kwietnia 06, 2013

Aktywny odpoczynek

Zyskałam jakieś dwa wolne tygodnie dzięki świętom Wielkanocnym. W miarę możliwości wykorzystałam ten czas na ćwiczenia. Mam nadzieję, że mimo iż wracam na studia i zaczynają się morderczo długie zajęcia, znajdę czas na kontynuacje ćwiczeń z taką samą intensywnością, a może nawet większą ;) Bądźmy dobrej myśli!^^

Skróty, które użyłam to nic trudnego: BPU - brzuch, pośladki i uda, ćwiczenia wzmacniające w klubie fitness, choć byłam pierwszy raz - zaskoczyły mnie swą intensywnością.

Tajemnicze rozgrzewanie zakwasów to powtórzenie tych ćwiczeń wzmacniających z dnia poprzedniego, które sprawiły mi największą trudność, przyczyniły się do zakwasów w danych partiach ciała. Ćwiczenia pozwalają na pozbycie się kwasu mlekowego, wytworzonego w przepracowanych mięśniach.

Natomiast ćwiczenia cardio to po prostu układy i anaerobowe ćwiczenia na lekkiej zadyszce (spójrz do postu Fat burning --> http://positiveattitudetowards.blogspot.com/2013/04/fat-burning.html )

Pod kryptonimem fitness w domu ukryłam kilka kroków cardio w szybkim tempie. Składa się na to rozgrzewka 10 minut i przeplatany krótki układ cardio z squatami, ćwiczeniami na pośladki. Natomiast ćwiczenia w moim wykonaniu są wzmacnianiem pośladków w pozycji do pompki, squaty, ćwiczenia na przywodziciele i odwodziciele w nogach.

ABS to ćwiczenia wzmacniające brzuch - robię je w domu i zazwyczaj jest to kilka serii w różnych pozycjach (bez żadnych przerw). Szacuję, ze 15 minut u mnie to minimum 300 brzuszków ;) Tym pozytywnym akcentem kończę! Jupi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam ciepło!
Ness

TOP