.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie to słuchanie muzyki też ma wpływ na umysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt za kreatywne podejście do czytanych treści! Idealna czytelniczka!

      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  3. "Podczas odchudzania najważniejsze to zająć umysł czymś absorbującym i długotrwałym, byś nie zdążyła sięgnąć po jedzenie."

    Co za idiotyzm!!!

    Pomijam już fakt, że nie jedząc lub drastycznie ograniczając jedzenie podczas odchudzania spowalniamy nasz metabolizm, a co za tym idzie, osiągamy efekt przeciwny do zamierzonego... Jeśli myśli o jedzeniu stają się obsesją, to znak, że dzieje się coś niedobrego :/ Niestety, ale jest to prosta droga do anoreksji.

    Zamiast układania pasjansa czy plewienia rabatki proponuję zjeść na co tam mamy ochotę, a za dwie godzinki pójść pobiegać.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, ja to mam pecha ! W mojej miejscowości nie ma księgarni, jeziora. Zagadek nie lubię, dzieci nie posiadam. :D Na randkę nie ma z kim XD! Jedyne, co mi pozostalo to ogrodek i zwierzaczki :) Z jogi to tylko umiem kwiat lotosu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP